Przyjaciele z Poznania byli pierwsi

Koniec roku 2021 obfitował w odwiedziny miłych gości, a były to grupy darczyńców z Radomia, Rzeszowa, Lublina oraz wielu innych miast Polski, przywożących na Wileńszczyznę paczki ze świątecznymi darami dla mieszkańców podwileńskich rejonów. „Kurier Wileński” pisał o inicjatywie Polskiej Fundacji Narodowej, która zorganizowała akcję „Paczka na Kresy”. Uczestniczyli w niej amerykańscy żołnierze NATO, którzy wręczyli potrzebującym mieszkańcom Miednik świąteczne paczki.

Podczas spotkania w hospicjum w Wilnie
| Fot. autorka

Nie da się jednak przemilczeć wizyty wiernych od ponad 30 lat przyjaciół Wileńszczyzny, zrzeszonych w Towarzystwie Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej (TMWiZW) Oddział w Poznaniu, którego prezesem jest od wielu lat Ryszard Liminowicz, znany działacz społeczny o wileńskich korzeniach. Dzielnie wspiera go żona Krystyna. Poznańscy miłośnicy kultywują tradycje wileńskie, organizują kaziuki oraz inne święta ludowe, zapraszają Kapelę Wileńską, a także inne zespoły, jak też Polski Teatr z Wilna (kier. Irena Litwinowicz) na występy do Poznania. Ciekawą tradycją stało się wręczanie przez TMWiZW nagrody „Żurawina” zasłużonym działaczom Wilna i Wileńszczyzny w dziedzinie zachowania polskości i języka ojczystego. Najdłużej jednak trwającą tradycją poznańskich miłośników są coroczne podróże w grudniu do Wilna autokarem pełnym prezentów i słodyczy.

Nie spodziewaliśmy się, że w ciężkim 2021 r. tej tradycji stanie się zadość, ale udało się. Już w końcu listopada Marian Macutkiewicz, zaangażowany działacz TMWiZW, powiadomił nas, że przyjadą, bo chcą odwiedzić swoje zaprzyjaźnione szkoły oraz inne placówki. W tegorocznej grupie było znacznie mniej uczestników podróży niż w latach poprzednich. Pierwsze spotkanie nastąpiło w Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie, następne w Szkole Podstawowej w Duksztach (rejon wileński), kolejne w Rzeszy, w Szkole im. Faustyny Kowalskiej i wreszcie w Szkole Podstawowej w Kolonii Wileńskiej. W każdej placówce czekano na gości. Były przygotowane programy artystyczne, dzieci śpiewały, tańczyły, deklamowały wiersze. Punktem kulminacyjnym było wkroczenie na salę św. Mikołaja z workiem prezentów i wspaniałych słodyczy. W tę rolę w latach poprzednich wcielał się prezes Ryszard Liminowicz, a w tym roku był to wiceprezes Roman Waśko, którego ładna naturalna siwa broda i cały strój zachwyciły dzieci. Pewien chłopczyk, tuląc do siebie otrzymane dary, zapytał św. Mikołaja: „A ty jeszcze do nas przyjedziesz?”. Pan Roman poważnie odpowiedział: „Bardzo się postaram!”.

Oprócz szkół miłośnicy odwiedzili Hospicjum im. bł. księdza Sopoćki, byli na cmentarzach Rossa, Bernardyńskim, św. Piotra i Pawła na Antokolu.

Każda wizyta przyjaciół z Poznania kończy się tradycyjnym spotkaniem z polskimi działaczami Wilna, które odbywają się w hotelu „Panorama”. W tym roku przybyli m.in. na spotkanie: konsul RP na Litwie Irmina Szmalec, zastępca dyrektora DKP Władysław Wojnicz, kierowniczka „Wilii” Renata Brasel, reżyser Polskiego Teatru w Wilnie Irena Litwinowicz, dyrektor Kapeli Wileńskiej Romek Piotrowski. Przy herbacie wartko toczyły się rodaków rozmowy, o których poznanianka Barbara Napieralska powiedziała: „Tymi podróżami do Wilna i spotkaniami z wami ładujemy swoje akumulatory na cały kolejny rok”.

Czytaj więcej: Poznański teatr zagra na Pohulance. Ordonówna, Bodo i historia