Więcej

    Rozważania Drogi Krzyżowej

    Czytaj również...

    Kalwaria Wileńska jest miejscem, gdzie skupieni w Drodze Krzyżowej wierni mogą pochylić się nad istotą cierpienia naszego Pana Jezusa Chrystusa
    | Fot. Ignacy Skrobia-Jaworski

    Stacja 1 – Jezus przed sądem Piłata

    Sprawiedliwość

    Daliśmy Ci sprawiedliwość. Naszą największą ludzką ideę. I czym się okazała? Skazaniem niewinnego? Osądem bez powodu i zasad? Zinstytucjonalizowanym oszczerstwem? Wyrównaniem krzywd? Ucieczką od odpowiedzialności? Prawem? Pokornie przyjmując to wszystko raz jeszcze okazałeś, czym jest Twoje Miłosierdzie.

    Jezu, uczyń mnie narzędziem Twojej sprawiedliwości i miłosierdzia!

    Stacja 2 – Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

    Początek

    Każdego dnia jest nowy początek. Boimy się pójść za Tobą. Przeraża nas cel wyznaczonej drogi. Przecież będzie ciężko. Nie mamy siły, nie chcemy, nie rozumiemy. I wtedy nie mieliśmy odwagi zbliżyć się do Ciebie. Więc wyruszyłeś pierwszy, choć nie po raz pierwszy
    w naszej wspólnej historii. Tym razem przez drogę na krzyż. Miłosierdzie zawsze najpierw.

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Jezu, napełnij mnie odwagą i trwaj przy mnie przy każdym początku!

    Stacja 3 – Jezus pierwszy raz pod krzyżem upada

    Porażka

    Porażka nie jest całością. Ona tylko przesłania to, co ważne. Jesteśmy powołani do zwycięstwa. Trzeba nasze porażki oświetlać Miłosierdziem. Wtedy zrozumiemy, wtedy powstaniemy. I pójdziemy dalej.

    Jezu, nie pozwól, by porażki zasłoniły mi potęgę Twego przebaczenia!

    Stacja 4 – Jezus spotyka Matkę swoją

    Maryja

    Dwa słowa. To Przedwieczne i to z Nazaretu. I jeden sens: miłosierdzie.

    Matko Miłosierdzia, Ty nigdy nie opuszczasz swoich dzieci!

    Matko Miłosierdzia, módl się za mną!

    Stacja 5 – Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Jezusowi

    Solidarność

    Solidarność to czasem niesienie wspólnego ciężaru, chociaż się nie chce. Chociaż jest trudno. Iluż tych, co najpierw byli „przymuszeni”, potem widziało wolność w prawdziwej miłości, która wymaga, która jest odpowiedzialna, która bierze na siebie brzemiona bliźnich? Zrezygnujesz z „wolności” na rzecz wolności? Ileż to razy patrzymy na miłość Boga jak na przymus? Ileż to razy jesteśmy Szymonami z Cyreny?

    Jezu, pozwól mi zrozumieć, że prawdziwa miłość nigdy nie ogranicza i nigdy nie przymusza. I nigdy nie zniewala!

    Stacja 6 – Weronika ociera twarz Jezusowi

    Odbicie

    Miłosierdzie zawsze zostawia odbicie. Widzialny ślad niewidzialnego. Wystarczy spojrzeć, by się przemienić. Czasem po prostu nie odwracaj wzroku.

    Jezu, nie pozwól, bym odwrócił się od Twojego oblicza!

    Stacja 7 – Jezus po raz drugi upada pod krzyżem

    Zapomnieć

    Nie mogę zapomnieć, żeby oświetlać moje upadki Miłosierdziem. Nie wolno mi zapomnieć.

    Jezu, naucz mnie pamiętać o Twoim Miłosierdziu bez względu na wszystko!

    Stacja 8 – Jezus pociesza płaczące niewiasty

    Empatia

    Empatia. Słowo odmieniane dziś przez wszystkie przypadki. Jak być empatycznym? Jak zrozumieć sytuację drugiego? Czy mogę odczuwać tak jak mój bliźni? Ale empatia nie wystarczy! Potrzebne jest miłosierdzie. Taka empatia do kwadratu. Taka empatia nie pośród emocji i uczuć, a z wyboru i na rzecz odpowiedzialności za drugiego.

    Jezu, pomóż mi tak współodczuwać troski i potrzeby bliźniego, by czynić to zawsze
    z miłosierdziem!

    Stacja 9 – Jezus po raz trzeci upada pod krzyżem

    Niepoliczalne

    Nie trzy, a tysiące, a nawet niepoliczalne. Unieważniasz wszystkie. Powstajesz po raz kolejny. Niewyczerpane jest Twoje Miłosierdzie.

    Jezu, naucz mnie wierności do końca!

    Stacja 10 – Jezus z szat obnażony

    Ciało

    Nie możecie zbezcześcić świętości tego ciała. Ciała poczętego, ciała chorego, ciała spętanego, ciała niepełnosprawnego. Każde ludzkie ciało jest święte. Nie zabijajcie go!

    Jezu, naucz mnie pamiętać, że moje ciało jest święte!

    Stacja 11 – Jezus do krzyża przybity

    Więzienie

    Możesz Go przybić, możesz Go uwięzić. Możesz Go uczynić bezbronnym. Miłosierdzie i tak dokona wszystkiego.

    Jezu, pomóż mi zaakceptować moje ograniczenia!

    Stacja 12 – Jezus umiera na krzyżu

    Bóg

    Jesteś, który jesteś. Jak zatem wołać: „czemuś mnie opuścił”? Nie poczytaj mi tego wyrzutu. Nie zrozumiałem. Nie tylko nie opuściłeś, lecz na tym Krzyżu wykonałeś wszystko. Jesteś, który jesteś.

    Jezu, pozwól mi pojąć tajemnicę zbawienia!

    Stacja 13 – Jezus zdjęty do krzyża

    Cisza

    Miłosierdzie nie potrzebuje słów. Potrzebuje ciszy. Złożone do grobu woła głośniej. Uciszone krzyczy. Zwinięte w całun jest gestem przebaczenia. Ostatnia posługa, ostatnie pożegnanie, przemienianie nadziei. Nadzieja wbrew nadziei. Szukanie początku u kresu. Oto Miłosierdzie.

    Jezu, nie pozwól mi uwierzyć, że śmierć jest moim kresem!

    Stacja 14 – Jezus w grobie

    Światło

    Jedynie w grobach bez miłosierdzia panuje ciemność. W tym grobie rozbłysło światło.
    Od zawsze i na zawsze. Wczoraj i teraz, i jutro. Poza czasem i poza miejscem, chociaż wtedy
    i tam. To już nie grób nawet, to nowe Betlejem Miłosierdzia.

    Jezu, naucz mnie dostrzegać światło także tam, gdzie po ludzku panuje tylko ciemność!


    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Afisze

    Więcej od autora

    Nowy wileński rok!

    Bo to przecież rok szczególny dla wszystkich, którzy kochają Wilno. Dla mieszkańców, jak i dla tych, co mają wileńskie korzenie. Dla wszystkich, którzy po prostu pokochali gród Giedymina. Zaczęliśmy przecież właśnie rok jubileuszowy 700-lecia miasta. Chciałbym przede wszystkim, by...

    Świąteczna opowieść o gdańsko-wileńskiej kolędzie

    Tak też było w mojej rodzinnej gdańskiej dzielnicy Letniewo. Oficjalnie nazywa się ona Letnica, ale celowo używam nazwy potocznej, zakorzenionej w świadomości mieszkańców. Kolęda jako szkoła życia Kolędy rozpoczynały się zaraz po świętach Bożego Narodzenia. Towarzyszyło się wówczas (w pojedynkę lub...

    Siła praw człowieka zależy także od tego, czy będą bliskie ludziom

    10 grudnia obchodziliśmy kolejny Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka. Dzisiaj o prawach człowieka mówi się na wiele sposobów. Także w tym roku odbyło się wiele seminariów, debat czy spotkań poświęconych temu zagadnieniu. Jak Pan profesor rozumie pojęcie „prawa człowieka”? Powinniśmy dostrzec,...

    Nie bój się Adwentu!

    Jednocześnie można spojrzeć na Adwent jak na szansę przewartościowania naszej uwagi z tego, co było, na to, co dopiero się wydarzy. Dlatego warto się na chwilę zatrzymać i zapytać szerzej, już nie tylko w wymiarze religijnym bądź duchowym,...