Rady Ireny Pugačiovej na pylistą wiosnę: „Alergia zależy od wielu czynników”

Wiosna to dla większości osób piękny czas, gdy przyroda budzi się do życia, na drzewach pojawiają się pierwsze pąki, a trawa zyskuje intensywnie zielony kolor. Dla alergików jednak to wyjątkowo trudny okres, który wiąże się z uciążliwym katarem, kichaniem i łzawieniem oczu. To są symptomy wiosennej alergii.

Kichająca kobieta.
Uczulać mogą pyłki traw i drzew
| Fot. pixabay.com

Cóż pod tym słowem się kryje?

Alergia nazywana jest także nadwrażliwością lub uczuleniem. Polega ona na specyficznej reakcji organizmu, która charakteryzuje się tym, że układ immunologiczny człowieka w sposób nieprawidłowy odpowiada na kontakt z pewnymi substancjami (alergenami). Mogą to być pokarmy, pyłki, ale także sierść zwierząt czy kurz domowy. U osób zdrowych zazwyczaj nie wywołują one żadnych negatywnych skutków, ale alergikom potrafią skutecznie uprzykrzyć życie.

Chociaż najsilniejszy jej atak przeżywamy w miesiącach letnich, to pierwsze objawy alergii mogą pojawić się już wczesną wiosną, a przez zauważalne zmiany pogodowe nawet wcześniej. Okazuje się, że silne pylenie rozpoczyna się już w lutym!

Co prawda, na tegoroczną zimę nie można narzekać. Mieliśmy trochę mrozu i trochę śniegu, ale marzec był raczej wiosenny niż zimowy. Sporo słońca powoduje, że zaczynają szybciej kwitnąć drzewa i krzewy. W ostatnich latach leszczyna zaczynała kwitnienie już w styczniu, przez co intensywne pylenie przypadało nawet w niektórych rejonach na luty. Dla alergików najtrudniejsze są bezwietrzne i pogodne dni, które przełamać mogą jedynie intensywne opady, tymczasem opadów w marcu nie było: ani śniegu, ani deszczu.

Czytaj więcej: Od kosmetologa trzeba wymagać odpowiedzialności i doświadczenia

Na pytania dotyczące alergii w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” odpowiada Irena Pugačiova — dermatolog z Centrum Diagnostycznego w Wilnie.

Irena Pugačiova | Fot. archiwum własne I.P.

Jak chronić się przed objawami wiosennej alergii?

Oczywiście możemy — a nawet powinniśmy zmniejszać ekspozycję na alergeny, nie planujmy wycieczek w czasie kwitnienia czy pylenia uczulających nas roślin tam, gdzie tego alergenu jest szczególnie dużo. Noszone przez nas maseczki, chroniące przed koronawirusem, są też bardzo wskazane, gdy jesteśmy na wiosennym spacerze w parkach, lasach czy alejach drzew.

Co powinniśmy mieć jeszcze na uwadze?

Nie wychodzić w godzinach największego natężenia pyłków w powietrzu, spacerować raczej w czasie deszczu lub w ciągu godziny po nim, kiedy powietrze się oczyści. Należy wietrzyć mieszkanie przed snem, w dzień zaś przydatny może być oczyszczacz powietrza. Starajmy się jak najczęściej przebywać w rejonach o niskim stężeniu pyłków, pamiętajmy o zamykaniu okna w czasie jazdy samochodem. W czasie spacerów zaleca się nosić okulary przeciwsłoneczne i nakrycie głowy. Unikajmy suszenia ubrań na dworze. Pamiętajmy, żeby umyć ręce i twarz po powrocie do domu. Nos przemywać morską wodą, która wzmacnia i oczyszcza śluzówkę nosa. Stosować krople do oczu, tzw. sztuczne łzy. Usunąć z mieszkania nośniki alergenów — m.in. rośliny, suszone kwiaty, makiety. Usuwać z parapetów, szyb okiennych, balkonów nagromadzone pyłki. Często kąpać zwierzęta domowe, na których sierści znajdują się liczne pyłki. Przede wszystkim zaś w uciążliwych przypadkach należy udać się do alergologa.

Czytaj więcej: Nowotwory skóry to nie wyrok. Najważniejsze to wcześnie je wykryć

Na szczęście osiągnięcia medycyny znacznie pomagają alergikom.

Podstawą są leki przeciwhistaminowe, które dostępne są także bez recepty. Jednak najlepiej skorzystać z porady lekarza, najlepiej alergologa, który najpewniej zleci wykonanie testów alergicznych, a dopiero wtedy dobierze odpowiednie leczenie. Istotą działania leków alergicznych jest blokowanie receptorów histaminy — głównego sprawcy alergii. Gdy wydzielona wskutek reakcji alergicznej histamina napotyka zablokowane receptory, po prostu nie działa, dzięki czemu możliwe jest znaczne zmniejszenie objawów alergii. Leki te są dostępne w różnej formie: doustnej, w postaci aerozoli do nosa (przy alergicznym nieżycie nosa), kropli do oczu (przy alergicznym zapaleniu spojówek).

Jeśli już jesteśmy uczuleni, to im szybciej zgłosimy się z tym problemem do alergologa, tym skuteczniej będzie on mógł nam pomóc. Tak naprawdę alergię, jak każdą chorobę przewlekłą, można objąć dwoma typami leczenia: takim, które zalicza się do leczenia przyczynowego, długoplanowym i krótkoterminowym, najczęściej objawowym. Długoplanową terapią jest w alergologii przede wszystkim odczulanie, tzn. wywoływanie pewnego stanu energii, czyli braku reakcji na alergen, który nas uczula. W tym celu wykorzystywane są szczepionki — zarówno w klasycznej postaci podskórnej, jak i w obecnie coraz powszechniej stosowanej postaci podjęzykowej.

Oczywiście pierwszym zaleceniem alergologa powinno być unikanie alergenu, czyli w miarę możliwości niepojawianie się w miejscach i czasie, gdzie i kiedy ilość tego alergenu, który szczególnie nam szkodzi, jest zbyt wielka. Drugim typem leczenia jest leczenie objawowe, stosowane, gdy ani unikanie, ani immunoterapia, czyli leczenie przyczynowe, nie wchodzą w grę, a pacjent ma objawy, z którymi chciałby się jak najszybciej rozstać. Wówczas musimy mu pomóc, lecząc go objawowo: usuwając wyciek z nosa, świąd oczu i nosa, swędzenie skóry, zatkanie nosa. Jedni pacjenci tych objawów mają mniej, inni więcej. Są one mniej lub bardziej nasilone. Oczywiście medycyna potrafi sobie z nimi radzić, ale z drugiej strony trudno pacjentowi powiedzieć, że właściwie przez cały czas powinien zażywać kilka różnych leków.

Czy są jakieś uczulenia skórne — dermatologiczne z powodu pylenia z drzew, traw, krzewów?

Szczególnie dotyka to osoby ze skórą suchą. Zdarzają się wysypki, może wystąpić świerzb skóry. Jak już wspomniałam, ważne jest dokładne mycie rąk, twarzy. Ulgę przynosi smarowanie skóry kremem Emolient, który łagodzi świąd i podrażnienia.

Nie zawsze jest jasne, co wywołuje alergie u dzieci
| Fot. pixabay.com

A co z dziećmi w okresie pylenia, czy one też są alergikami?

To, czy dziecko będzie alergikiem, czy nie, zależy od wielu czynników. Również kwestia alergenów, które wywołują problemy, może być dość zróżnicowana. Nie można w sposób jednoznaczny określić typowych alergenów, które będą uczulały wszystkie lub zdecydowaną większość dzieci. Wiele zależy od indywidualnych predyspozycji każdego malucha. Alergie dotyczące dzieci najczęściej związane są z uczuleniem na pyłki traw, chwastów czy wybranych drzew, chociaż należy pamiętać także o tym, że uczulać może naskórek czy ślina zwierzęcia, kurz domowy oraz zarodniki grzybów i pleśni. Oczywiście, mogą także występować różnego typu alergie pokarmowe. Dzieci, szczególnie te najmłodsze, u których nie zaleca się jeszcze wykonania testów alergicznych, powinny być uważnie obserwowane przez rodziców, gdyż w ten sposób można również wytypować potencjalne przyczyny.

Jak jeszcze możemy sobie pomóc?

Równie ważne jest zadbanie o stan powietrza w mieszkaniu. To jedyne miejsce, w którym mamy nad nim kontrolę. Najlepszym rozwiązaniem jest zainwestowanie w wysokiej jakości oczyszczacz powietrza wyposażony w nawilżacz i jonizator. Nowoczesne urządzenia skutecznie przechwytują wirusy, bakterie, pleśnie i alergeny.

Czytaj więcej: Zamiast miłosierdzia okrucieństwo