Tegoroczne wakacje w obliczu wojny na Ukrainie

Czy wojna rosyjsko-ukraińska stanie się kolejną przeszkodą, po pandemii, na drodze do spędzenia udanych wakacji? Turyści mają wątpliwości, czy w obliczu niepokojów i zbrojnej agresji wyjeżdżać na wakacje za granicę, czy wybrać bałtyckie wybrzeże.

Letni sezon turystyczny rozpoczyna się w kwietniu i trwa do października. Na podróżnych czeka 20 kierunków za granicą
| Fot. pixabay

Wojna na Ukrainie z pewnością ma wpływ na turystykę. Bliskość obwodu kaliningradzkiego budzi zrozumiałe obawy o bezpieczeństwo u niektórych osób planujących zwykłe wakacje w Neryndze. Zwracamy uwagę, że wśród turystów niemieckich i austriackich często zdarzają się przypadki anulowania rezerwacji noclegów. Litewskie Siły Zbrojne, które stale monitorują sytuację, podkreślają jednak, że sytuacja w zakresie bezpieczeństwa w regionie jest stabilna, a wakacje w Neryndze są zupełnie bezpieczne – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Edita Lubickaitė, dyrektor Centrum Informacji Kulturalnej i Turystycznej „Agila” w Neryndze.

Kwatery już prawie wyprzedane

Z drugiej jednak strony rynek turystyczny w naszym regionie został zmieniony nie tylko przez wojnę, lecz także przez trwającą dwa lata pandemię. W ostatnich latach do Nidy przybywało znacznie więcej turystów lokalnych i gości z krajów sąsiednich. Zatrzymywali się tu na 2–4 noce, byli zainteresowani usługami aktywnego wypoczynku, imprezami i szukali dobrego miejsca do zjedzenia. Jest też pewien odsetek turystów, którzy przyjeżdżają do Neryngi co roku i spędzają tu wakacje. W tym roku podróżujący statkami wycieczkowymi, którzy zawsze licznie odwiedzali Mierzeję Kurońską, wracają do Neryngi po przerwie.

Jak twierdzą operatorzy miejsc noclegowych, rezerwacje w Neryndze są w tym roku dość liczne. Według sektora prywatnego najpopularniejszym okresem wakacyjnym pozostaje czas od końca czerwca do sierpnia. Przeważa popyt na wynajem długoterminowy. Tańsze miejsca noclegowe zostały już zarezerwowane do końca września.

Dostępność zakwaterowania dla dużych grup w szczycie sezonu może być trudna. Niektóre z tych rezerwacji są jednak zmienne, zwłaszcza w przypadku osób pracujących z grupami i na rynkach zagranicznych. Niektóre grupy niemieckie czy austriackie odwołują swoje rezerwacje (rezerwacje mogą być bezkosztowo anulowane do 15 maja), ale potem okazuje się, że jednak planują przyjazd.

– Te placówki, które współpracują z indywidualnymi podróżnymi, mają większą pewność, że wszyscy goście, którzy zarezerwowali pokoje, dotrą na miejsce. Jeśli sprawdzimy aktywność rezerwacyjną w serwisie Booking.com, widać, że wskaźnik obłożenia miejsc noclegowych oferowanych w Nidzie wynosi ponad 90 proc. Dane te nie są jednak dokładne, ponieważ niektórzy oferujący kwatery w tym serwisie nie odblokowali jeszcze swojej sprzedaży. Inni preferują system rezerwacji Airbnb.com, a jeszcze inni współpracują ze stronami Priejūros.lt lub Kopos.lt – wymienia Edita Lubickaitė.

Czytaj więcej: Czy uda się w tym roku uratować wakacje?

Nerynga wita po przerwie

Przewiduje się, że w tym roku ceny zakwaterowania nieznacznie wzrosną, co będzie spowodowane ogólnym wzrostem cen energii, usług i towarów. Ogólnie rzecz biorąc, rozpiętość cen usług turystycznych jest bardzo duża i każdy może wybrać usługę, która najlepiej odpowiada jego potrzebom.

W sektorze prywatnym dwupokojowe mieszkanie można wynająć za 100–150 euro za noc. Zatrzymanie się czteroosobowej rodziny w hotelu w Nidzie na weekend w lipcu lub sierpniu może kosztować od 350 euro do 820 euro, a w domku letniskowym – od 280 do 390 euro. Dwie osoby mogą się zatrzymać w hotelu w Nidzie na weekend za 320–560 euro, a w domku letniskowym za 140–240 euro.

Kolacja w hotelowej restauracji kosztuje od 19 euro za osobę, a specjalne menu degustacyjne – 50 euro. Standardowe śniadanie kosztuje ok. 10 euro za osobę. Godzinna wycieczka statkiem po Zalewie Kurońskim jedną z łodzi dostępnych w porcie Nida kosztuje 10 euro od osoby, a 5-godzinna wycieczka statkiem na drugą stronę laguny – 30 euro.

Dyrektor Edita Lubickaitė przypomina, że w tym roku, w sezonie letnim, goście Neryngi mogą się udać na wędrówkę odnowioną ścieżką przyrodniczą „Parnidžio”. Nowe schody na wydmę Parnidis prowadzą przez zachodnią część Doliny Ciszy, otwierając niespotykane panoramy na Mierzeję Kurońską; po drodze zaś są prowadzone zajęcia rekreacyjne i edukacyjne. Często odwiedzana latarnia morska Nida zostanie ponownie udostępniona zwiedzającym Neryngę. W Preili swoje podwoje otworzy zrekonstruowany obiekt dziedzictwa kulturowego – Biblioteka Preilska, położona nad brzegiem Zalewu Kurońskiego. Muzeum w Neryndze zaprezentuje tego lata nową ekspozycję. A do hotelu „Nidos Banga” powróci muzeum Hermana Blodego.

– Cieszymy się z planowanego na lato zakończenia prac związanych z zagospodarowaniem centralnej części ulicy Taikos w Nidzie. Przyległe ścieżki rowerowe i piesze ponownie zapewnią łatwy dostęp do plaż i innych pożądanych miejsc – zaznacza dyrektor Centrum Informacji Kulturalnej i Turystycznej „Agila” w Neryndze.

Czytaj więcej: Nerynga – najbardziej zaszczepiony samorząd na Litwie

W 2019 r. Rosja i Białoruś znajdowały się w pierwszej piątce krajów, których obywatele najczęściej odwiedzali Połągę
| Fot. Fadobe stock

Połąga, a może dalej?

Rasa Kmitienė, dyrektor Centrum Informacji Turystycznej w Połądze, zwraca uwagę, że przed pandemią, według szacunków z 2019 r., Rosja i Białoruś znajdowały się w pierwszej piątce krajów, których obywatele najczęściej odwiedzali ten znany litewski kurort. Od tego czasu, zarówno z powodu pandemii, jak i niespełniania wymogów dotyczących szczepień, prawie nie ma takich gości. Można więc – paradoksalnie – stwierdzić, że ośrodek nie poniesie znacznych strat w tym roku z powodu wojny w Ukrainie.

– Turyści z tych krajów byli u nas nieobecni przez ostatnie dwa lata. Nie przewidujemy żadnego rodzaju wstrząsu. W tym sezonie ośrodek skupi się na turystach przyjeżdżających samochodami z krajów, w których ten sposób podróżowania jest popularny, takich jak: Holandia, Niemcy i Czechy. Rosyjscy czy białoruscy turyści nie byli priorytetem dla kurortu jeszcze przed wojną, choć opracowywano dla nich specjalne oferty turystyczne – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Kmitienė.

Dovilė Zapkutė, kierownik komunikacji biura podróży „Novaturas”, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” nie kryje, że światowa turystyka ciężko przechorowała covid-19. I kiedy wreszcie pojawiła się nadzieja na lepsze czasy, zaczęła się wojna w Ukrainie…

– Przede wszystkim pragniemy przypomnieć podróżnym o zamknięciu przestrzeni powietrznej Ukrainy dla lotów cywilnych. Loty odbywają się więc wokół przestrzeni powietrznej Ukrainy, w bezpiecznej odległości zalecanej przez Europejską Agencję Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA). Z tych powodów loty są nieco dłuższe. Innym ważnym aspektem jest to, że w sytuacji kryzysowej osoby planujące samodzielne podróże są bardziej narażone na niebezpieczeństwo. Widzimy zatem, że podróżni, którzy wcześniej sami organizowali swoje wyjazdy, w tym roku zwracają się do biur podróży i organizatorów. Przewoźnicy lotniczy i hotele mogą niespodziewanie zmienić niektóre warunki, natomiast organizatorzy wycieczek ponoszą pełną odpowiedzialność za podróżnych i ich plany podróży – mówi Dovilė Zapkutė.

Jak twierdzi, przed wojną jej biuro podróży cieszyło się z powrotu planowania przyszłych podróży z wyprzedzeniem – od 3 do 4 miesięcy wprzód. Kiedy wybuchła wojna, duża część społeczeństwa zaangażowała się w pomoc Ukraińcom. Mieszkańcy Litwy nie rezygnowali z wyjazdów, ale liczba nowych sprzedaży znacznie spadła. Dopiero w ostatnim tygodniu marca i w pierwszych dniach kwietnia średnia liczba nowych sprzedaży osiągnęła normalny poziom.

Czytaj więcej: Połąga – kurort dla wszystkich, ale nie na każdą kieszeń

Który kierunek będzie gwiazdą sezonu?

– Jak co roku, letni sezon turystyczny rozpoczyna się w kwietniu i trwa do października. W tym roku podróżni mogą wybierać spośród ponad 20 różnych kierunków wakacyjnych. Sezon letnich wakacji rozpoczął się w tym roku od pierwszych lotów do uwielbianych przez turystów tureckich kurortów Antalya i Alanya. Słoneczny klimat śródziemnomorski, szeroki wybór hoteli i doskonały stosunek jakości do ceny sprawiają, że te kurorty będą czekać na wczasowiczów aż do jesieni – opowiada.

Od maja w jej biurze podróży pojawi się kolejny kierunek, który jest ulubionym celem podróżnych z krajów bałtyckich – wyspy greckie.

Tunezja, jedno z największych uzdrowisk w basenie Morza Śródziemnego i słynąca z terapii morskich, również powraca do oferty wakacyjnej po przerwie. Większość tunezyjskich ośrodków terapii morskiej znajduje się nad brzegiem morza. Oprócz przyjemnych i relaksujących wakacji na podróżnych czekają targowiska, białe, piaszczyste plaże i wykwintna kuchnia, słynąca z aromatów i wyrazistych smaków.

Kolejnym nowym kierunkiem dla podróżnych tego lata jest powrót hiszpańskiej wyspy Majorki do sprzedaży letniej po długim okresie przerwy, a loty rozpoczną się pod koniec maja. Ta kolorowa, pełna wrażeń i zmysłów wyspa jest doskonałym miejscem dla młodych ludzi spragnionych zabawy, a także dla rodzin szukających spokojniejszych wakacji lub romantyków. Majorka jest ulubionym miejscem podróżnych ze względu na czyste wody Morza Śródziemnego i 262 piaszczyste plaże.

Dużo uwagi poświęca się także gwieździe ubiegłego lata, Czarnogórze. Dzięki rwącym rzekom, górom i czystym jeziorom jednym z najlepszych sposobów na poznanie tego kraju są piesze wędrówki, zwiedzanie parków narodowych i zatok oraz pływanie łódką wzdłuż szmaragdowego wybrzeża.

– Głównym czynnikiem przyczyniającym się do wzrostu cen usług turystycznych jest drastyczny wzrost cen ropy naftowej na całym świecie. Od początku 2022 r. do połowy marca cena paliwa lotniczego wzrosła o blisko 60 proc. Takie podwyżki cen paliw mają bezpośredni wpływ na branżę turystyczną, ponieważ część transportowa kosztów usługi stanowi średnio 30 proc. kwoty końcowej. Innym ważnym aspektem jest to, że loty odbywają się w bezpiecznej odległości od przestrzeni powietrznej Ukrainy, co oznacza wydłużenie tras przelotów. Należy też wziąć pod uwagę rosnące ceny surowców energetycznych, usług i inflacji. Okoliczności te w sposób nieunikniony wpływają w pewnej proporcji na ostateczną cenę wszystkich wycieczek – tłumaczy Dovilė Zapkutė, kierownik komunikacji biura podróży „Novaturas”.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” nr 16(47) 23-29/04/2022