Czy uda się w tym roku uratować wakacje?

76
Birsztany to malutki kurort nad brzegiem Niemna, który co roku przyciąga setki turystów z całej Litwy

Koronawirus wielu osobom pokrzyżował plany urlopowe. A że końca epidemii nie widać, mieszkańcy Litwy zastanawiają się, czy warto planować urlop za granicą, czy lepiej zdecydować się na wakacje w kraju.

Arvydas Ambrozaitis, specjalista chorób zakaźnych, profesor Uniwersytetu Wileńskiego, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” radzi, by w tym roku planować wakacje w kraju. – Prognozujemy, że największy szczyt zachorowalności nastąpi w końcu kwietnia i na początku maja. W drugiej połowie maja liczba osób zakażonych zacznie spadać. Prawdopodobnie latem chorych będzie bardzo mało, a być może nowych przypadków już w ogóle nie będzie. Wtedy prawdopodobnie będzie można podróżować za granicę. Ale miejmy na uwadze, że to są tylko prognozy, może być zupełnie inaczej. Prognozy są też takie, że druga fala epidemii ma nastąpić jesienią. Tak naprawdę nikt nie wie, kiedy ta zaraza ustąpi i kiedy znów uderzy – twierdzi prof. Arvydas Ambrozaitis.
– Jako specjalista chorób zakaźnych radziłbym w tym roku wakacje planować tylko w kraju. Nawet jeżeli będzie można wyjechać na wczasy za granicę, to sytuacja może się zmienić z dnia na dzień i nie wiadomo, czy będzie można wrócić z powrotem do kraju. Już tak się w tym roku zdarzyło, że ludzie wyjechali za granicę i nikt nawet w najstraszniejszym śnie nie śnił, że nie będzie można wrócić… Z epidemią tak już jest, że sytuacja może zmienić się w ciągu kilku godzin. Radziłbym nie ryzykować – apeluje specjalista chorób zakaźnych.

W kraju rodzimym najlepiej

Bezpieczniej będzie więc zorganizować wypoczynek samotnie albo w gronie najbliższych, z którymi mieszkamy na co dzień. Poczucie bezpieczeństwa podpowiada też, aby unikać obleganych atrakcji turystycznych i plaż.
– Tegoroczne wakacje będą zupełnie inne. Jeżeli ktoś już bardzo chce wyjechać za granicę, to najbezpieczniej jest podróżować samochodem. Można się wybrać do naszych sąsiadów, np. do Polski. Tam na pewno jest co zwiedzać i gdzie odpocząć. W tym roku na zakwaterowanie radziłbym wybierać wolnostojące domki. Podpowiem, że najlepsze i najbezpieczniejsze tegoroczne wakacje to będą te spędzane gdzieś z dala od ludzi i od cywilizacji – zaznacza prof. Arvydas Ambrozaitis.
Litwa jest ogromnie różnorodna, dlatego też niemal każdy odnajdzie w niej coś, co go zachwyci. W naszym kraju można wylegiwać się na plaży, kąpać w morzu, zwiedzać miasta i miasteczka, żeglować po jeziorach, pływać kajakami po rzekach, spacerować w lasach, poznawać historię i zachwycać się współczesnością.

Burbiszki – znajdują się tu dwór i park z pierwszym wzniesionym na Litwie pomnikiem Adama Mickiewicza

Zewsząd słychać: odradzam!

Litewscy politycy także sugerują, by w tym roku zrezygnować z wakacyjnych wyjazdów za granicę. – Koronawirus SARS-CoV-2 dotarł już praktycznie do każdego miejsca na świecie. Widzimy, że prawie codziennie zmienia się sytuacja w krajach europejskich, jakie są trendy, dlatego też jest zbyt ryzykowne dzisiaj planować coś. Myślę, że sytuacja tak szybko się nie zmieni. Osobiście radziłbym tegoroczne wakacje planować tu, w naszym pięknym kraju. Ale jeśli w Europie sytuacja zmieni się na lepsze i prognozy będą optymistyczne, z pewnością nie będzie żadnych ograniczeń w podróżowaniu. Znikną restrykcje dotyczące kwarantanny, loty zostaną przywrócone, międzynarodowe trasy autobusowe i promowe będą dostępne, będzie można wybrać sposób i miejsce podróży – mówił premier Litwy Saulius Skvernelis.
O sprawie tegorocznych wakacji wypowiedziała się także przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Odradzała rezerwowanie urlopów na lipiec i sierpień. „Radzę, żeby poczekać z takimi planami. Nikt nie jest w stanie obecnie przewidzieć, jaka będzie sytuacja w lipcu i sierpniu” – powiedziała niemieckiemu dziennikowi „Bild am Sonntag” Ursula von der Leyen. Podkreśliła, że zaraźliwy wirus tak szybko nas nie opuści.

Góra Krzyży, położona kilkanaście kilometrów na północ od Szawli. Krzyże masowo zaczęli tu przynosić Polacy po upadku powstania listopadowego

Solidarni z organizatorami turystyki

Tymczasem organizator wycieczek Rimvydas Širvinskas, znany jako Makalius, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” zaznacza, że nie warto już teraz rezygnować z planowania wakacji za granicą. – Na razie jest zbyt wcześnie, żeby decydować o tym definitywnie. Radziłbym nie rezygnować ze swoich planów, a co będzie dalej, pokaże czas. Na dzień dzisiejszy nie mogę się jeszcze podzielić swoimi refleksjami na temat tego, kiedy będziemy mogli podróżować za granicę. Wszystko jest zbyt niejasne, nie chcę mówić o swoich optymistycznych ani o pesymistycznych przemyśleniach. Poczekajmy, może już wkrótce zostaną podane konkretne daty końca kwarantanny i rozpoczęcia lotów – proponuje Širvinskas.
– Moi klienci raczej nie rezygnują ze swoich planów. Nawet 9 na 10 podróżujących z naszą firmą decyduje się na przeznaczenie wpłaconej zaliczki na poczet przyszłych podróży. Ludzie nie rezygnują z wakacji! Chciałbym im wszystkim podziękować – dziękuję im za zrozumienie, wsparcie i cierpliwość. To niezwykle satysfakcjonujące, ponieważ ta solidarność pomoże turystyce przetrwać trudny okres – nie ukrywa Rimvydas Širvinskas.

Rośnie popyt na krajowe wyjazdy

Zgodnie z przepisami prawa jeżeli organizator turystyki nie może zrealizować umowy z powodu nieuniknionych czy nadzwyczajnych okoliczności, może ją rozwiązać i zwrócić podróżnemu wszystko to, co ten wpłacił. Podróżnemu nie przysługuje w tym wypadku dodatkowe odszkodowanie czy zadośćuczynienie. Warunkiem jest, by organizator powiadomił podróżnego o rozwiązaniu umowy niezwłocznie przed jej rozpoczęciem.
– W naszej firmie pieniądze, które zostały zapłacone za wycieczki odwołane z powodu koronawirusa, są bezpieczne. Zapewniam wszystkich, nie przepadną! Kwoty przelane na konta organizatorów wycieczek mogą zostać wykorzystane na opłacenie innej podróży lub po prostu można zmienić datę tej samej wycieczki. A jeśli klientowi nie odpowiada żadna z tych opcji, ma prawo poprosić o zwrot pieniędzy. Jednak w takim wypadku może to zająć trochę czasu. Z tego powodu wielu naszych klientów decyduje się na zmianę daty wycieczki – mówi Rimvydas Širvinskas.
Koronawirus wpływa jednak na decyzje wczasowiczów i firm turystycznych. Biura podróży odwołują wiele zagranicznych wyjazdów, a popyt na krajowe wyjazdy rośnie. – Najprawdopodobniej litewska turystyka w tym roku odżyje, będzie bardzo popularna wśród naszych mieszkańców. Moim zdaniem w tym roku wakacje będą planowane raczej nie nad morzem, jak bywało dotychczas, za to wzrośnie popyt na wiejskie domostwa. To spokojniejsze zakwaterowanie będzie w tym roku popularne dzięki możliwości rzadszego kontaktowania się z innymi ludźmi – zauważa Rimvydas Širvinskas.

Świetnym pomysłem jest spędzić lato u sąsiadów, w Polsce lub na Łotwie. Wigry z klasztorem pokamedulskim wchodziły niegdyś w skład województwa trockiego

Ciekawe pomysły na wakacyjne kierunki

Makalius poleca, by wakacje spędzić w pięknych miasteczkach Wilna. Na przykład jeśli komuś marzy się cisza i spokój oraz podziwianie przepięknych widoków z dala od zgiełku, koniecznie powinien odwiedzić Birsztany. Ten malutki kurort nad brzegiem Niemna co roku przyciąga setki turystów z całej Litwy.
Można się także wybrać do Druskiennik – to miasto znajdujące się na południu Litwy, pośród sosnowych borów, nad malowniczym Niemnem. Wielu słynnych Polaków odpoczywało w Druskiennikach, przyjeżdżali tu: Józef Ignacy Kraszewski, Stanisław Moniuszko, Władysław Syrokomla, Eliza Orzeszkowa przybywała z pobliskiego Grodna, bywał przyjaciel Adama Mickiewicza Jan Czeczot. No i do zdrojowiska niejednokrotnie przybywał Józef Piłsudski z rodziną.
– Wraz ze stopniowym otwieraniem granic będziemy mogli podróżować do krajów sąsiednich. Świetnym pomysłem jest spędzić lato w Polsce lub na Łotwie. A gdy już zostaną wznowione loty, to na wakacje za granicę pierwsi polecą ci, którzy zaplanowali je w okresie kwarantanny, ale musieli je odłożyć – spodziewa się organizator wycieczek Rimvydas Širvinskas.

Litewska przyroda kusi

Podaż usług rekreacyjnych na Litwie rośnie z każdym rokiem, podobnie jak ich popularność wśród klientów. Jeśli ktoś jest zmuszony anulować podróż za granicę z powodu wydarzeń związanych z pandemią, może spędzić wysokiej jakości wakacje w jednym z hoteli uzdrowiskowych w kurortach nadmorskich lub uzdrowiskowych, a także w sanatoriach.
Także przyroda nietknięta ludzką ręką to wielka wartość i skarb Litwy. Lasy stanowią blisko 30 proc. terytorium kraju. Jest tu pięć parków narodowych i 30 parków regionalnych, które mają bogatą ofertę turystyczną. Można wybrać się na spływ jeziorami i rzekami, wypożyczyć kajak albo tratwę.
Oferta litewskiej agroturystyki jest także bardzo bogata – nietrudno znaleźć miejsce, gdzie w miłej atmosferze i w dobrych warunkach można spędzić czas na świeżym powietrzu.


Fot. Marian Paluszkiewicz


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym “Kuriera Wileńskiego” nr 17(45) 25/04 02/05-2020