Więcej

    ME 2022 w piłce nożnej kobiet połączyły dwa „światy”!

    Ruszyły Mistrzostwa Europy kobiet 2022 — największa piłkarska impreza tego lata. Szesnaście najlepszych drużyn walczy o tytuł na angielskich boiskach. Niestety, zabrakło Litwy i Polski…

    Czytaj również...

    Telewizja siłą rzeczy podzieliła ludzi na dwa „światy” — kobiet i mężczyzn. Pierwszy uwielbia seriale, a drugi szaleje za sportem. Nie do wiary, ale tego lata usiedli razem przed telewizorem.

    Kiedy telewizor jest tylko jeden…

    Przesiadywanie na kanapie przed telewizorem tradycyjnie wygląda tak: kobieta jednym zabójczym słowem „No?!” zmiata mężczyznę sprzed telewizora, kiedy lecą „sercowe” seriale czy programy kulinarne.

    Mężczyzna, jak rozjuszony byk z nalanymi krwią gałami, bez słowa rozpiera się na kanapie z piwem, kiedy rozpoczyna się każdy „ważny” mecz piłkarski. A dzieci? Mają te wszystkie rodzinne rywalizacje głęboko gdzieś, bo mają swoje osobiste smartfony czy tablety.

    Czytaj więcej: Futbol, napoje i pieniądze

    Wydarzenie jak przelot komety

    Tego lata nastąpiło niecodzienne wydarzenie, niczym przelot komety nad samą głową — po prostu rodzinna idylla. Małżonkowie — przytuleni do siebie, jak te dwa białe weselne gołąbki — zasiedli przed „oknem na świat”, żeby oglądać damski futbol.

    Złośliwie usatysfakcjonowany mężczyzna — żeby zobaczyć „żenujący spektakl z możliwie końcowym aktem wymiany koszulek”.

    Zwycięsko uśmiechnięta kobieta — żeby z lubością obserwować „żeński balet w świętym dla dziadów sporcie”.

    A teraz na poważnie. Kobiety od lat walczą o równouprawnienie w sporcie. I słusznie — jeżeli chcą, a mogą (predyspozycje anatomiczne i fizjologiczne), to z jakiej niby racji nie mają prawa kopać, bić czy czymś rzucać? Tak na marginesie — przecież w domu doskonale czasami to niektóre robią…

    A jednak kobiety lubią mecze, ale „swoje”…

    Sceptykom sympatii kobiet do piłki kopanej już służę kontrargumentami z własnego doświadczenia. Pierwszy z brzegu przykład z rodzinnego otoczenia.

    Nawet moja mama oglądała środową, uroczystą inaugurację Euro 2022 w Londynie i pierwszą połowę meczu Anglia-Austria. Nazajutrz powiedziała, że „naprawdę pięknie było!” i „jak szybko biegały te kobietki z kucykami…”.

    Drugi przykład. Płeć piękna od dawna ogląda, najczęściej na żywo, mecze piłkarskie, swoich synów, braci czy wnuków. A teraz i córek, sióstr czy wnuczek, bo dziewczęcy futbol na Litwie coraz bardziej rozwija skrzydła.

    Kibice „na siłę”

    Na tych meczach są i damscy kibice, co prawda „na siłę” przywiezieni przez rodziny młodych futbolistów.

    Moja mama raz skusiła się zobaczyć „co tam widzi w tym sporcie” jej wnuk. Rozglądała się z uśmiechem po boisku, wypatrując swego długowłosego Emila. Gwizdek, mecz rozpoczęty, huknął ryk kibiców! Na szczęście w ruch nie poszły kamienie czy puszki, ale wszyscy tak darli gardła najprzeróżniejszymi słowami (a matka Żana, jednego z piłkarzy, dopingowała nawet przez megafon, tzw. maciugalnik) na podniesienie ducha bojowego swoim pociechom a na pohybel sędziom!, że mieszkańcy okolicznych bloków ze zdumieniem (jakiś międzynarodowy mecz?) wyszli na balkony.

    Słowem zadyma była jak na meczu Wilno-Kowno!

    Czytaj więcej: Polacy i Litwini futbolem uczcili 600-lecie Grunwaldu

    „Synku, odwieź mnie do domu…”

    Moja mamusia (ze szlachetnego zawodu nauczycielskiego…) już po pierwszej połowie meczu, trzymając się za serce, cichutko poprosiła o powrót do domu. Później trochę żałowała, że nie zdołała doczekać końcówki, po której nasza drużyna zapewniła sobie mistrzostwo Litwy do 16 lat. Ale cóż — zdrowie powinno być ważniejsze, a miejsce w pierwszym rzędzie ku temu na pewno nie służyło…

    Notabene, Emil co prawda nie gra zawodowo (a szkoda, bo większe pieniądze to by nam też się przydały…), ale w tegorocznych rozgrywkach Studenckiej Ligi Litwy w barwach Uniwersytetu Wileńskiego, po poprzednich brązie i srebrze, zdobył złoty medal.

    A więc oby na Litwie rozwijał się najpopularniejszy i najbardziej dochodowy sport w świecie — piłka nożna, bo od udanych startów najmłodszych rozpoczyna się droga na szczyty, takie jak tegoroczne kobiece Euro 2022.

    Ile zarobią mistrzynie Europy?

    W porównaniu z poprzednimi mistrzostwami Europy piłkarek pula nagród została podwojona. Znajduje się w niej 16 mln euro, które zostanie rozdysponowane między szesnaście federacji. Za sam udział każdej z reprezentacji zagwarantowano 600 tys. euro. Po kolejne setki tysięcy trzeba będzie sięgnąć na boisku.
    Każde zwycięstwo w fazie grupowej jest warte 100 tys. euro. Przy remisie drużyny podzielą się kwotą dokładnie po połowie. Awans do ćwierćfinału przyniesie kolejne 205 tys. euro, a do półfinału 320 tys.
    To właśnie półfinały, które 26 i 27 lipca zostaną rozegrane w Sheffield i Milton Keynes, będą najcenniejszymi meczami turnieju. Ich zwyciężczynie powiększą dorobek o 420 tys. euro. Wygrana w finale wiązać się będzie z zyskiem na poziomie 240 tys. Triumfatorki Euro 2022 zarobią więc dla rodzimej federacji maksymalnie, przy komplecie zwycięstw w grupie, 2 085 tys. euro.

    Jest o co walczyć — triumfatorki Euro 2022 mogą zarobić, przy komplecie zwycięstw w grupie, 2 085 tys. euro!
    | Fot. youtube.com

    Więcej, ale… ciągle mniej

    Przedstawione kwoty zdają się być bardzo wysokie, jeśli weźmiemy pod uwagę, że pięć lat temu w puli mistrzostw Europy było zaledwie osiem milionów euro, a Holenderki za wygraną zainkasowały 1,2 mln. Żeby nie było tak cukierkowo, przypomnijmy jednak, że mowa o pieniądzach, które otrzyma federacja, a nie same zawodniczki. Do piłkarek trafi tyle, ile wcześniej obiecano im za sukces. W poszczególnych krajach będą różnie gospodarować pieniędzmi.
    Inną kwestią jest to, że sumy, nawet po tak pokaźnym wzroście, są nieporównywalne z nagrodami na mistrzostwach Europy mężczyzn. UEFA na premie podczas Euro 2020 przeznaczyła 331 mln euro (choć kwota i tak została pomniejszona w związku z pandemią). Za sam udział każdej z ekip przysługiwało przeszło dziewięć mln. To więcej niż czterokrotność tego, co zarobią mistrzynie Europy.

    Już padł rekord frekwencji!

    Anglicy są przygotowani na rekord frekwencji i on już padł! A możliwe, że będą kolejne. Inauguracyjny mecz w Londynie obejrzała rekordowa, ze wszystkich dotychczasowych rozgrywek kobiet w piłce nożnej, liczba kibiców — 68 871 osób! Tymczasem tylko do początku maja sprzedano przeszło 400 tys. wejściówek.

    Nowy rekord może drastycznie przewyższyć tę liczbę. I to mimo że trzy spotkania zostaną rozegrane na maleńkim Academy Stadium w Manchesterze. Frekwencja najprawdopodobniej przekroczy 480 tys. osób, a docelowo ma wynieść aż 525 tys.

    Przed telewizorami turniej śledzić będzie ponad 250 mln kibiców w 195 krajach. W Wielkiej Brytanii oglądanie Euro 2022 zadeklarowało zaś 51 proc. fanów męskiej piłki. Liczby mają przełożyć się na zysk miast organizatorów. Według Ernst & Young Anglia będzie gościć niemal 100 tys. zagranicznych fanów, a na całym przedsięwzięciu wzbogaci się o około 54 mln funtów.

    Ile kibice zapłacą za bilety?

    Ceny wejściówek na poszczególne mecze nie są jednak przerażające. Najtańszą można nabyć za 5 funtów. To cena biletu ulgowego (dla osób poniżej 16. roku życia) trzeciej kategorii na spotkania fazy grupowej i ćwierćfinały bez udziału reprezentacji Anglii. Za bilet normalny trzeba zapłacić dwa razy więcej.

    Najdroższe są oczywiście wejściówki na finał. Te na najlepsze sektory kosztują 50 funtów. Bilet trzeciej kategorii (na sektory za bramką) to już jednak wydatek rzędu 15 funtów, czyli niewiele więcej, ile płaci się w Londynie za bilet dobowy na komunikację miejską.

    Historia

    Mistrzostwa Europy w piłce nożnej kobiet, inaczej Euro (ang. UEFA Women’s Championship) — międzynarodowy turniej piłkarski w Europie organizowany co 4 lata, wcześniej co dwa, przez Unię Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA) dla zrzeszonych piłkarskich reprezentacji krajowych kobiet.

    W 1991 r. po raz pierwszy rozgrywki rozgrywano pod obecną nazwą. W 1991 i 1995 r. turniej finałowy był jednocześnie turniejem kwalifikacyjnym do mistrzostw świata. Od 1999 r. istnieje ten sam system kwalifikacji do obu turniejów jak u mężczyzn.

    Dotychczas w turnieju uczestniczyło trzynaście zespołów, jednak tylko trzy zdobyły tytuł mistrzowski. Do tej pory najwięcej tytułów zdobyła reprezentacja Niemiec, która na 11 edycji turnieju 8 razy zdobywała mistrzostwo. Dwukrotnie zwyciężyły Norweżki, zaś raz Szwedki.

    13. odsłona imprezy, która właśnie wystartowała, zaplanowana była na 2021 rok, ale przesunięto ją o rok. Powód? Oczywiście pandemia COVID-19. Euro mężczyzn zostało przełożone na lato 2021 i w UEFA podjęto decyzję, że to samo należy zrobić z turniejem pań, by imprezy nie nałożyły się na siebie.

    Format rozgrywek

    W turnieju początkowo uczestniczyły cztery zespoły, które w dwóch rundach decydowały o mistrzostwie Europy. W 1997 r. liczbę uczestniczek powiększono do ośmiu zespołów, w wyniku czego poszerzono format rozgrywek o fazę grupową, po której następowała dwurundowa faza pucharowa. Format ten przetrwał dwie edycje, po których zdecydowano się na powiększenie liczby uczestniczek do 12 drużyn, które podzielone były na trzy grupy, spośród nich osiem drużyn kwalifikowało się do fazy pucharowej. W 2017 r. turniej został rozszerzony do 16 drużyn.

    Cztery grupy

    Na Mistrzostwach Europy 2022 w piłce nożnej kobiet są 4 grupy. Grupa A: Anglia, Austria, Norwegia, Irlandia Północna; Grupa B: Niemcy, Dania, Hiszpania, Finlandia; Grupa C: Holandia, Szwecja, Szwajcaria, Portugalia i Grupa D: Francja, Włochy, Belgia, Islandia.

    Szansa Polski na Euro 2025

    Turniej finałowy mistrzostw Europy kobiet w 2025 r. może być kolejnym międzynarodowym wydarzeniem sportowym, które być może zostanie zorganizowane w Polsce.

    Nasz sąsiad był już gospodarzem kilku piłkarskich turniejów i finałów o zasięgu międzynarodowym, m.in. Euro 2012, Mistrzostw Europy U-21 (2017) i mistrzostw świata FIFA U-20 (2019). Ponadto w Warszawie i w Gdańsku zostały zorganizowane mecze finałowe Ligi Europy w 2015 oraz 2021 roku. Kontrkandydatami Polskiego Związku Piłki Nożnej w ubieganiu się o miano gospodarza turnieju finałowego są: Francja, Szwajcaria z Liechtensteinem, Ukraina oraz wspólna kandydatura Szwecji, Danii, Norwegii i Finlandii. Decyzja Komitetu Wykonawczego UEFA o wyborze gospodarza zapadnie 7 grudnia 2022 r.

    | Rys. Władysław Mickiewicz

    Wszystkie mecze będzie transmitować litewski nadawca publiczny na swoim drugim kanale — LRT Plius.


    Więcej od autora

    Top 10 imion na Litwie 2022 roku. Jakich błędów unikać w nazywaniu dziecka?

    Centrum Rejestrów poinformowało, jakie imiona były najpopularniejsze na Litwie w pierwszej połowie tego roku. Dane zebrano za pierwsze półrocze: od 1 stycznia do 30 czerwca br. Czytaj więcej: Statystyki Wydziału Urzędu Stanu Cywilnego: narodziny, małżeństwa, najbardziej pomysłowe imiona i inne...

    Potok turystów w Wilnie wraca do rekordowego poziomu

    Statystyki hotelowe stolicy Litwy wskazują, że obłożenie hoteli sięgnęło 73 proc. w czerwcu tego roku. To prawie tyle, ile było w rekordowym 2019 r., kiedy było 78 proc. — Geografia turystów i sposoby podróżowania zmieniły się w ciągu kilku lat,...

    Tydzień bez wypadków śmiertelnych na drogach i zapowiedź wzmożonych kontroli

    Większość rannych to kierowcy (39) i pasażerowie (30), 12 pieszych, 11 rowerzystów i 5 kierowców elektrycznych skuterów. Wśród ofiar — 18 nieletnich. Z winy pijanych kierowców doszło do 4 wypadków drogowych, w których rannych zostało 5 osób. Pojazdy zderzyły się z...

    Ceny nieruchomości w Wilnie nadal rosną, mieszkania w Kownie o połowę tańsze

    Według analityków na ceny na rynku pierwotnym wpłynie wprowadzenie obecnie „zamrożonych” projektów. Po wznowieniu sprzedaży ceny takich mieszkań wzrosną nawet o 30 proc. Zmiany cen i trendy w wileńskich nieruchomościach mieszkalnych są co miesiąc analizowane przez pracowników firmy „Numai”, która...