Więcej

    Ratusz kowieński zamknięty dla zwiedzających

    Ratusz w Kownie mieści się na Starówce, przy pl. Ratuszowym. Budowę „białego łabędzia” rozpoczęto w 1542 r., dokładnie przed 480 laty.

    Czytaj również...

    Obejrzenie ekspozycji muzealnej w Ratuszu, sali ślubów oraz wejście na wieżę — to punkty obowiązkowe programu zwiedzania Kowna. Dziś turyści są pozbawieni takiej możliwości.

    — Obecnie Ratusz jest zamknięty z powodu remontu. Prace potrwają do lipca 2023 r. Kolejnym etapem będzie dostosowanie gmachu do potrzeb kowieńskiego Muzeum Miejskiego. Planuje się, że Ratusz zostanie udostępniony dla zwiedzających w końcu przyszłego lub na początku 2024 r. Zostanie tu zaprezentowana ekspozycja muzealna, udostępnione wejście na wieżę, będą także, jak dotychczas, odbywały się śluby cywilne oraz miejskie uroczystości. Ratusz zawsze pełnił funkcję reprezentacyjną — mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Justina Juodišiūtė, kierowniczka innowacji Muzeum Miejskiego w Kownie.

    Czytaj więcej: Czas na KEKS! Zaproszenie do Kowna

    Symbol miasta

    Pierwotnie był to niski nieotynkowany budynek pozbawiony wieży. W latach 1771–1780 gmach przebudował czeski architekt Jan Mattekier. W 1824 r. w Ratuszu umieszczono cerkiew prawosławną, następnie dowództwo kowieńskiej artylerii. Później budynek przekształcono w carską rezydencję. Przez jakiś czas działał tu teatr, przed I wojną światową — administracja Kowna. Po uzyskaniu przez Litwę niepodległości Ratusz nadal był siedzibą władz miejskich. Po II wojnie światowej mieścił się tu oddział Archiwum Państwowego, przez jakiś czas z pomieszczeń budynku korzystała też Kowieńska Politechnika. Ratusz jest jednym z najbardziej rozpoznawanych obiektów w Kownie, jednym z symboli miasta. W 2003 r. obiekt został wpisany na listę architektonicznego dziedzictwa Litwy.

    Polskie akcenty

    Ratusz kowieński jest obiektem chętnie odwiedzanym przez mieszkańców kraju i gości zagranicznych. Jest też obowiązkowym punktem programu zwiedzania dla wszystkich wycieczek z Polski. Ratusz odwiedziło też wiele znanych osób. Podczas uroczystej ceremonii w 2005 r. prezydentowi RP Aleksandrowi Kwaśniewskiemu nadano tu tytuł Honorowego Obywatela Kowna.

    Ratusz prowadzi księgę gości honorowych miasta, w której obecnie znajduje się ponad 300 wpisów, w tym czterech królów i królowych, trzech książąt, dwunastu prezydentów, kardynałów, burmistrzów miast europejskich, papieża Jana Pawła II i innych znanych osobistości. Ojciec św. odwiedził Kowno podczas pielgrzymki na Litwę w 1993 r. 

    Panorama miasta

    Jedną z atrakcji Ratusza jest wieża i możliwość jej odwiedzenia. Na górę prowadzą schody. Z wysokości 53 m roztacza się piękna panorama miasta nad Niemnem.

    Czytaj więcej: Jak to Kowno nosa utarło Wilnu


    Więcej od autora

    Apolonia Skakowska – ambasadorka kultury polskiej

    Z odzyskaniem niepodległości przez Litwę, w latach 1988–1990, ożyła fala odrodzenia tożsamości narodowej wśród Polaków na Litwie. Zaczęły powstawać nowe organizacje społeczne, zespoły artystyczne, partie polityczne. W tym okresie zasłynęła Pani jako inicjatorka i organizatorka szeregu wydarzeń kulturalnych. Od...

    W Ukrainie powtarza się scenariusz aneksji Litwy

    Aneksja odbywa się według dobrze znanego scenariusza sprzed kilkudziesięciu lat. Dokładnie przed 82. laty, latem 1940 r. miała miejsce aneksja Litwy przez Związek Sowiecki. — Aneksja Litwy dokonana przez bolszewików w sierpniu 1940 r. to była bezprawna próba legitymizacji okupacji....

    Niezrealizowane dzieło Henryka Kuny

    Brązowe popiersie wieszcza Kiedy w 1898 r., z okazji setnej rocznicy urodzin Adama Mickiewicza, odsłonięto pomniki poety w Krakowie i Warszawie, Polacy Wilna również rozpoczęli starania o zezwolenie na wzniesienie pomnika. Udało się jedynie w 1899 r. ustawić brązowe popiersie...

    Masakra w Miednikach: przestępstwo przeciwko ludzkości bez terminu przedawnienia

    — Mord w Miednikach to były ostatnie konwulsje imperium, które widziało, że się rozsypuje i próbowało za wszelką cenę utrzymać się. Droga, która była wybrana, wiodła dosłownie ku przyśpieszeniu procesu rozpadu. Nikt nie poparł ani metody, ani w ogóle...