Więcej

    Nadciąga finansowa zima – zaczną topnieć depozyty bankowe

    Mimo wysokiej inflacji, wzrostu stóp procentowych i cen energii, depozyty mieszkańców w bankach rosły w ciągu roku. Ale wkrótce nastąpi sytuacja odwrotna — zimowe chłody wymuszą wycofywanie zapasów na opłatę ogrzewania i wody.

    Czytaj również...

    Mieszkańcy przygotowywali się do nadchodzących trudnych czasów. Lokowali swoje oszczędności na kontach bankowych, bo sprzyjał ku temu m.in. niedawny wzrost ich dochodów. Jednak wkrótce, jak przewidują ekonomiści, pieniądze na wkładach mogą zacząć topnieć.

    Wielkość depozytów rośnie od początku roku

    W styczniu oszczędności mieszkańców w bankach wyniosły 20,3 mld euro. Obserwując ich spadek w pierwszych trzech miesiącach roku ekonomiści tłumaczyli to tym, że na taki trend wpłynęła inflacja, która już zaczęła rosnąć, zniesienie ograniczeń pandemicznych oraz wojna w Ukrainie, która rozpoczęła się pod koniec lutego. W kwietniu, kiedy oszczędności w bankach zaczęły ponownie rosnąć, twierdzono, że mieszkańcy czują się spokojniej i zwracają bankom część wycofanych środków, ponieważ napadnięta Ukraina nadal trzyma się.

    Rosnąca inflacja

    W maju i czerwcu zaczęła gwałtownie rosnąć inflacja, która w czerwcu osiągnęła ponad 20 proc. Tymczasem zaobserwowano, że od marca wielkość depozytów nadal rosła i osiągnęła sumę 19,88 mld euro, a w lipcu zwiększyła się do 20,19 mld euro. Według najnowszych danych centralnego banku Lietuvos bankas (LB), oszczędności ludności w bankach obecnie wynoszą 20,3 miliarda euro.

    Czytaj więcej: Inflacja powoduje zwiększone raty kredytów

    Rekord oszczędności?

    Nie, dotychczas największą liczbę depozytów mieszkańców w bankach odnotowano w grudniu 2021 r., kiedy osiągnęła 20,87 mld euro.

    Skrada się ekonomiczna zima

    Ekonomista Aleksandr Izgorodin stwierdza, że wzrost depozytów mieszkańców można uznać za skutki społecznego poczucia niepewności i strachu. „W przestrzeni publicznej pojawiło się wiele negatywnych wiadomości o rosnących cenach, o decyzji Rosji o odcięciu dostaw gazu do Europy, o nadchodzącym kryzysie energetycznym, o wysokich rachunkach za ogrzewanie i prąd, a to tylko przeraziło ludzi i zmusiło ich do zaprzestania wydatków więcej niż naprawdę chcieli. Oznacza to, że konsumenci jako całość mają zasoby finansowe pomimo wysokiej inflacji, ponieważ w tym przypadku podjęli decyzję o odłożeniu części swoich dochodów i skupieniu się na przygotowaniu na ciężką zimę gospodarczą i kryzys” — powiedział.

    Oszczędzanie na zakupach

    Mówiąc o spadających wskaźnikach handlu detalicznego, ekonomista podkreślił, że są one wynikiem oszczędności ludności:

    „To naprawdę zaskakujące, że w tej chwili mamy nawet spadek handlu detalicznego żywnością i jest to konsekwencja oszczędności i niepewności wśród ludności, ponieważ wydaje się, że konsumenci zaczęli ograniczać nawet swoje wydatki na żywność. Oznacza to kupowanie mniej niezbędnych produktów spożywczych, których można tymczasowo uniknąć”.

    Jeśli chodzi o elektronikę, sprzęt AGD, również w tym sektorze zanotowano kilkumiesięczny spadek zakupów. Mieszkańcy rezygnują z większych, na razie niepotrzebnych, wydatków, aby lepiej przygotować się do gospodarczej zimy.

    Czytaj więcej: Litwa szykuje się na drożyznę, ale ma pomysły. „Inflacja będzie jeszcze wyższa”

    Rekord pracujących i rosnące dochody

    Vaidotas Šumskis, starszy ekonomista departamentu makroanaliz Banku Litwy, zapewnia, że główne powody, które doprowadziły do ​​tego, że oszczędności ludności prawie się nie zmniejszyły z powodu inflacji, a która to osiągnęła poziom niespotykany od 25 lat, można uznać za korzystną sytuację na rynku pracy i rosnące dochody pracowników.

    „W pierwszym półroczu 2022 r. liczba pracujących mieszkańców osiągnęła nienotowany od 2008 r. szczyt — ponad 1,4 miliona. W ciągu roku liczba zatrudnionych wzrosła o 5,6 proc. Szybko rosły też płace. W drugim kwartale 2022 r. średnie wynagrodzenie wyniosło 12,3 proc. więcej niż przed rokiem, a to pomogło znacząco złagodzić negatywny wpływ wysokiej inflacji i utrzymać rezerwę oszczędności” — wyjaśnia.

    W bieżącym roku szybko rosła liczba mieszkańców zarabiających powyżej średniej krajowej
    | Fot. Marian Paluszkiewicz

    SoDra papierkiem lakmusowym

    Według danych udostępnionych przez państwowy zakład ubezpieczeń socjalnych SoDra, na Litwie w bieżącym roku szybko rosła liczba mieszkańców zarabiających powyżej średniej krajowej. 470 tys. osób zarobiło „na rękę” ponad 1 000 euro, czyli ponad 23,2 proc. więcej niż przed rokiem. A więc można mówić o wzroście dochodów jako o przyczynie wzrostu wysokości bankowych depozytów mieszkańców. W drugim kwartale br. wypłaty w sektorze prywatnym wzrosły o 15 proc. w ciągu roku.

    Wyższe ceny ogrzewania i wody

    Jak twierdzą ekonomiczni analitycy, rynek pracy, zarówno pod względem płac, jak i zatrudnienia, jest bardzo inercyjny — reaguje na kryzysy z opóźnieniem.

    „Oznacza to, że pomimo pogarszającej się sytuacji gospodarczej rynek pracy jest nadal mocny i ludzi stać na gromadzenie większych oszczędności” — mówi Aleksandr Izgorodin i ostrzega, że w połowie jesieni nastąpi spadek depozytów mieszkańców: „Konta mogą zostać opróżnione. Będzie to związane z bardzo obiektywnymi przyczynami. W październiku będziemy mieli początek sezonu grzewczego i do marca mieszkańcy będą musieli liczyć się z wyższymi kosztami ogrzewania”.

    Jak już pisaliśmy, pojawiły się już też informacje, że woda może zdrożeć do 40 proc, a więc naturalne, że oszczędności mieszkańców i z tego powodu zaczną się kurczyć. Od kilku miesięcy notowany jest też inny negatywny aspekt gospodarczy — redukowanie zatrudnienia lub upadek kolejnych spółek.

    Rosnące stopy procentowe spowodują wzrost wkładów?

    Jak twierdzą ekonomiści, patrząc z perspektywy czasowej, oszczędności ludności będą determinowane głównie zmianami cen, płac i zatrudnienia, a wpływ mogą mieć również zmieniające się oczekiwania dotyczące przyszłości i oprocentowania depozytów.

    „Gdy bazowe stopy procentowe zaczynają rosnąć, wzrastają również odsetki od nowych ustaleń dotyczących depozytów. Na przykład w 2022 r. średnie oprocentowanie nowych umów lokat dłuższych niż dwa lata wzrosło z 0,7 proc. na początku stycznia do 1,8 proc. w lipcu. W przypadku dalszego wzrostu oprocentowania depozytów mieszkańcy mogą zdecydować się na odłożenie większej części swoich dochodów, co jednocześnie utrzymałoby wysokość zgromadzonych depozytów na wysokim poziomie” — mówi Vaidotas Šumskis z banku centralnego.

    Czytaj więcej: Uchronić się przed rdzą inflacji

    Afisze

    Więcej od autora

    Ubogi sezon grzybobrania „ratują… muchomory!

    W tym roku z grzybobraniem jest jak w tym przysłowiu — „Na bezrybiu i rak ryba”, czyli jeśli nie ma tego, co chciałoby się mieć, to trzeba zadowolić się tym, co się ma. Gwałtownie więc rośnie zapotrzebowanie na… muchomory....

    Podium wynagrodzeń na Litwie. Firmy, które płacą najwięcej

    Najwyższe średnie zarobki — 34 326 euro — zanotowano w firmie Miesto logistika, która zarządza platformą dostarczania przesyłek Ziticity. Na początku sierpnia ogłosiła upadłość, więc ta średnia prawdopodobnie odzwierciedla zwolnienia pracowników. Firma zatrudniała 17 pracowników. Producent satelitów Na drugim miejscu jest litewski...

    „Tu nie ma co myśleć…”

    Żył sobie Car, któremu mało było swych ziem rozległych, to postanowił najechać sąsiada, Niebiesko-Żółtego Smoka. Temu, oczywiście, bardzo to się nie spodobało, więc zaczął pożerać gości nieproszonych — zielonych żołnierzyków. Car widząc, że to nie przelewki, kazał wezwać Wielkiego...

    Woda zdrożeje o 40 proc.

    Dostawcy wody podkreślają, że stanie się tak z powodu rekordowych cen prądu i zwiększonych kosztów własnych. Spółki dostarczające wodę apelują o natychmiastowy przegląd cen, które są przeliczane tylko raz w roku. Zdrożeje i kanalizacja Oznaczałoby to, że klienci płaciliby więcej za wodę...