Więcej

    Do odważnych świat należy! Oto Karolina Kluk-Limanowska

    Karolina z wyróżnieniem ukończyła studia w Irlandii. Uznała jednak, że psychologia i socjologia nie jest kierunkiem jej marzeń. Podjęła się więc kolejnego wyzwania – zaczęła studiować na jeszcze jednej uczelni. – Zdolna, dzielna i odważna. Przyciąga do siebie ludzi swoim urokiem, uśmiechem i silnym charakterem – mówią o niej przyjaciele.

    Czytaj również...

    Poznałyśmy się w Brukseli, gdzie odbywałaś praktykę w Parlamencie Europejskim. Jak trafiłaś do jednej z najważniejszych instytucji na świecie?

    Wyjazd do Brukseli był raczej spontaniczną decyzją. Byłam na czwartym, ostatnim roku studiów na Uniwersytecie w Limerick w Irlandii i równolegle studiowałam europeistykę w filii Uniwersytetu w Białymstoku w Wilnie. Wiedziałam, że są możliwości odbycia praktyk w Parlamencie Europejskim. Nieco wcześniej biuro karier i promocji filii UwB ogłosiło nabór zgłoszeń na odbycie trzytygodniowego stażu w Brukseli. Warunki były bardzo zachęcające: koszty dojazdu, przyjazdu oraz zamieszkania są pokrywane. Kryterium decydującym były średnia ocen oraz aktywność akademicka. Przeczytałam też sprawozdania studentów, którzy odbyli praktyki kilka lat wcześniej – wyglądało to jak niesamowite doświadczenie. Zawsze lubiłam odwiedzać nowe miejsca, a w okresie pandemii czułam szczególny niedosyt podróży! Stwierdziłam, że okazja do odbycia praktyk w Parlamencie Europejskim może się trafić tylko raz w życiu, więc zaaplikowałam – no i udało się. Zaryzykowałam i udałam się do Brukseli.

    Jaki miałaś zakres obowiązków?

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Staż odbyłam u posła do Parlamentu Europejskiego, pana Waldemara Tomaszewskiego. Bezpośrednio współpracowałam też z jego asystentami, Rajmundem i Marzeną. Miła atmosfera w biurze sprawiła, że praca zamieniła się w przyjemny obowiązek. Powierzone mi zadania obejmowały monitorowanie najnowszych wydarzeń w UE, udział w codziennej działalności biura (w tym też udział w posiedzeniach), pomoc merytoryczną asystentom w przygotowaniach prezentacji, tłumaczenie dokumentów, wsparcie w kwestiach organizacyjnych przy wizytach turystycznych.

    Jakim wymogom trzeba sprostać, żeby aplikować na praktykę u posłów do Parlamentu Europejskiego?

    Jednym z najważniejszych wymogów jest znajomość języka angielskiego oraz przynamniej jednego obcego języka, który jest używany w państwach członkowskich UE. Studia na kierunku europeistyka dają pierwszeństwo zdobycia miejsca stażu w Parlamencie Europejskim. Wysoka średnia ocen oraz wzorowa aktywność w sferze akademickiej są też bardzo ważnymi czynnikami wpływającymi na pozytywne rozpatrzenie aplikacji na staż. Biuro karier i promocji filii UwB zazwyczaj dwa razy do roku ogłasza nabór zgłoszeń na staż do europosła Tomaszewskiego. Szansę ma każdy, trzeba tylko tego chcieć. Na oficjalnej stronie internetowej Parlamentu Europejskiego oraz innych instytucji Unijnych są też ogłaszane nabory na praktyki na dłuższy okres czasu, np. 6 miesięcy. Procesem aplikacji trzeba zająć się w tym wypadku samodzielnie, uniwersytet bezpośrednio nie bierze w tym udziału.

    Jakie doświadczenie zdobyłaś w Brukseli?

    Ogólnie rzecz biorąc, praktyki w Parlamencie Europejskim w Brukseli są doskonałą możliwością rozwijania wielu umiejętności, dzięki którym wzrastają szanse na znalezienie dobrej pracy. W trakcie stażu człowiek uczy się planowania, dobrej organizacji czasu, wytyczania celów i ich realizacji. Miałam możliwość doskonalenia umiejętności komunikacji werbalnej i pisemnej, pracy samodzielnej oraz w zespole. Takie umiejętności będą przydatne również w życiu osobistym. Uważam, że udoskonaliłam wiele umiejętności, co też pomogło mi dostać się na wymianę akademicką Erasmus+ do Chorwacji, kolejną 5-miesięczną przygodę na Uniwersytecie w Splicie.

    Jakiej rady mogłabyś udzielić osobom, które chcą dostać się na tego rodzaju praktykę?

    Przede wszystkim polecam studia na kierunku europeistyka w filii UwB w Wilnie. Studia wyższe oraz kolejne etapy edukacji są nieodłączną częścią życia, dlatego praktyki są okazją poznania nowych ludzi, budowania relacji, uczenia się współpracy i radzenia sobie z presją czasu i stresem. Staż w Parlamencie Europejskim zdecydowanie pomaga nabyć nowe kompetencje i cenne doświadczenia. Podróże z kolei niosą ze sobą mnóstwo pozytywnych emocji i niezapomnianych wrażeń. Moim zdaniem trzeba korzystać z każdej możliwości, która pojawia się na drodze życiowej. Wiadomo, wyjazd za granicę samotnie, nawet na kilka tygodni, może wyglądać przerażająco, ale zdecydowanie warto jest przemóc swój strach i wykorzystać czas na obczyźnie na 100 proc.!

    Czytaj więcej: Delegacja Polsko-Litewskiej Grupy Parlamentarnej: gimnazjum w Połukniu i szkoła w Starych Trokach powinny być zachowane

    Na Uniwersytecie w Limerick zdobyłaś dyplom psychologa – socjologa. Co zadecydowało o tym kierunku studiów?

    Po ukończeniu liceum im. Adama Mickiewicza w Wilnie wiedziałam, że nauki ścisłe zdecydowanie mnie nie interesują. Byłam dobra w językach, myślałam, by udać się na filologię, ale po długich rozważaniach stwierdziłam, że można się uczyć języka obcego, równolegle studiując jakiś inny kierunek. Tak też zrobiłam – jako dodatkowy przedmiot wybrałam język niemiecki, którego się uczyłam przez okres całych moich studiów. Psychologia i socjologia zdawała się obszernym kierunkiem. Dzięki kompleksowemu połączeniu tych dwóch pokrewnych dziedzin szukałam odpowiedzi na pytania dotyczące oddziaływań społecznych na psychikę, emocjonalność i zachowanie pojedynczych osób.

    Dlaczego wybrałaś Uniwersytet w Limerick? Czy studia na tej uczelni są płatne?

    Przed 13 laty mój brat i bratowa skończyli tam studia. Motywowali mnie tym, że nawet jeśli nie odnajdę się na studiach, to przynajmniej nauczę się języka angielskiego. Tak też się stało. Studia generalnie są płatne, koszt mojego kierunku to 3000 euro rocznie. Jest jednak możliwość otrzymania stypendium, czyli grantu, pod warunkiem że dochody rodziców nie przekraczają 30 tys. euro rocznie. Na szczęście, przez cały okres czterech lat studiów otrzymywałam ten grant. Student Universal Support Ireland (SUSI) jest krajowym organem, który decyduje o przyznawaniu stypendiów dla osób studiujących w tym kraju.

    Na takich studiach ważne jest nie tylko sprawne porozumiewanie się w języku angielskim, lecz także posiadanie odpowiednich kompetencji językowych. Czy dodatkowo samodzielnie szlifowałaś swój angielski, czy też wystarczyła wiedzy zdobyta w szkole?

    Przez ostatnie cztery lata nauki w szkole brałam korepetycje z języka angielskiego. Matura poszła bardzo dobrze. Niestety, po przyjeździe do Irlandii zrozumiałam, że wcale nie znam tego języka! Dużą rolę odgrywają tam akcent irlandzki i dialekty lokalne. Nawet dziś jest mi trudno zrozumieć Irlandczyka. Szlifowałam i nadal szlifuję angielski. Codzienne rozmowy, filmy i seriale zdecydowanie ułatwiają proces nauki języka.

    Jakie możliwości daje dyplom psychologa – socjologa?

    Dyplom to przede wszystkim ogromna satysfakcja z siebie, swoich umiejętności i osiągnięć. Dyplom zdecydowanie daje możliwość znalezienia dobrze opłacalnej pracy i realizowania siebie zawodowo. Chociaż uważam, że podróż do tego dyplomu daje jeszcze więcej. Czyli nie tylko wiedza zdobywana podczas studiów, lecz także, a może przede wszystkim, życie studenckie daje bardzo wartościowe doświadczenie, które później zostaje wykorzystywane w życiu zawodowym i prywatnym. Zarówno psychologia, jak i socjologia to kierunki obszerne, które stanowią trampolinę do wielu zawodów w różnych organizacjach. Jako wykwalifikowany psycholog z prawem wykonywania zawodu można pracować m.in. w: szpitalach, ośrodkach terapii uzależnień, przedszkolach, szkołach, poradniach psychologicznych, służbach mundurowych, działach HR, agencjach zatrudnienia i pośrednictwa pracy, klubach sportowych. Socjolog na rynku pracy może znaleźć zatrudnienie w bardzo wielu obszarach i instytucjach. W zależności od własnych umiejętności i predyspozycji absolwent tego kierunku może działać w zarządzaniu kadrami, jako specjalista w dziale HR, ds. public relations albo jako analityk w urzędach statystycznych.

    Studiujesz europeistykę w filii Uniwersytetu w Białymstoku w Wilnie. Dlaczego postanowiłaś zaliczyć jeszcze jeden kierunek?

    Psychologia i socjologia, jak się okazało, nie jest moim kierunkiem marzeń, jeszcze w trakcie nauki uznałam, że to nie moje. Mimo to nie zrezygnowałam ze studiów, bo polubiłam Irlandię, podobał mi się sposób, w jaki były prowadzone zajęcia, luźne stosunki między wykładowcą a studentem, samodzielne życie za granicą. Przyjaciele, którzy studiują w filii UwB w Wilnie, zachęcali mnie, abym do nich dołączyła. Pomyślałam, że może nie będzie to trudne studiować jednocześnie na dwóch kierunkach, tym bardziej że z powodu pandemii zajęcia były wówczas prowadzone online. Zawsze interesowały mnie kierunki humanistyczne – europeistyka była jednym z nich. Jest to multidyscyplinarny kierunek, który łączy w sobie dorobek dyscyplin, takich jak nauka o polityce i administracji, nauki prawne oraz socjologiczne. Jednak pogodzenie studiów na dwóch kierunkach i w dodatku w różnych krajach okazało się sporym wyzwaniem. Nie poddałam się jednak i skończyłam studia w Irlandii z wyróżnieniem.

    Czytaj więcej: Brukselskie zarobki i przywileje

    | Fot. archiwum prywatne Karoliny Kluk-Limanowskiej

    W jakim zawodzie widzisz siebie w przyszłości?

    Na to pytanie jeszcze nie mam konkretnej odpowiedzi. Podczas studiów w Irlandii odbyłam też praktyki w dziale kadr w Allianz Investment Management SE w Monachium w Niemczech. Przez 6 miesięcy miałam możliwość doskonalenia wielu umiejętności oraz doznania smaku życia w Niemczech. Po odbyciu praktyk w dużej korporacji i Parlamencie Europejskim mogę stwierdzić, iż praca w biurze i bezpośrednio z ludźmi – to chyba moje.

    Studiowałaś w Irlandii, sporo czasu spędziłaś w Monachium i Brukseli. W jakim kraju chciałabyś mieszkać i pracować?

    Wszędzie dobrze, ale w domu jest najlepiej. Podczas pandemii uświadomiłam, że rodzina i przyjaciele są dla mnie najważniejsi i że nie jestem w stanie być ciągle na odległość. Jestem otwarta na wszelkiego rodzaju propozycje zamieszkania, realizowania siebie zawodowo przez jakiś określony czas za granicą, ale zdecydowanie nie na zawsze. Ostatnio Polska, a dokładniej Podlasie stało się drugim domem dla mnie i moich przyjaciół, gdyż bierzemy udział w większości wydarzeń organizowanych w filii UwB, jak też na całej uczelni. Bardzo fajnie spędzamy tam czas, lecz jeszcze chętniej wracam do Wilna. Kocham Wilno i wszystko, co w sobie ma, od infrastruktury, architektury po wielokulturowość i mieszkańców. Na dzień dzisiejszy mam zamiar po studiach realizować się na Litwie, w Wilnie.

    Jakie masz pasje, zainteresowania?

    Od najmłodszych lat moją ogromną pasją jest taniec. W szkole uczęszczałam do Dziecięco-Młodzieżowego Zespołu Tańca ,,Sto Uśmiechów”. Tańczyłam tam ludowe tańce przez 12 lat. Mile przypominam chwile spędzone w zespole, dlatego gdy brakuje jednej z tancerek, chętnie tańczę na koncertach i biorę udział w wyjazdach. Gdy łapię wolną chwilę, biegnę na zajęcia z tańców latynoamerykańskich. Trochę żałuję, że nie zdecydowałam się w dzieciństwie na karierę zawodową w tańcu towarzyskim. Ukończyłam też szkołę muzyczną, uczyłam się gry na fortepianie. Muzyka i śpiew są też moim sposobem na relaksowanie się.

    Najbliższe plany?

    Już w końcu września w ramach programu Erasmus+ rozpoczynam studia na Uniwersytecie w Splicie. Mam zamiar w Chorwacji spędzić jeden semestr, wrócić do Wilna i skończyć pisać kolejną pracę licencjacką w filii UwB. Po uzyskaniu, mam nadzieję, kolejnego dyplomu, zdobędę pracę, w której się odnajdę.


    Wywiad opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” Nr 37 (108) 17-23/09/2022

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Afisze

    Więcej od autora

    Rusza rozbiórka sowieckich rzeźb na cmentarzu Antokolskim

    „Bardzo żal, że Komitet Praw Człowieka ONZ nie poparł decyzji usunięcia sowieckich stel z cmentarza na Antokolu. Komitet został wprowadzony w błąd z powodu niesłusznych argumentów prorosyjskich działaczy i dlatego zasugerował tymczasową ochronę sowieckich pomników na okres prowadzenia dochodzenia...

    Kultowa „Rotonda” przywitała pierwszych gości

    Tu niegdyś wpadało się na kawę z lodami, a porcja parówek z musztardą często była w ciągu dnia jedynym ciepłym posiłkiem dla studentów Uniwersytetu Wileńskiego i Akademii Sztuk Pięknych. Przez wile lat popularna niegdyś kawiarnia przedstawiała żałosny widok. W remont...

    Przed 100 laty w kościele na Zwierzyńcu odbyła się pierwsza msza

    Nazwa dzielnicy — Zwierzyniec od XVI w. należał do Radziwiłłów, którzy mieli tu rezerwat przeznaczony na polowania. W lesie trzymano żubry, łosie i inną zwierzynę — stąd nazwa miejsca. Las rósł tu jeszcze w XIX w. W 1893 r. ówczesny...

    „Issa” — jedyny polski zespół na Żmudzi

    Po raz pierwszy zespół wystąpił w Kiejdanach podczas obchodów Święta Niepodległości RP w listopadzie tegoż roku. Założycielką, prezesem, stałą opiekunką i duszą zespołu jest Irena Duchowska. Jest też autorką niektórych tekstów z repertuaru „Issy”. Piosenka pt. „Kiejdany”, autorstwa pani Ireny,...