Więcej

    Polski student może się doskonale realizować na Litwie

    Dominika Błażewicz – osoba aktywna i ambitna – jest studentką II stopnia kierunku ekonomii w Filii Uniwersytetu w Białymstoku w Wilnie. Mówi, że uczelnia otworzyła jej wiele możliwości, przyniosła nowe doświadczenia oraz dała przyjaciół nie tylko na Litwie, ale też w Polsce.

    Czytaj również...

    Justyna Giedrojć: Europeistyka i informatyka to podobno kierunki, które najczęściej wybierają studenci filii Uniwersytetu w Białymstoku w Wilnie. Czy ekonomia to kierunek perspektywiczny?

    Dominika Błażewicz: Wybór zależy od chęci i zainteresowań osoby rekrutującej się na studia. Każdy z kierunków ma wielkie perspektywy, jeśli go w odpowiedni sposób wykorzystać. Nie myślę, że sukces polega od rodzaju studiów, tylko na tym, w jaki sposób się posługujemy wiedzą, którą uzyskujemy. Jak czujemy zamiłowanie i dar do muzyki, to możemy być słynnymi muzykami, jak lubimy matematykę, możemy być wielkimi matematykami, jak wkładamy wysiłek do wybranej dziedziny nauki, również możemy osiągnąć wielkie zwycięstwo.

    Czy studia ekonomiczne to tylko matematyka i statystyka?

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Nie, nie są to wyłącznie cyferki. Oczywiście bez matematyki i statystyki nie obywa się wiele zajęć. Są to przede wszystkim studia analityczne, na których przy wykorzystaniu modeli lub narzędzi matematycznych dokonuje się analiz lub prognozowania wszelakich zmian, tendencji. W programie studiów na kierunku ekonomia są też przedmioty, takie jak: mikro- i makroekonomia, podstawy zarządzania, polityka społeczna, międzynarodowe stosunki gospodarcze, podstawy marketingu, komunikacja i negocjacje, historia myśli ekonomicznej i inne.

    Co zadecydowało o wyborze przez Ciebie tej właśnie uczelni?

    Po maturze nie miałam pojęcia, gdzie i co chcę studiować. Zdawałam tylko sobie sprawę, że nie chcę wyjeżdżać, za to chcę zostać na ojcowiźnie. Wiedziałam o istnieniu takiej uczelni, gdyż ukończyli tu studia mój brat z żoną oraz wielu znajomych. Także w Gimnazjum im. Władysława Syrokomli, w którym się uczyłam, były organizowane spotkania z przedstawicielami filii UwB w Wilnie. Nauka tutaj odbywa się w języku polskim, co było dla mnie priorytetem, ponadto licencjat trwa trzy lata, w odróżnieniu od innych uczelni o rok krócej. Filia ma też bardzo wygodną dla mnie lokalizację, pieszo mam zaledwie 10 minut drogi.

    Nasz wydział w Wilnie należy do Uniwersytetu w Białymstoku. Jesteśmy jednocześnie studentami litewskimi, jak i polskimi, i mamy dwie legitymacje
    | Fot. archiwum prywatne Dominiki Błażewicz

    Czy nigdy nie kusiły Cię studia za granicą?

    Jak byłam dzieckiem, to myślałam, że wybiorę się na studia do Polski. Były to wyłącznie dziecięce rozważania. Gdy zbliżała się matura, nie wyobrażałam siebie nigdzie indziej oprócz Wilna. Tu jest mój dom, moja rodzina, najbliżsi, przyjaciele. W żaden sposób nie chciałam tego zostawiać. Brak pewności siebie, niedostateczna znajomość języków obcych też były powodem tego, że nie skusiłam się na studia zagraniczne.

    Po trzech latach nauki odebrałaś dyplom licencjacki z ekonomii oraz postanowiłaś kontynuować studia na magisterce.

    Po ukończeniu licencjatu wybrałam się na II stopień z ekonomii, bo taka możliwość w filii była. Cieszę się z wyboru uczelni, bo dała mi ona wiele możliwości, nowych doświadczeń oraz przyjaciół nie tylko na Litwie, ale też w Polsce. Nasz wydział w Wilnie należy do Uniwersytetu w Białymstoku. Jesteśmy jednocześnie studentami litewskimi, jak i polskimi, i mamy dwie legitymacje. Możemy brać udział we wszystkich wydarzeniach, które organizuje UwB. Z czego ostatnio bardzo chętnie korzystamy.

    Czytaj więcej: Filia UwB chce rozmawiać ze studentami w sprawie szczepień

    Jakie możliwości daje dyplom?

    Dyplom ekonomisty daje ich wiele. Po studiach można załapać się na pracy w banku, instytucjach finansowych i ubezpieczeniowych. Absolwenci też często wybierają pracę w samorządach lub zakładają firmy prywatne, są dyrektorami, menedżerami, analitykami, księgowymi itp.

    Na studiach zaangażowałaś się też w działalność samorządową.

    Będąc na drugim roku studiów licencjackich, zaangażowałam się w działalność Rady Samorządu Studenckiego (RSS) w filii. Przez rok pełniłam funkcję przewodniczącej, byłam też delegatem do Parlamentu Studenckiego w Białymstoku. Parlament to organ Samorządu Studenckiego wszystkich wydziałów UwB, w którego skład wchodzą reprezentanci jedenastu RSS. Jego działalność opiera się na reprezentowaniu studentów i ich praw przed władzami uczelni, a także na bieżącej działalności, tworzeniu nowych i rozwijaniu obecnych inicjatyw, wydarzeń. Po roku zrezygnowałam z funkcji przewodniczącej, ale nadal działałam w samorządzie.

    Podczas studiów rozpoczęłaś też pracę na uczelni. Jaki jest zakres twoich obowiązków?

    Na uczelni pracuję w Biurze Karier i Promocji. Odpowiadam za przyjmowanie dokumentów z praktyk od studentów, organizowanie spotkań i prezentacji firm na uczelni, poszukiwanie ofert pracy, praktyk i staży. Jeżdżę na spotkania z uczniami do szkół polskich na Litwie, promując studia na naszym wydziale, biorę udział w targach studiów. Do tego piszę teksty z wydarzeń, robię zdjęcia i publikuję to na naszej stronie, Facebooku i Instagramie.

    Co Cię fascynuje poza nauką i pracą?

    Już ponad trzy lata śpiewam w Polskim Zespole Ludowym Pieśni i Tańca ,,Ojcowizna”. Jest to zespół stosunkowo młody. W listopadzie będziemy mieli jubileuszowy koncert 5-lecia. Zachęcił mnie do uczestnictwa w nim mój tata, który również tu śpiewa. Oprócz tego angażuję się w działalności powstałego w ubiegłym roku Klubu Studentów Wileńszczyzny.

    Czytaj więcej: Wileńska Filia UwB zapowiada nową siedzibę i nowe kierunki

    Na czym polega działalność tego stowarzyszenia?

    KSW jest organizacją, która zrzesza młodzież i studentów z Wileńszczyzny. Panuje tu rodzinna, przyjacielska atmosfera. Do klubu należą osoby aktywne, pragnące działać, bawić się, szukać nowych wyzwań i po prostu fajnie razem spędzać czas. W pierwszym roku działalności zorganizowaliśmy wspólne czytanie ,,Dziadów” Mickiewicza z czterech nekropolii, koncert podczas wieczoru opłatkowego, braliśmy też udział w rajdzie samochodowym Wilno–Zułów–Wilno. Wśród możliwych planów na bieżący rok mamy wspólne grzybobranie, zorganizowanie warsztatów młodzieżowych, czytanie ,,Ballad i romansów” w sposób nieoczywisty i po prostu czerpanie przyjemności ze wspólnie przygotowywanych aktywności.

    W jakim zawodzie widzisz siebie w przyszłości?

    Bardzo nie lubię tego pytania, bo do końca nie wiem. Gdy miałam 6 lat, mówiłam, że będę nauczycielką, bo innej profesji nie znałam. Moja mama pracuje w szkole, dlatego ten zawód nie jest mi obcy. Nigdy nie patrzę głęboko w przyszłość, bo nigdy nie bywa tak jak sobie wyobrażasz. Odpowiada mi to, co robię teraz, i mam nadzieję, że kiedyś będę robiła również to, co będzie sprawiało mi satysfakcję.

    Najbliższe plany?

    Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, opowiedz mu o swoich planach. Dużych zamysłów nie mam, jednym z najważniejszych jest napisanie pracy magisterskiej.


    Wywiad opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” Nr 40 (117) 08-14/10/2022

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Afisze

    Więcej od autora

    Rusza rozbiórka sowieckich rzeźb na cmentarzu Antokolskim

    „Bardzo żal, że Komitet Praw Człowieka ONZ nie poparł decyzji usunięcia sowieckich stel z cmentarza na Antokolu. Komitet został wprowadzony w błąd z powodu niesłusznych argumentów prorosyjskich działaczy i dlatego zasugerował tymczasową ochronę sowieckich pomników na okres prowadzenia dochodzenia...

    Kultowa „Rotonda” przywitała pierwszych gości

    Tu niegdyś wpadało się na kawę z lodami, a porcja parówek z musztardą często była w ciągu dnia jedynym ciepłym posiłkiem dla studentów Uniwersytetu Wileńskiego i Akademii Sztuk Pięknych. Przez wile lat popularna niegdyś kawiarnia przedstawiała żałosny widok. W remont...

    Przed 100 laty w kościele na Zwierzyńcu odbyła się pierwsza msza

    Nazwa dzielnicy — Zwierzyniec od XVI w. należał do Radziwiłłów, którzy mieli tu rezerwat przeznaczony na polowania. W lesie trzymano żubry, łosie i inną zwierzynę — stąd nazwa miejsca. Las rósł tu jeszcze w XIX w. W 1893 r. ówczesny...

    „Issa” — jedyny polski zespół na Żmudzi

    Po raz pierwszy zespół wystąpił w Kiejdanach podczas obchodów Święta Niepodległości RP w listopadzie tegoż roku. Założycielką, prezesem, stałą opiekunką i duszą zespołu jest Irena Duchowska. Jest też autorką niektórych tekstów z repertuaru „Issy”. Piosenka pt. „Kiejdany”, autorstwa pani Ireny,...