Filia UwB chce rozmawiać ze studentami w sprawie szczepień

Studenci Filii UwB w Wilnie jeszcze przez ponad miesiąc będą mogli podjąć decyzję o szczepieniu, które umożliwi im bezpośredni udział w zajęciach
| Fot. Marian Paluszkiewicz

1 września mamy już za sobą. Studenci i uczniowie, przynajmniej na razie, powrócili do kontaktowego nauczania. W niektórych uczelniach wyższych odsetek zaszczepionych studentów sięga prawie 100 proc. Wileńska filia Uniwersytetu w Białymstoku ma najmniej zaszczepionych studentów na Litwie. Władze polskiej uczelni twierdzą, że będą namawiały do szczepień.

Zgodnie z decyzją rządu w uczelniach wyższych możliwość kontaktowego nauczania będą mieli tylko studenci z tzw. paszportem możliwości. Pozostali studenci będą musieli nadal korzystać z nauczania zdalnego. Władze uniwersytetów na razie nie wiedzą, jak mają wcielić w życie to rozwiązanie. „Wszyscy zgadzamy się, że musimy powrócić do nauczania kontaktowego. Punktem wyjścia jest paszport możliwości. Jest niezbędny. Jednak w sprawie realizacji tego założenia powstają pytania” – powiedział BNS prezydent konferencji rektorów Eugenijus Valatka.

Tylko z paszportem możliwości

Paszport możliwości można otrzymać po zaszczepieniu się, po uzyskaniu negatywnego testu na COVID-19 oraz po przechorowaniu na koronawirusa. Paszport możliwości można pobrać na stronie gpasas.lt, po potwierdzeniu tożsamości drogą elektroniczną. Osoby, które nie korzystają z elektronicznej bankowości, będą mogły bezpłatnie odebrać paszport w formie papierowej w jednostkach obsługi klienta Centrum Rejestrów. Zgodnie z rozporządzeniem rządu po uzyskaniu zgody centrum paszporty możliwości będą mogły drukować również firmy prywatne.

Valatka poinformował, że na jego uczelni, czyli na Kowieńskim Uniwersytecie Technologicznym, studenci podczas rejestracji na wykłady będą musieli okazać paszport możliwości. Zdaniem prezydenta konferencji rektorów wymogi dotyczące kontroli na uczelniach muszą być takie same w całym kraju. „Musimy funkcjonować według tych samych zasad. Bo mogą powstać pewne nieporozumienia między studentami a personelem” – wyjaśnił rektor.

Z danych Departamentu Statystyki opublikowanych przed kilkunastoma dniami wynika, że najlepsze wskaźniki odnośnie szczepień ma Akademia Wojskowa im. generała Jonasa Žemaitisa. Tutaj zaszczepionych jest 96 proc. studentów. Na drugim miejscu znalazł się Uniwersytet Wileński, gdzie poziom zaszczepienia wynosi 87 proc. Najmniejszy wskaźnik jest w filii Uniwersytetu w Białymstoku w Wilnie. Tutaj liczba zaszczepionych wynosi zaledwie 33 proc.

– Zajęcia na Uniwersytecie w Białymstoku, a więc i w Filii UwB w Wilnie, rozpoczynają się później niż w uczelniach litewskich, czyli 1 października. W związku z tym nasi studenci jeszcze przez ponad miesiąc będą mogli podjąć decyzję o szczepieniu, które umożliwi im bezpośredni udział w zajęciach – w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” komentuje dyrektor Filii Uniwersytetu w Białymstoku w Wilnie Wydziału Ekonomiczno-Informatycznego, dr hab. Jerzy Halicki.

Czytaj więcej: Czego najbardziej boją się unikający szczepień?

Pierwszą dawkę szczepionki otrzymało na razie niecałe 60 proc. społeczeństwa
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Punkt szczepień w filii

Dyrektor Halicki podkreślił, że władze uczelni będą robiły wszystko, co jest w ich mocy, aby jak najwięcej studentów uczęszczało na wykłady.
Jesteśmy w trakcie zbierania informacji na temat liczby zaszczepionych studentów filii i osób chętnych do przyjęcia szczepienia, do czego wszystkich gorąco zachęcamy i będziemy zachęcać. Rozważamy również organizację punktu szczepień w Filii UwB – podkreśla szef filii polskiej uczelni na Litwie.

Władze uczelni zapewniają, że placówka jest gotowa do pracy w kolejnym roku pandemicznym.
– Jeżeli sytuacja epidemiczna pozwoli na prowadzenie zajęć w siedzibie filii, to podobnie jak to miało miejsce w październiku ubiegłego roku, zostaną zachowane wszystkie środki ostrożności (dystans społeczny, dezynfekcja rąk, zakrywanie ust i nosa itd.). Bierzemy też pod uwagę konieczność prowadzenia części, a w skrajnym przypadku – wszystkich zajęć w formie zdalnej, choć tej ostatniej sytuacji chcielibyśmy uniknąć. Wszystkim nam zależy na powrocie do bezpośrednich kontaktów wykładowców ze studentami. Zajęcia w formie zdalnej mają swoje zalety, ale nawet najlepiej przygotowane i poprowadzone nie zastąpią korzyści płynących z bezpośrednich kontaktów – tłumaczy dr Jerzy Halicki.

Czytaj więcej: Ponadtysięczny wiec przeciwko nowym obostrzeniom dla niezaszczepionych

Ambitny plan

W miniony poniedziałek prezydent kraju oświadczył, że do wypracowania immunitetu zbiorowego nie wystarczy zaszczepić 70 proc. społeczeństwa, jak zakładano kiedyś, tylko 90 proc. „Ambicje muszą być jeszcze większe. Zdaniem naukowców, wraz z rozpowszechnianiem się odmiany Delta poziom zaszczepionych powinien wynosić nie mniej niż 90 proc. Oczywiście 90 proc. to jest pewien wyznacznik, który będziemy mogli osiągnąć, jeśli wszyscy razem ustalimy, że szczepienia teraz są jedyną alternatywą” – oświadczył prezydent.

Premier Ingrida Šimonytė wyraziła sceptycyzm względem propozycji Gitanasa Nausėdy. „Stawiać za cel bardzo konkretne liczby, a później tego nie dokonać, to nie jest to, co chciałabym teraz robić” – odpowiedziała na apel prezydencki szefowa rządu. Jej zdaniem życie wprowadza swoje korekty wobec planów rządowych. Wcześniej prezydent mówił, że do środka lata ma być zaszczepionych 70 proc. społeczeństwa. Niestety, nie udało się tego zrealizować. Zgodnie z ostatnimi danymi pierwszą dawkę szczepionki otrzymało na razie niecałe 60 proc., natomiast dwie dawki prawie 54 proc.

Trzecia dawka

Premier w jednym zgodziła się z Nausėdą – im większy będzie wskaźnik szczepień, tym lepsza będzie sytuacja w kraju. „Aby pandemia była lepiej zarządzana, aby było mniej ograniczeń, aby szpitale były mniej zagrożone, aby wirus miał mniejszą przestrzeń do rozpowszechniania się, to oczywiście musimy osiągnąć jak najlepsze wyniki” – powiedziała Šimonytė.

Szefowa rządu poinformowała, że w ciągu najbliższych tygodni część osób otrzyma trzecią dawkę szczepionki. „Wczoraj eksperci sformułowali rekomendacje, ponieważ chcieliśmy, aby były uzasadnione na podstawie faktów. Były przeprowadzone pewne badania dotyczące przeciwciał w grupach społecznych, które były zaszczepione w pierwszej kolejności, czyli lekarzy, pielęgniarek oraz mieszkańców instytucji opieki społecznej. Po dokonaniu tych badań przeanalizowano wyniki, jaka jest sytuacja z przeciwciałami w konkretnych grupach wiekowych. Były brane pod uwagę również inne czynniki. Eksperci stworzyli rekomendacje, które mam nadzieję, że w najbliższym czasie zostaną formalnie uwzględnione w uchwale Ministerstwa Ochrony Zdrowia i rozpoczną się szczepienia trzecią dawką” – mówiła w wtorek dla LRT Ingrida Šimonytė.

W ubiegłym tygodniu minister zdrowia Arūnas Dulkys poinformował, że ok. miliona mieszkańców już wyrobiło sobie paszport możliwości. Kolejnych 500 tys. osób, chociaż prawnie mają taką możliwość, jeszcze nie skorzystało z tej opcji.