Warto doprecyzować jedno małe organizacyjne zamieszanie w liczbach, które mogło umknąć niejednemu obserwatorowi: podczas gdy całe miasto świętowało XIX Tydzień Inicjatyw Pozarządowych, same Szczecińskie Spotkania Organizacji Pozarządowych POD PLATANAMI (czyli wspomniany Piknik Pasji) doczekały się już swojej imponującej XXIV edycji Wielkiego Pikniku Pasji. To niemal ćwierć wieku budowania tradycji, która na stałe wpisała się w krajobraz Szczecina.
Ponad dwie dekady historii trzeciego sektora
Wielki Piknik Pasji powrócił z rozmachem do reprezentacyjnej przestrzeni Szczecina. To, co dziś jest największym i najbardziej widowiskowym świętem trzeciego sektora w regionie, rodziło się przed laty jako skromna inicjatywa. Przez ponad dwadzieścia edycji wydarzenie to ewoluowało, stając się przestrzenią, na którą szczecinianie czekają z utęsknieniem. Z roku na rok przybywało organizacji, a idea bezinteresownego działania, edukacji, ekologii, kultury czy sportu zjednywała sobie serca kolejnych pokoleń mieszkańców. Tegoroczna edycja udowodniła, jak potężny wpływ ma trzeci sektor na codzienne życie i dynamiczny rozwój miasta, cementując relacje międzyludzkie i wzmacniając potencjał lokalnych NGO-sów.

Tydzień pełen wrażeń
Zanim jednak Jasne Błonia zalała fala niedzielnych wystawców, Szczecin przez cały tydzień — od 25 maja — żył bogatym, bezpłatnym programem edukacyjno-integracyjnym. I tak w poniedziałek (25 maja): rozpoczął się od mocnego akcentu — warsztatów „Pokochaj wolontariat” na Prawobrzeżu oraz paneli dedykowanych seniorom w INKU Inkubatorze Sektorów Kreatywnych, udowadniających, że na zaangażowanie społeczne nigdy nie jest za późno. Wtorek i środa (26-27 maja): przyniosły m.in. „Pozarządową integrację” w plenerowych warunkach nad Jeziorem Głębokim oraz inspirujące warsztaty w Puszczy Wkrzańskiej. Środa stała również pod znakiem Dnia Otwartego ZOO PCK (z nauką języka migowego i florystyką) oraz intrygujących spacerów edukacyjnych z cyklu „Szczecińska Zwierzowieść” pod hasłem „Koci Szczecin”. Czwartek (28 maja): aktywiści szkolili się z twardej wiedzy podczas zajęć „Podstawy księgowości i finansów w NGO” w Sektorze 3, a na Placu Batorego odbył się kameralny „Mały Piknik Wielkich Pasji”. Równolegle Stowarzyszenie WieszJak zaprosiło mieszkańców na wycieczkę śladami „Szczecińskiego ptasiego radia”. Piątek i sobota (29-30 maja): ostatnie dni przed finałem upłynęły pod znakiem poszukiwania „fantastycznych stworzeń” w mieście, międzypokoleniowego pikniku ekologiczno-artystycznego „BOCIAN” przy ul. Wyspiańskiego oraz sportowego wyzwania morsów nad Jeziorem Głębokim.

Wielki Finał: Mozaika pasji na Jasnych Błoniach
Kulminacja nastąpiła w niedzielę, 31 maja. Przestrzeń alejek platanowych wypełniła się kolorowymi stoiskami ponad 80 organizacji pozarządowych. Mieszkańcy mogli dosłownie dotknąć tego, czym na co dzień żyje miasto: od pokazów pierwszej pomocy, symulacji VR sytuacji kryzysowych przygotowanych przez służby ratownicze, aż po obserwacje Słońca przez profesjonalne teleskopy astronomiczne. Dla najmłodszych przygotowano darmowe dmuchańce, strefy malowania twarzy, tatuaże brokatowe oraz warsztaty sensoryczne. Całość dopełniały wystawy rękodzieła i regionalne food trucki.
Wśród tego ogromnego, wielobarwnego tłumu wystawców, szczególną uwagę przykuwały strefy poświęcone pamięci historycznej, tożsamości kulturowej oraz integracji. Choć oficjalny program i regulamin z oczywistych względów nie wymieniają z nazwy każdej z kilkudziesięciu zgłoszonych organizacji, to właśnie obecność takich środowisk jak Sybiracy, członkowie Stowarzyszenia Kresy Wschodnie czy reprezentanci fundacji zajmujących się współczesną migracją nadawała wydarzeniu głęboki, wielowymiarowy kontekst. Na Jasnych Błoniach tradycja spotkała się z teraźniejszością. Żywa lekcja historii, jaką ramię w ramię z rekonstruktorami (tworzącymi m.in. historyczne obozowisko partyzanckie Armii Krajowej) dawali dawni mieszkańcy Kresów Wschodnich oraz Sybiracy, przypominała o powojennych korzeniach Szczecina. Opowieści o dawnych tradycjach, utraconych domach i budowaniu życia na Pomorzu Zachodnim od nowa, idealnie współgrały z duchem edukacji i dialogu międzypokoleniowego. I tak obok stoisk dbających o pamięć historyczną, prężnie prezentowały się organizacje odpowiadające na współczesne wyzwania migracyjne, wspierające nowych mieszkańców Szczecina w procesie aklimatyzacji, nauki języka i integracji z lokalną społecznością. To żywy dowód na to, że Szczecin pozostaje miastem otwartym i wielokulturowym. Przeplatające się wątki kulturowe — od dawnych kresowych pieśni po działania inspirowane bliskością natury i historią regionu — pokazały, że szczecińskie NGO potrafią w unikalny sposób łączyć dbałość o dziedzictwo z nowoczesną formą wyrazu.

Największy kapitał miasta
Wielki Piknik Pasji po raz kolejny udowodnił, że największym kapitałem Szczecina są jego aktywni, zaangażowani mieszkańcy. Wydarzenie to, organizowane wspólnie przez Biuro Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi Urzędu Miasta Szczecin, TWIKS, Stowarzyszenie Media Dizajn oraz Fundację SEKTOR 3, na kilka godzin stworzyło bezprecedensową przestrzeń wymiany myśli. Słowa organizatorów, że obecność wystawców i odwiedzających to namacalny „dowód na to, że tworzycie to miasto”, wybrzmiały pod platanami z wyjątkową mocą. Tegoroczny Piknik bez wątpienia przejdzie do historii jako spektakularne, pełne ciepła i wzajemnego szacunku święto, którego energii Jasne Błonia długo nie zapomną.







