Więcej

    Żydzi w grudniu głoszą chanukowy cud

    18 grudnia wieczorem rozpoczęło się najważniejsze święto żydowskie – Chanuka. Trwa aż osiem dni i kończy się wieczorem 26 grudnia. W kalendarzu żydowskim święto rozpoczyna się 25 kislew, a kończy 2 tewet i wypada przeważnie w grudniu. Chanuka, podobnie jak Boże Narodzenie, jest świętem wesołym i rodzinnym.

    Czytaj również...

    Chanuka, nazywana też Świętem Świateł, jest uznawana za jedno z najważniejszych i najradośniejszych świąt judaizmu. To święto obchodzą Żydzi na całym świecie. Na Litwie dla nas, dla Żydów, to jest także jedno z najważniejszych świąt, do którego szykujemy się tak samo jak katolicy do Bożego Narodzenia – opowiada „Kurierowi Wileńskiemu” Artūras Taicas, przewodniczący gminy żydowskiej w Wiłkomierzu.

    Pierwsza wzmianka o Żydach w Wielkim Księstwie Litewskim pochodzi z 1388 r., kiedy książę Witold nadał pierwszy przywilej gminie żydowskiej. W Wilnie Żydzi zaczęli masowo osiedlać się na przełomie XVI i XVII w. W krótkim czasie Wilno stało się jednym z większych i znanych centrów żydowskich na świecie. W tamtych latach wspólne państwo polsko-litewskie było jedynym krajem w Europie, gdzie naród żydowski mógł normalnie się rozwijać.

    – Żydzi na Litwie nie zapominają o swoich tradycjach, dlatego też każde swoje święto czcimy i obchodzimy. Chanuka to dla nas bardzo ważne święto. To święto historyczne, które nie pochodzi wprost z Tory, dlatego wszystkie świąteczne dni są zwykłymi dniami roboczymi – zaznacza Artūras Taicas.

    Czytaj więcej: Chrześcijanie i Żydzi w obronie małżeństwa

    Cud Machabeuszy

    Świętując Chanukę, Żydzi wspominają cud, który kiedyś przydarzył się narodowi żydowskiemu w Jerozolimie. Wtedy naród wygrał bitwę z władcami rządzącymi Izraelem z imperium Seleucydów, którzy zabronili Żydom przestrzegania tradycyjnych zwyczajów. Seleucydzi zbezcześcili Świątynię Jerozolimską, najważniejszą świątynię żydowską. Król Seleucydów, Antioch, wzniósł swój posąg przed wejściem do Świątyni i próbował zmusić Żydów do pochylenia się nad nim, a także zbudował ołtarz dla Zeusa w świątyni i zabijał w nim świnie. Żydzi nie okazali się jednak posłuszni. Wybuchł tzw. bunt Machabeuszy. Machabeusze byli małą grupą Żydów, którzy siłą przeciwstawiali się obcym władcom. Trzy lata oporu zakończyły się zwycięstwem – obcy zostali wypędzeni. Stało się to w 165 r. p.n.e., zgodnie z żydowską tradycją. Przed wycofaniem się Seleucydzi wciąż niszczyli i bezcześcili Świątynię Jerozolimską, w tym wylali prawie cały olej, który był przeznaczony do zapalenia świecy świątyni – menory.

    Po wejściu do świątyni Machabeusze świątynię uporządkowali. Z tej okazji postanowiono zorganizować uroczystość – Chanukę. Machabeusze znaleźli jednak tylko jeden pojemnik z oliwą z pieczęcią arcykapłana. Zgodnie z żydowską tradycją tylko taki olej mógł być spalany w świątyni. Znaleziony olej powinien wystarczyć tylko na jeden dzień. Mimo to zapalono świecę świątynną. I zdarzył się cud – menora świątyni płonęła przez osiem dni. Dlatego święto Chanuki obchodzone jest przez osiem dni i kojarzy się ze światłem. Według Talmudu Chanuka jest symbolem cudu dokonanego przez Boga, w tym dniu nacisk kładzie się nie na zwycięstwo militarne, ale na znaczenie zwycięstwa ducha judaizmu. Słowo „Chanuka” w języku hebrajskim oznacza odnowę.

    Chanukowy cud

    Najważniejszym elementem obchodów Chanuki jest codzienne zapalanie świateł – o jedno więcej każdego dnia aż do dnia ósmego, kiedy zapala się osiem świateł. Światła palą się w charakterystycznym, dziewięcioramiennym świeczniku zwanym chanukiją lub menorą chanukową.

    – Proszę zwrócić uwagę na świecznik zwany chanukiją, gdzie są zapalane świece. Pośrodku zawsze stoi dziewiąta, najwyższa świeca, od której przez osiem dni są zapalane inne świece. Szamasz to świeca „towarzysząca” (podstawową funkcją szamasza jest „posługa” przy zapalaniu świec) – od szamasza zapalane są wszystkie pozostałe świece, nie gasimy szamasza. Zamiast tego ustawiamy go na swoim miejscu w sąsiedztwie innych świateł, szamasz zawsze jest gotów „do usługi” w przypadku, gdy jakaś świeca zagaśnie z jakiegokolwiek powodu. Ta wyższa świeca także jest symbolem, że ten, który stoi najwyżej, powinien służyć niższym. Ten symbol jest ważny i dla dzisiejszych ludzi. Musimy pamiętać, że jeżeli zajmujemy wysokie stanowisko, to wcale nie znaczy, że jesteśmy najważniejsi, ale to znaczy, że musimy służyć innym – podkreśla przewodniczący gminy żydowskiej w Wiłkomierzu.

    W każdy wieczór wokół chanukii stawianej przy oknie tak, aby jej światło wychodziło na zewnątrz domu, gromadzi się cała rodzina. Najpierw zapala się więc szamasz, a potem od lewej do prawej: świeczkę najbardziej wysuniętą po lewej stronie i następne z prawej. Świece muszą się palić co najmniej przez 30 minut, a zapala się je albo o zachodzie słońca, albo wtedy, gdy na niebie pojawiają się pierwsze gwiazdy. Co ważne, „chanukowy cud” należy ogłosić całemu światu, więc świecznik powinien być ustawiony tak, aby był widoczny dla wielu ludzi (np. w oknie od strony ulicy) lub przy wejściu do domu. Świecznika nie wolno wykorzystywać w innym celu, np. do oświetlania domu czy do zapalenia czegoś od płomienia świec.

    – Bardzo ważne jest też to, aby zapalone świece w oknie były widoczne dla innych ludzi. Ponieważ paląca się świeca oznacza też, że w tym domu gospodarz przyjmie osobę samotną czy potrzebującą pomocy. Tradycja zaleca używanie lampek oliwnych, przypominających legendę o cudzie. Zapalaniu chanukii towarzyszą określone błogosławieństwa i pieśni. W czasie święta należy jeść potrawy smażone na oleju, na pamiątkę cudu. Najczęściej jemy pączki, placki ziemniaczane – opowiada Artūras Taicas.

    Czytaj więcej: Żydowski „Fajerlech” od pół wieku na litewskich scenach

    Święto rodzinne

    Podczas święta Chanuka istnieje też zwyczaj obdarowywania się drobnymi upominkami, dlatego też to święto jest bardzo lubiane przez dzieci. Podczas tego święta bardzo popularna jest gra drejdla (jidysz). Najczęściej gra w nią cała rodzina. To gra w bączka z pojedynczą literą hebrajską po każdej stronie. Każdy ma w grze określoną liczbę monet lub słodyczy. Wszyscy gracze oddają do „banku” monetę lub cukierki. Później kręci się bączkiem i zabiera z banku lub wpłaca do niego swoje monety w zależności od tego, która litera ukaże się po zatrzymaniu bączka. Litera nun oznacza, że każdy dokłada do „banku”, gimel – przynosi obracającemu bączkiem pulę całego banku, hej – odpowiada połowie, a szin – to oddanie jednego przedmiotu do banku.

    – To święto jest bardzo symboliczne. Powiązane jest z miłością, wyciągnięciem dłoni pomocnej. Jeżeli ktoś zapala samotnie świecę, chcę mu życzyć, by nie tracił nadziei w to, że być może następną zapali w obecności przyjaciół, sąsiadów czy bliskich. Bardzo ważne jest nie tracić nadziei, trzeba wierzyć w to, że będzie tylko lepiej – mówi na zakończenie rozmowy Artūras Taicas.  

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” Nr 51(149)24/12/2022-06/12/2023

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Wynagrodzenie nie jest najważniejsze: co najbardziej motywuje pracowników?

    — Pandemia Covid-19 znacząco wpłynęła na zmianę sposobu przyznawania dodatkowych zachęt do pracy. Dla pracowników dzisiaj ważne jest, aby pracodawca więcej uwagi poświęcał usługom związanym ze zdrowiem, takim jak ubezpieczenie zdrowotne i profilaktyka, a także możliwościom dbania o zdrowie...

    Leszek Skierski: „Pierwotna myśl Fredry wciąż przemawia do widzów”

    Honorata Adamowicz: Dlaczego postanowiliście wystawić „Damy i huzary” w Wilnie? Leszek Skierski: W roku 2023 obchodziliśmy 230. rocznicę urodzin Aleksandra Fredry. Z tej okazji płocki teatr wystawił na Międzynarodowy Dzień Teatru sztukę „Damy i huzary” — jedną z najlepszych komedii...

    Beata Dzianowicz o „Strzępach”: „To film dla widza, który wierzy w ludzi”

    Honorata Adamowicz: Dlaczego postanowiła pani napisać scenariusz i wyreżyserować film o tak trudnym temacie, jakim jest choroba Alzheimera?  Dr hab. Beata Dzianowicz: Choroba Alzheimera i wszystkie inne neurodegeneracyjne choroby, których jest wiele, przerażają mnie bardziej niż np. wylew. Chciałabym bardzo...

    Groźna kalima znów nad Litwą: wyzwanie dla roślin i zdrowia człowieka

    — Duża fala upałów dotarła na Litwę w niedzielę. W południowo-zachodnich regionach Litwy temperatura przekraczała 20 stopni. Wraz z tym ciepłem już po raz drugi w tym roku dotarł do nas też pył saharyjski z dalekiej północy Afryki —...