Więcej

    Ostrożnie z paleniem w piecu!

    Kiedy późno wieczorem modliła się przy świecy, usłyszała ciężkie człapanie po piwnicznych schodach. Drzwi skrzypnęły i zobaczyła… Murzyna, który groźnie łypał białkami oczu!

    Czytaj również...

    Sezon grzewczy w pełni sezonu, a wydatki na ciepło gwałtownie opróżniają kieszenie właścicieli mieszkań i domów. Aktualny problem — czym najtaniej palić w piecu? Taki ból głowy mają władze Wilna odpowiedzialne za centralne ogrzewanie. Takiż też mają i mieszkańcy domków stołecznych, jak też oczywiście podmiejskich, jeżeli mają możliwość wyboru — co do pieca najtańszego włożyć.

    Czytaj więcej: Wilno otwiera sezon grzewczy i zapewnia, że ceny będą podobne jak rok temu

    Wilno pali mazutem

    W tym sezonie grzewczym, ze względu na niedobór gazu, Wilno produkuje ciepło dla użytkowników poprzez spalanie ciężkiego oleju opałowego, czyli mazutu. Gerimantas Bakanas, kierownik spółki samorządowej Vilniaus šilumos tinklai twierdzi, że spalanie mazutu w nadchodzącym sezonie grzewczym utrzyma stabilność cen ciepła z poprzedniego sezonu.

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    „Głównym powodem jest to, że może zabraknąć gazu i musimy być na to przygotowani. Po drugie, możemy przez to mieć lepsze ceny” — cieszy się i pociesza innych Gerimantas Bakanas.

    Dodał przy tym, że w ostatnim sezonie grzewczym średnia cena ciepła w Wilnie wynosiła 8,63 centa za kilowatogodzinę (kWh), bez palenia mazutem niskosiarkowym w nadchodzącym sezonie ciepło mogło być dla mieszkańców Wilna droższe do 12-13 centów za kWh.

    Na cały sezon grzewczy Wilnu będzie potrzebnych 6 statków mazutu, każdy o pojemności 16 000 ton.

    Furtka od rządu

    A co z polityką ochrony środowiska, tak ostatnio nawołującej do przestrzegania norm ekologicznych? „Jeśli pojawią się możliwości, ograniczymy stosowanie mazutu o niskiej zawartości siarki w sezonie grzewczym, zwiększając wykorzystanie innych rodzajów paliw” — mówi dyrektor generalny Wileńskich Sieci Ciepłowniczych Gerimantas Bakanas.

    Tymczasem rząd, przewidując zawczasu problem z dostawami gazu, zgodził się, w przypadku jego braku, aby do celów grzewczych wykorzystywać ciężki olej opałowy. Decyzja o dopuszczeniu możliwości ogrzewania się mazutem uzupełniła listę możliwych do wykorzystywania paliw w „sytuacjach ekstremalnych”. A więc wszystko w porządku…

    Niebezpieczne spalanie

    O ile właściciele wileńskich mieszkań czy domów jednorodzinnych są uzależnieni od cen centralnego ogrzewania, bezkarnie świadczonego paleniem smrodliwego mazutu, o tyle gospodarze domów mogą wybierać różne opcje palenia w piecu. Wybór zależy od stanu posiadania. Najlepiej, kiedy się ma co najmniej do wyboru dwa kotły. Jeden — dla leniuchów, na gaz ziemny, a drugi na paliwo stałe — węgiel, polana czy granulat drzewny. A może coś innego, taniego łatwopalnego, a energopędnego?

    „Tanio-wesoło” na „smutno-drogo”…

    Stanisław z podwileńskiej miejscowości przed laty „złapał się” na ogłoszenie landwarowskiej fabryki mebli: „Tanio — odpady produkcyjne drewnianych płyt wiórowych”. Ale się cieszył, kiedy temperatura kotła szła gwałtownie w górę od niewielkiej ilości „obrezków”! Tanio i wesoło było do czasu, kiedy smoła z owych resztek płyt wiórowych tak zatkała komin, że trzeba było sprowadzić drogich kominiarzy. „Było też strachu, kiedy spacerując z psem, zobaczyłem, jak z mego komina wali czarny dym z iskrami! Sąsiedzi mogli zawołać strażaków” — przypomina sobie chwile grozy rozmówca.

    Strażacy wzywają mieszkańców do sprawdzania pieców oraz czyszczenia kominów, aby zmniejszyć ryzyko pożaru
    | Fot. Pagd.lt

    Kominy i czujniki

    Przed sezonem grzewczym strażacy wzywali mieszkańców do sprawdzania pieców oraz czyszczenia kominów, aby zmniejszyć ryzyko pożaru. Jak zaznacza straż pożarna, co roku w płomieniach ginie ok. 100 osób.

    „Chociaż teraz sezon grzewczy jest w pełni, ale jeszcze można profilaktycznie wyczyścić kominy, żeby uniknąć tragedii” — powiedział Aurimas Gudžiauskas, przedstawiciel Departamentu Ochrony Przeciwpożarowej i Ratownictwa (PAGD). Według niego, części zgonów w pożarach można było uniknąć, gdyby w domach były czujniki dymu, które nie są drogie — ok. 20 euro.

    „Nadal ponad 40 proc. domów nie ma zainstalowanego prostego urządzenia — autonomicznego czujnika dymu. Ratuje życie w pożarach, jest niedrogi i łatwy w instalacji. Co dwudziesty piec w kraju jest zanieczyszczony, co dwudziesty dom ma niesprawną instalację elektryczną” — powiedział Aurimas Gudžiauskas i dodał, że czyszczenie komina i pieca należy przeprowadzać każdorazowo przed sezonem grzewczym i trzy razy podczas jego trwania. Najlepiej nie robić tego na własną rękę i zlecić to zawodowemu kominiarzowi.

    Czytaj więcej: Jak zapobiec śmierci w sezonie grzewczym?

    Kontrola dymu

    Inspektorzy z Departamentu Ochrony Środowiska przypominają, że domy można ogrzewać tylko paliwem, które nie zanieczyszcza środowiska i nie stwarza zagrożenia dla zdrowia ludzi.

    Faktem jest, że tegoroczne pozamiejskie powietrze jest odczuwalnie zanieczyszczone. Niektórzy mieszkańcy podwileńskich miejscowości ogrzewają swoje domy, spalając dosłownie wszystko, co się da spalić. Do kotłów idą stare meble, ubrania, obuwie, malowane i impregnowane ramy okienne, opakowania z tworzyw sztucznych, a nawet płynne odpady chemiczne.

    Najczęściej jest to usprawiedliwiane przykładem stolicy, gdzie „mazutem palą i nikogo to nie obchodzi!”. Stąd apele ekologów, że spalanie byle odpadów tak niebezpiecznie zanieczyszcza powietrze, że już sam spacer z psem szkodzi zdrowiu własnemu i innych.

    Popiół zaszkodzi glebie

    Dlatego w żadnym wypadku nie należy spalać odpadów przemysłowych i domowych. Popiół powstały po spaleniu zabronionych substancji zawiera związki szkodliwe dla ludzi i środowiska.

    Po rozsypaniu takich odpadów z pieców w pobliżu domów, w ogródkach, sadach, te szkodliwe związki przenikają do gleby, stamtąd mogą dostać się do wód gruntowych.

    Największe szkody dla środowiska i zdrowia ludzi powoduje spalanie oleju, zakaz niestety ignorowany przez niektóre firmy komercyjne, takie jak warsztaty samochodowe. Podczas spalania olejów odpadowych do powietrza przedostają się metale ciężkie, których wysokie stężenie jest szczególnie szkodliwe. Cząsteczki metali ciężkich osadzające się na ziemi zanieczyszczają glebę, a następnie wody gruntowe.

    „Murzyn” w piwnicy…

    Kiedy późno wieczorem modliła się przy świecy, usłyszała ciężkie człapanie po piwnicznych schodach. Drzwi skrzypnęły i zobaczyła… Murzyna, który groźnie łypał białkami oczu! „To ja…” — zachrypłym głosem wyszeptał mąż, który posłuchał żony i palił w piecu… oponami. Tak, jak to robi zaradna sąsiadka, która poradziła takie „tanie i ciepłe” ogrzewanie…


    Inspektorzy grożą karami

    Inspektorzy środowiska informują, że za nieprzestrzeganie zasad palenia w piecach osobom fizycznym grozi kara grzywny od 60 do 300 euro za spalanie odpadów, gdy powietrze jest zanieczyszczane, a kierownikom osób prawnych lub innym odpowiedzialnym — od 170 do 1 170 euro.

    Powtarzające się wykroczenia pociągają za sobą grzywnę w wysokości od 270 do 1 200 euro dla osób fizycznych i od 500 do 3 000 euro dla kierowników spółek, osób prawnych lub innych odpowiedzialnych osób.

    „Jeśli zauważysz przypadki nielegalnego spalania odpadów, zadzwoń pod numer 112” — zaznaczają inspektorzy.

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Afisze

    Więcej od autora

    Rosyjski „ford”

    Wojna w Ukrainie spowodowała, że rosyjski przemysł motoryzacyjny wielkimi krokami wraca do początków automobilizmu. Zachodnie sankcje tak mocno odbiły się na producencie marki Lada, że musiał zapomnieć nie tylko o komputerowych nowościach, ale i zrezygnować nawet z napinaczy pasów! Bida...

    Rekordowe szkody klęsk żywiołowych

    — W porównaniu do roku 2019 nasze ubiegłoroczne, wypłacone odszkodowania wzrosły 3,5-krotnie. Rok 2020 już był rekordowy, ale rok 2021 był nowym rekordem wypłat z tytułu klęsk żywiołowych, a ubiegły rok ponownie nazywamy rekordowym. W 2021 r. wypłaciliśmy ponad...

    Wyjątkowy gość — zielona kometa! [Z GALERIĄ]

    Niezwykły gość — kometa C/2022 E3, po 50 tys. latach znów nas odwiedziła. Największe zbliżenie będzie 2 lutego, kiedy minie Ziemię w odległości ok. 42 mln km. Z naszej perspektywy to olbrzymi dystans, ale faktycznie stanowi on zaledwie 1/3...

    Drożeją używane samochody, a dżipy jadą na Ukrainę

    Wszystko wskazuje na to, że ceny używanych aut jeszcze długo nie spadną. Czytaj więcej: Paradoks rynku motoryzacyjnego — drożeją samochody używane… Złamane prawo rynku Sprzedawcy samochodów używanych przewidują, że nie ma obiektywnych przyczyn, by spodziewać się spadku cen w, co najmniej, pierwszej...