Więcej

    620 lat Jaszun, gminy nad rzeką Mereczanką

    Jaszuny, niewielka miejscowość nad rzeką Mereczanką, już w 1402 r. były wymieniane w krzyżackich „Opisach dróg na Litwę”. Liczące nieco ponad 2500 mieszkańców miasteczko w ubiegłym roku obchodziło 620. rocznicę pierwszej wzmianki w źródłach pisanych. Ze względu na pocovidowe niepewne czasy jubileusz obchodzono bez większych uroczystości.

    Czytaj również...

    Gmina Jaszuny znajduje się w północno-zachodniej części rejonu solecznickiego. Centrum gminy to urokliwe miasteczko Jaszuny położone nad rzeką Mereczanką. Powierzchnia gminy wynosi 10 814 ha. W jej skład wchodzą: miasteczko Jaszuny, 23 wsie i 8 rozrzuconych pojedynczych kolonii.

    Od września 2018 r. starostą gminy jest Zdzisław Mażejko, który w Jaszunach ukończył szkołę średnią. Po studiach na SGGW w Warszawie, na kierunku ekonomii, pracował w Gimnazjum im. Michała Balińskiego jako księgowy. Następnie przez kilka lat pracował w Samorządzie Rejonu Solecznickiego, w dziale budżetu i finansów. Po tym, gdy w 2018 r. został ogłoszony konkurs na stanowisko starosty, został wybrany spośród trzech kandydatur.

    Starosta przyznaje, że trochę inaczej wyobrażał sobie tę pracę. Jego dotychczasowe życie zmieniło się o 180 stopni. Pracę przy biurku zastąpił żywy kontakt z mieszkańcami starostwa.

    Przez gminę Jaszuny niespiesznie wije się Mereczanka

    Wielonarodowościowa gmina

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    – Ogólnie praca z ludźmi jest wyzwaniem, ponieważ każdy ma inne wymagania, czasami widzimisię, stąd trudno jest spełnić wszystkie oczekiwania. Poza tym moja praca obejmuje praktycznie wszystkie dziedziny: komunalną, socjalną czy też finansową. Nie jest tak, że od 8 rano do 17 wieczorem musisz siedzieć przy biurku. Wręcz odwrotnie, przez cały dzień odbywają się spotkania z mieszkańcami, wyjazdy, stale coś się dzieje. Jest to czasami męczące fizycznie i psychicznie, ale cieszy to, że widoczne są efekty pracy – mówi Zdzisław Mażejko.

    Co wyróżnia gminę Jaszuny? Jak mówi starosta, szczególnie widoczne jest tu współistnienie kilku narodowości. Mieszkają tu Polacy, Litwini, Rosjanie, a także Białorusini.

    – W naszym starostwie są trzy szkoły: po jednym gimnazjum z polskim i litewskim językiem nauczania oraz szkoła podstawowa dla uczniów rosyjskojęzycznych. W Jaszunach funkcjonuje też przedszkole „Žilvitis”, w którym są polskie i litewskie grupy – wskazuje nasz rozmówca.

    Gimnazjum im. Michała Balińskiego z polskim językiem nauczania liczy dziś 270 uczniów w klasach 1–12, w litewskojęzycznym Gimnazjum „Aušros” uczy się 180 uczniów. Szkoła Podstawowa w Jaszunach w klasach 1–10 prowadzi nauczanie w języku rosyjskim dla 89 uczniów. Ogółem naukę pobiera w tym roku 539 uczniów. W grupach wczesnoszkolnych uczy się 32 uczniów, do przedszkola chodzi 130 maluchów.

    Poza tym jaszunianie mają zapewnioną opiekę medyczną w ambulatorium. Mogą korzystać z usług biblioteki publicznej, która notabene została w ubiegłym roku odnowiona staraniami dyrektorki Centralnej Biblioteki Publicznej w Solecznikach Olgi Mażejko. W Jaszunach działa też Szkoła Muzyczna, a swoje 27-lecie obchodził w ubiegłym roku zespół „Znad Mereczanki”. Wjeżdżających do miasteczka wita widoczny z daleka umiejscowiony na pagórku kościół pw. św. Anny.

    Czytaj więcej: Śladami Mickiewicza. Uczniowska wystawa poplenerowa w Pałacu Balińskich w Jaszunach

    Jaszuny atrakcyjne dla wilnian

    Jako niewątpliwy atut starosta wymienia bliskie położenie stolicy. Od Wilna dzieli je 30 km dobrej drogi, od Solecznik – 15 km. Jaszuny leżą na linii Wilno–Soleczniki, przy historycznym trakcie lidzkim.

    – Wilnianie chętnie przyjeżdżają do nas na tymczasowy pobyt, np. na wakacje przesiedlają się do domków letniskowych. Chętnie też osiadają na stałe. Zauważalne jest, jak coraz bardziej rozbudowują się nie tylko Jaszuny, ale także mniejsze, oddalone od centralnych dróg wsie, jak Morozy czy Piłokańce – tłumaczy starosta.

    Według danych spisu powszechnego z 2011 r. gmina Jaszuny liczyła 4509 mieszkańców. W ciągu 10 lat ta liczba się zmniejszyła: według danych z 31 grudnia 2022 r. gmina liczyła 3793 mieszkańców –720 w wieku do lat 18, 1332 w wieku 18–45, najwięcej, 1679, w wieku 45–85 lat. 62 mieszkańców liczy sobie więcej niż 85 lat. Jeżeli porównać dane narodzin i zgonów w ciągu ostatnich czterech lat, tendencja nie jest optymistyczna. Liczba ludności w gminie konsekwentnie maleje. W 2019 r. urodziło się 23, ale zmarło już dwukrotnie więcej – 47 mieszkańców gminy, w kolejnym roku odpowiednio 35 i 54. Wysoka śmiertelność panowała w 2021 r. – urodziło się 28 mieszkańców, zmarło 73. Ujemny bilans odnotowano również w ubiegłym roku – ubyło kolejnych 21 mieszkańców (29 narodzin, 50 zgonów).

    W samym miasteczku Jaszuny mieszka dziś nieco ponad 2500 mieszkańców. Również tutaj tendencja jest malejąca. Jak mówi starosta, szczególnie zaważyła tu nie tyle migracja, ile wysoka umieralność wśród mieszkańców w połączeniu z niską liczbą narodzin.

    Czytaj więcej: Jaszuny rozbrzmią w hołdzie polskim poetom

    Praca prawie dla wszystkich chętnych

    Szczególnie cieszy starostę wysoki stopień zatrudnienia mieszkańców z gminy Jaszuny. Według danych na 1 października 2022 r. wskaźnik bezrobocia w starostwie był najmniejszy w rejonie i wynosił 6,2 proc., podczas gdy średnio w rejonie solecznickim wynosił on 8,5 proc. Miejscowa ludność znajduje zatrudnienie w działających na terenie gminy przedsiębiorstwach, zakładach czy spółkach, wielu mieszkańców jeździ do pracy do stolicy lub pobliskich Solecznik.

    Najbardziej chyba znanym na Litwie zakładem funkcjonującym od kilkudziesięciu lat w Jaszunach jest SA „Actas”, którego produkcja – ocet, majonez, keczup, sosy czy sztuczny miód – trafia na półki sklepowe nie tylko litewskie, lecz także poza granicami kraju. Zakład zatrudnia obecnie blisko 33 pracowników. Niestety, nie udało się uniknąć zwolnień na skutek sankcji gospodarczych wobec Białorusi i Rosji, dokąd kierowany był znaczny odsetek produkcji.

    – Znaczne zatrudnienie oferuje spółka „Polywood” zajmująca się przeróbką drewna. Pracuje tu obecnie ok. 100 osób, w większości z Jaszun, ale też z Solecznik, Gierwiszek, Wilna. Również tej spółce nie udało się uniknąć znacznych cięć kadrowych, szczególnie jeżeli chodzi o pracowników niewykwalifikowanych lub w wieku emerytalnym – mówi starosta.

    Spółka „Polivektris” zajmująca się przeróbką plastikowych odpadów zatrudnia ok. 130 osób. Nie planuje ona zwolnień i zachowuje przedkryzysowy poziom zatrudnienia. W Jaszunach działa też spółka „Olkusjana”, masarnia zajmująca się produkcją wędlin i zatrudniająca ponad 40 osób. Ponad 30 pracowników we wsi Sokoły zatrudnia spółka „Evaldo daržovės”, która zajmuje się hodowlą warzyw i sałaty w cieplarniach.

    Przed laty słynny był tu zakład „Jašiūnų keramika”, działający tu od XIX w. (m.in. z cegieł wyrabianych w tym zakładzie został zbudowany pałac Balińskich), który produkował ceramiczną dachówkę czy kafle do pieca.

    – Dziś zakład ceramiki stoi zamknięty. Na razie nie został wyrejestrowany, na bramie wisi tylko karteczka z numerem telefonu, pod którym można złożyć indywidualne zamówienia na kafle – dodaje nasz rozmówca.

    W gminie wiele osób zajmuje się uprawą roli w drobnych gospodarstwach, nieliczni rolnicy gospodarzą na obszarach blisko 300 ha. Nie brak drobnych przedsiębiorców: warsztatów, sklepików, zakładów usługowych.

    Czytaj więcej: Uczniowie z Wilna i Jaszun laureatami światowego konkursu historycznego Patria Nostra

    Wilnianie chętnie przyjeżdżają do nas na tymczasowy pobyt, np. na wakacje przesiedlają się do domków letniskowych. Chętnie też osiadają na stałe – mówi starosta gminy Jaszuny Zdzisław Mażejko

    W gminie się dzieje

    Jak mówi starosta, największym problemem gminy jest infrastruktura drogowa. Na prawie 100 km dróg zaledwie 20 km jest pokrytych asfaltem, reszta to drogi gruntowe lub żwirowe. Największy problem stanowią one wiosną lub jesienią, przy niesprzyjających warunkach pogodowych. 

    Kolejny problem to przestarzały, wymagający wymiany wodociąg w miasteczku. – Mieszkańcy skarżą się na stare rury i rdzawą wodę. Na wymianę starych rur zostały przeznaczone środki samorządowe. Na ulicy Papiernia, Dębowej i Śniadeckiego już doprowadzono nowy wodociąg do granic posesji, zaś w domach wielomieszkaniowych doprowadzono rury do centralnych połączeń w piwnicy. Koszt prac wyniósł 154 tys. euro. Druga część tych prac, czyli ul. Słoneczna, część ulicy Śniadeckiego, ulice Balińskiego i Merkio, została już zaprojektowana i czeka na realizację. Przeprowadzenie tych prac planowane jest na lata 2023–2024. Wkrótce ten stary wodociąg wymienimy – zapewnia starosta. 

    Poza tym w ciągu ostatnich czterech lat w miasteczku powstały nowe asfaltowane miejsca parkingowe, przeprowadzono remont przedszkola, w poszczególnych wsiach są pokrywane asfaltem drogi. Kolejna półmilionowa inwestycja to boisko z nowoczesną nawierzchnią przy polskiej szkole – jest to jedyne w rejonie boisko ze sztuczną trawą. Na starym cmentarzu ustawiono nowy krzyż. Renowacji poddano budynek oficyny oraz świrona (spichlerza) przy pałacu Balińskich w Jaszunach. Odnowione zabudowania zespołu dworskiego będą służyć edukacji dzieci i młodzieży. Powstają też nowe placyki do zabaw dla dzieci.

    Reprezentacyjnym obiektem gminy jest niewątpliwie pałac Balińskich w Jaszunach. – Dobrze, że mamy dokąd przyjść, ponieważ w pałacu odbywają się święta gminy, spotkania opłatkowe, imprezy kulturalne, Dzień Seniora. W czerwcu w parku przypałacowym odbywa się tradycyjnie święto Jana – wymienia starosta.

    – Dzięki swemu położeniu Jaszuny są idealnym miejscem do zamieszkania dla osób pracujących w mieście, ale ceniących spokój i ciszę wiejskiego środowiska. Gmina Jaszuny dysponuje również doskonałą bazą dydaktyczną, kulturalną, sportową i rekreacyjną. Systematycznie rozbudowywana i remontowana jest także infrastruktura drogowa, remontowany system wodociągowy w miasteczku, budowane są placyki zabaw i inne obiekty mające wpływ na poprawę jakości życia ludzi. Wszystko to powoduje, że wiele osób chętnie wybiera tę lokalizację na nabycie mieszkań lub domów, jak również na budowę nowych domów jednorodzinnych – podsumowuje Zdzisław Mażejko.


    Fot. Marian Paluszkiewicz, Anna Pieszko


    Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” Nr 2(6) 14-20/01/2023

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Afisze

    Więcej od autora

    W LAM podsumowano wyniki olimpiady polonistycznej na etapie miejskim

    Olimpiada rozpoczęła się 25 stycznia, w dniu, w którym stolica obchodziła swe 700-lecie. Toteż nieprzypadkowo zmaganiom konkursowym towarzyszyło motto: „Nigdy od ciebie, miasto, nie mogłem odjechać” z wiersza związanego z Wilnem noblisty Czesława Miłosza. W ciągu dwóch dni trwania konkursu...

    Liczba zwierząt domowych podwoiła się w ciągu roku

    — Jakiś czas temu postanowiliśmy, że przygarniemy z żoną kota. Dlaczego? Chyba żeby było weselej. Zastanawialiśmy się, jaką rasę wybrać i stanęło na tym, że będzie to kot brytyjski krótkowłosy. Kupiliśmy go niedawno ze wszystkimi wymaganymi dokumentami potwierdzającymi rejestrację...

    Eksposeł Bartoševičius przed poważnymi zarzutami

    Bartoševičius, należący do konserwatywnego ugrupowania w Sejmie RL, ogłosił w poniedziałek rano, że z powodów osobistych rezygnuje z mandatu posła. Tego samego dnia we wczesnych godzinach popołudniowych prokurator generalna Nida Grunskienė zwróciła się do przewodniczącej Sejmu o zwołanie nadzwyczajnego...

    Czwartoklasiści i ósmoklasiści sprawdzą swoje osiągnięcia w nauce

    — Uczniowie klas 4 złożą dwa testy. We wtorek przystąpili do testu czytania w języku polskim, za tydzień złożą test z matematyki. Uczniowie klas 8 przystąpią do 3 sprawdzianów: testu czytania z języka litewskiego, matematyki, jako ostatni złożą test...