Więcej

    Dyskusje wokół końcówki „-a” w nazwiskach kobiet

    Ieva Pakarklytė, posłanka z sejmowej frakcji Wolności, wywołała debatę na temat pisowni nazwisk zamężnych kobiet. Proponuje ona wprowadzić możliwość ich zapisu z końcówką -a, np. Alekna lub Šarka. Sprzeciwia się temu jednak Państwowa Komisja Języka Litewskiego (lit. VLKK), odrzucając propozycję Pakarklytė. Polityczka nie wyklucza wystąpienia z inicjatywą ustawy regulującej tę kwestię.

    Czytaj również...

    „Otrzymuję sygnały zarówno od kobiet, jak i mężczyzn, że po ślubie, gdy nazwisko mężczyzny brzmi np. Šarka, to dla kobiety są opcje Šarkienė lub Šarkė. A to brzmi nienaturalnie, czasem nielogicznie” — wyjaśnia posłanka. Pakarklytė twierdzi, że otrzymuje wiele listów od kobiet w tej sprawie. Mówią w nich, że nie rozumieją, dlaczego nie mogą zachować oryginalnego nazwiska męża.

    Zgodnie z systemem imion osobowych w języku litewskim, nazwiska kobiet są tworzone na podstawie nazwiska męskiego, dlatego tradycyjnie zamężne kobiety przyjmują nazwisko mężczyzny z dodatkiem przyrostka -ienė, -uvienė. Niezamężne mają w nazwisku końcówki: -aitė, -ytė, -utė, -(i)ūtė.

    Co prawda, 20 lat temu, w 2003 r., Służba Kontrolera ds. Równych Możliwości dla Kobiet i Mężczyzn wyjaśniła, że formy te wyraźnie wskazują na status kobiet (mężatka czy niezamężna), co może prowadzić do dyskryminacji kobiet. Tak więc w tym samym roku VLKK zalegalizowała inną opcję — kobiety mogły dodać do nazwiska końcówkę -ė zamiast przyrostka -ienė, np. zamiast Jonaitienė zapisać nazwisko Jonaitė.

    „W przypadku nazwisk żeńskich w 2003 r. zalegalizowano końcówkę -ė. To było 20 lat temu. I widzimy — świat się nie zawalił, nic się nie stało, język litewski nadal z powodzeniem istnieje” — argumentowała Pakarklytė.

    Uzasadniała też, że zarówno społeczeństwo, jak i język się zmieniają, dlatego konieczne jest uwzględnienie współczesnych potrzeb.

    Polityczka z Partii Wolności nie wyklucza możliwości wystąpienia z projektem ustawy podczas wiosennej sesji Sejmu RL.

    Czytaj więcej: Litwa w czołówce pod względem przestrzegania praw kobiet

    W wiosennej sesji — polskie znaki diakrytyczne

    — We frakcji Regionów Litwy na pewno zdania się podzielą w tej kwestii. Jest wielu posłów, którzy są za zachowaniem tradycyjnej pisowni litewskich imion i nazwisk — w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” przypuszcza Rita Tamašunienė, posłanka z ramienia AWPL-ZChR, przewodnicząca sejmowej frakcji Regionów Litwy. — Ale skoro jest taka potrzeba, argumentowana tym, że tak jest lepiej, to musi być również możliwość wyboru — uważa posłanka.

    Jak zapowiedziała Tamašunienė, w wiosennej sesji zostanie powtórnie złożony projekt dotyczący używania polskich znaków diakrytycznych w nazwiskach.

    — Skoro państwo powiedziało raz, że można zapisać [po polsku], więc trzeba pozwolić, żeby każdy obywatel mógł z tego prawa skorzystać. Ustawy muszą być uniwersalne, by obywatele byli traktowani jednakowo — podkreśla rozmówczyni.

    Czytaj więcej: Konferencja: „Prawo do imienia i nazwiska: wyzwania i perspektywy”

    Język „nie stoi w miejscu”

    Do tematu pisowni żeńskich nazwisk odniósł się minister kultury Simonas Kairys. „Jest wiele rzeczy, w których człowiek jest kowalem własnego losu, ale kto wie, czy literka jest tym, w czym państwo ma coś do powiedzenia”. „Im mniej państwo reguluje i wskazuje, myślę, tym lepiej dla społeczeństwa” — powiedział.

    Językoznawczyni Loreta Vaicekauskienė mówi, że argumenty o „tradycjach” ledwo wytrzymują krytykę. Jak powiedziała w wywiadzie dla radia LRT, „system językowy nie jest dany raz na zawsze”, nie stoi w miejscu. Przyszły czasy, kiedy mamy różnorodność form. „Dzisiejsza kultura tworzy własne tradycje — jeśli jest to bardzo ważne dla niektórych kobiet, (…) oznacza to, że nastąpiła zmiana w naszej kulturze, co oznacza, że potrzebujemy różnych opcji” — uzasadniała L. Vaicekauskienė.

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Nazwisko „sprawą państwa”

    „VLKK nie zamyka drzwi do rozpatrzenia tej propozycji, jeśli znajdzie się więcej argumentów kulturowych, zostanie przeprowadzona szczegółowa analiza potrzeby. Gdyby przyjąć rozszerzenie systemu pisowni nazwisk, byłoby to określone przez pewne zasady. W końcu nazwanie osoby to nie tylko sprawa indywidualna czy rodzinna, ale także sprawa państwa” — głosi komunikat VLKK.

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Źródła ELTA, lrt.lt

    Więcej od autora

    Trudna sytuacja w rejonie solecznickim. TIRY-y czekają na odprawę pięć dni

    — Długa kolejka TIR-ów w stronę granicy litewsko-białoruskiej zaczęła tworzyć się już przed trzema tygodniami. Od tego czasu tylko się zwiększa. Największe kolejki TIR-ów tworzyły się zwłaszcza w weekend, po niedzieli nieznacznie się zmniejszały. W ostatnią sobotę, 13 kwietnia,...

    Dworek w Wilkiszkach czeka na renowację

    — Na skutek pożaru dworek ucierpiał w znacznym stopniu. Największe straty pożar wyrządził w lewym skrzydle, gdzie zapadł się dach i rusztowania. Prawe skrzydło jest praktycznie całe, ale, niestety, również ucierpiało wskutek zalania wodą podczas gaszenia ognia. Również na...

    Egzamin pośredni z języka polskiego zostanie zaliczony podczas matury

    Tegoroczna sesja egzaminów pośrednich dla jedenastoklasistów będzie miała charakter pilotażowy — poinformował na swej stronie resort oświaty, nauki i sportu. Oznacza to, że uzyskane wyniki będą mogły zostać zaliczone na życzenie jedenastoklasistów do oceny końcowej państwowych egzaminów maturalnych. — W...

    Szkoła w Starych Trokach walczy o przetrwanie. Samorząd pozostaje głuchy na prośby rodziców

    — Podjęliśmy wiele starań, by nie doszło do reorganizacji, odbyliśmy wiele rozmów i spotkań, mówiliśmy o naszych oczekiwaniach podczas licznych wieców, wspólnota szkolna zapraszała mera i wicemera na uroczystości szkolne. Żaden z nich nie wyraził zgody na spotkanie czy...