Litwa w czołówce pod względem przestrzegania praw kobiet

Światowego Forum Ekonomicznego wykazał, że pod względem praw kobiet Litwa zajmuje 8. miejsce na świecie
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Pandemia raczej negatywnie wpłynęła na przestrzeganie praw kobiet na świecie. Z raportu dotyczącego równości płci na świecie wynika, że w wielu krajach odnotowano regres w kwestii praw kobiet. Tymczasem Litwa niespodziewanie przeskoczyła o kilkadziesiąt miejsc do przodu i znalazła się na 8. miejscu wśród 156 krajów świata.

W corocznym raporcie Światowego Forum Ekonomicznego Global Gender Gap Report są brane pod uwagę następujące czynniki: udział w życiu politycznym, dostęp do edukacji, kondycja zdrowotna oraz możliwości ekonomiczne i szanse zawodowe. „Wstępne dowody wskazują na to, że kryzys zdrowotny i związane z nim spowolnienie gospodarcze dotknęły kobiety w większym stopniu niż mężczyzn, częściowo ponownie otwierając luki, które zostały już zlikwidowane” – napisali autorzy rankingu. Z ich obliczeń wynika, że o ile przed rokiem szacowano, że ostatecznie uda się wyeliminować nierówność między płciami po 99 latach, to teraz okres wydłużył się do 136 lat.

Cieszy, ale jest „ale”

Najlepiej z prawami kobiet jest w Islandii, Finlandii, Norwegii, Nowej Zelandii i Szwecji. Ciekawostką jest, że na szóstym i siódmym miejscu znalazły się kraje afrykańskie Namibia oraz Rwanda. Litwa znalazła się na miejscu ósmym, wyprzedzając Irlandię i Szwajcarię. Łotwa znalazła się na 20. miejscu, Estonia na 46., a Polska aż na 75.

– To bardzo cieszy, ale sama metodyka stosowana w tym rankingu wywołuje sporo pytań. Moim zdaniem bardziej odpowiadają rzeczywistości rankingi tworzone przez Europejski Instytut ds. Równości Kobiet i Mężczyzn. Tam nigdy nie mieliśmy tak wysokich notowań. Z pewnością na ranking Światowego Forum Ekonomicznego wpłynął sukces kobiet liderek. Teraz mamy kobiety na najwyższych stanowiskach w państwie – zajmują one fotele premiera i przewodniczącej sejmu. Wcześniej prezydentem była też kobieta. Jednak jeśli już przyjrzymy się składowi sejmu, to liczba kobiet jest mniej więcej taka sama. I jeśli porównamy liczbę kobiet w litewskim sejmie z parlamentami krajów rozwiniętych, to różnica jest duża – oświadczyła w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” prof. Dalia Leinartė, dyrektorka Centrum Studiów nad Równością Płci Uniwersytetu Wileńskiego oraz członkini Komitetu ds. Likwidacji Dyskryminacji Kobiet przy ONZ.

Jeśli przyjrzymy się rankingom Europejskiego Instytutu ds. Równości Kobiet i Mężczyzn (EIGE), to faktycznie sytuacja nie wygląda tak różowo. W rankingu za 2020 rok Litwa uplasowała się na 22. miejscu spośród 27 krajów członkowskich. W przypadku naszych sąsiadów sytuacja wygląda następująco: Łotwa – na 17. miejscu, Estonia – 18., Polska – 24.

Czytaj więcej: Mowa nienawiści. Boją się, że im nie uwierzą

Skok Litwy na liście rankingowej, jak sądzą eksperci, był spowodowany tym, że na czele rządu i sejmu stoją kobiety
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Kariera i zdrowie

Przedstawiciel Służby Kontrolerów Równych Możliwości Donatas Paulauskas ma podobne zdanie, co Dalia Leinartė. „Zobaczmy, co mieliśmy wcześniej. Przed rokiem wskaźnik kobiet ministrów wynosił zero. Dziś oczywiście widzimy kontrast, ponieważ teraz kobiety w rządzie stanowią 43 proc. To mocno wpłynęło na wskaźniki rankingu” – wyjaśnił w rozmowie z agencją informacyjną BNS.

Jego zdaniem światowy ranking nie uwzględnia mnóstwa niuansów. „Europa ma własne badania i wskaźniki, które bardziej wgłębiają się w problem. Przykładowo ten ranking nie obejmuje pewnych czynności, na przykład, jak kobiety i mężczyźni wykorzystują czas do opieki nad dzieckiem, ile czasu poświęcają sprawom domowym, ile zostaje czasu wolnego. Unia Europejska uwzględnia te aspekty i dostrzega, że w niektórych dziedzinach kobiety poświęcają więcej czasu” – wytłumaczył Paulauskas.

Jeśli zbadamy poszczególne kryteria brane pod uwagę w światowym rankingu, to wynik jest następujący: w przypadku możliwości ekonomicznych i szans zawodowych Litwa zajmuje 12. miejsce. Po względem dostępu do edukacji – 51.; w przypadku udziału w działalności politycznej – 22. Natomiast pod względem zdrowotnym zajmuje pierwsze miejsce, które dzieli jeszcze z 28 krajami.

Przemoc wobec kobiet

Dla Dalii Leinartė sam fakt, że Litwa trafiła na tak wysokie miejsce w światowym rankingu, jest bardzo budujący. Nie trzeba jednak zapominać, że nasz kraj ma sporo do zrobienia.

– Największym problemem jest to, że nie mamy kompleksowych rozwiązań dotyczących przemocy w najbliższym otoczeniu oraz w przestrzeni publicznej, gdzie kobiety bardzo często padają ofiarami. Ta przemoc przejawia się na różne sposoby: finansowe, psychologiczne, ekonomiczne. Prawo przyjęte w 2011 r. było bardzo postępowe, ale sytuacja zmieniła się i ono nie uwzględnia szeregu nowych aspektów – dodała Leinartė.

W roku 2020 policja zarejestrowała 55,8 tys. przypadków przestępstw w najbliższym otoczeniu. Wszczęto 7 tys. spraw karnych. W 8 z 10 przypadków ofiarami przemocy domowej były kobiety. W 80 proc. przypadków sprawcą był partner kobiety.

Litwa pod tym względem nie jest wyjątkiem. Raport Komisji Europejskiej opublikowany na początku 2021 r. wskazywał, że kobiety częściej doświadczały przemocy, szybciej niż mężczyźni traciły pracę i były bardziej narażone na zakażenie koronawirusem. Z raportu wynika, że do agresji częściej dochodziło wśród par posiadających dzieci, uboższych i takich, gdzie obydwoje rodziców musiało ciągle przebywać w domu.