Film, który zostaje na dłużej — wileńska premiera filmu „Filip”

12 kwietnia wieczorem w wileńskim Multikinie odbył się pokaz premierowy filmu „Filip” — polskiego dramatu, który w bardzo nieszablonowy sposób ukazuje czas II wojny światowej.

Czytaj również...

Przed rozpoczęciem pokazu filmu do widzów zwrócił się jego dystrybutor na Litwie, Raimundas Bilinskas. Wyraził radość, że film „Filip” trafił do litewskich kin, gdyż, jak podkreślił, po obejrzeniu siedzi w jego głowie już pół roku. „Mam nadzieję, że film zapadnie również w wasze serca” — powiedział Bilinskas.

Monika Karasek, przedstawicielka koproducenta z ramienia Telewizji Polskiej S.A., zauważyła natomiast, że pokazywanie „Filipa” na Litwie jest ważne nie tylko dla nas, ale również dla samego autora powieści autobiograficznej, gdyż sam Leopold Tyrmand w czasie II wojny światowej przebywał dwa lata w Wilnie.

Z wideoprzesłaniem do wileńskiej publiczności zwrócili się reżyser produkcji Michał Kwieciński oraz aktorzy — odtwórca roli Filipa, Eryk Kulm oraz jego filmowy przyjaciel Pierre — francuski aktor Victor Meutelet.

Pierwowzorem scenariusza była powieść oparta na motywach biograficznych pt. „Filip” autorstwa Leopolda Tyrmanda, którego wojenne losy — jak podkreślono w czasie premiery — związane były również z Wilnem. Wileńskich epizodów życia autora powieści w filmie jednak nie zobaczymy. Tyrmanda pochodzącego z zasymilowanej żydowskiej rodziny wybuch wojny zastał w Warszawie. Do Wilna przedostał się po kilku tygodniach i szybko zdobył tu popularność. Zaprzyjaźnił się m.in. z Franciszkiem Walickim, synem właścicieli dworku w Tuskulanach, który podobnie jak on interesował się wówczas muzyką jazzową.

Po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną Tyrmand zaczął pisać do propagandowego dziennika „Prawda Komsomolska”, był redaktorem naczelnym „Prawdy Pionierskiej”. Jesienią 1940 r. włączył się w działalność konspiracyjnych grup niepodległościowych, za co kilka miesięcy później, razem ze swoimi kolegami, został aresztowany przez NKWD. Od wywózki do łagrów, w których mieli spędzić osiem lat, ocalił ich początek wojny niemiecko-sowieckiej. 22 czerwca 1941 r. udało się im uciec z rozbitego bombami transportu kolejowego i wrócić do Wilna, gdzie Tyrmand znany jako Żyd i współpracownik komunistycznej prasy nie mógł jednak pozostać. Właśnie wówczas zdobył fałszywe dokumenty, które pozwoliły mu uchodzić za obywatela Francji i zgłosił się dobrowolnie na roboty do Niemiec.

Czytaj więcej: Lista katów z NKWD – czy to przełom?

Film opowiada historię młodego Żyda, tytułowego Filipa, który po tym, jak w okupowanej Warszawie jego rodzinę zamordowali Niemcy, znalazł zatrudnienie w luksusowej restauracji hotelowej w III Rzeszy. Choć na pozór korzysta z życia ukrywając się, faktycznie realizuje w ten sposób swój własny plan zemsty, doświadcza lęku, niepewności i kolejnych dramatów wojny.

Film zdobył uznanie jury 47. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w 2022 r. Przyznano mu Srebrne Lwy oraz nagrodę za zdjęcia dla Michała Sobocińskiego i nagrodę za charakteryzację dla Dariusza Krysiaka.

Film „Filip” można oglądać w Wilnie i w Kownie od 15 kwietnia. W Wilnie pokazy odbywają się w kinach: „Apollo”, „Multikino”, „Forum Cinemas” i „Pasaka”, a w Kownie w kinach: „Cinamon”, „Romuva”, „Forum Cinemas”.

Afisze

Więcej od autora

„Dzieci chłoną spektakl całym sobą”. Rozmowa z reżyserką Magdaleną Olszewską

Ilona Lewandowska: Nie po raz pierwszy możemy na Wileńszczyźnie oglądać spektakl wyprodukowany przez Fundację Pomysłodalnia. Tym razem „Trzy księżniczki na ziarnku piasku” w Twojej reżyserii przyjechały na zaproszenie Polskiego...

Dovilė Gasiūnaitė: „Nie zapewniamy rozrywki, ale możemy poszerzać serca”

Od 10 kwietnia w kinach na Litwie można oglądać film „Danka”, który porusza tematykę trudnego dorastania. O pracy nad filmem oraz świecie, w jakim dorasta jego główna bohaterka, opowiada nam reżyserka i autorka scenariusza Dovilė Gasiūnaitė.

Loreta Mankauskienė: „Każdy może zmienić los choć jednego zwierzęcia”

24 kwietnia na Litwie obchodzimy Dzień Psa. To moment, który skłania do refleksji nad tym, jaką rolę psy — i szerzej: wszystkie zwierzęta — odgrywają w naszym życiu. Choć świadomość społeczna rośnie, a opieka nad zwierzętami staje się coraz bardziej odpowiedzialna, wciąż nie brakuje dramatycznych historii: zaniedbań, przemocy, nielegalnych hodowli. O tym, jak wygląda realna pomoc, jaką niosą wolontariusze organizacji „Lietuva gyvūnams” (pol. „Litwa zwierzętom”), z jej koordynatorką wolontariatu, Loretą Mankauskienė rozmawia Ilona Lewandowska.