Więcej

    Ceramika z Bolesławca w Wilnie. „Nasz klient nasycił się już towarami z Chin, teraz ceni jakość”

    Wilno ma na swojej mapie nowy punkt — sklep z ceramiką z Bolesławca. Dzieła wyróżniające się zdobieniami tzw. metodą stempelkową dotarły także na Litwę, do wilnian. Sklep prowadzi małżeństwo z Polski — Paweł i Magdalena, u których pomysł założenia takiego sklepu właśnie w Wilnie wynikł z dwóch elementów: zakochania w tym mieście oraz z umiłowania bolesławieckiego rękodzieła. Z przedsiębiorcami rozmawia Albert Bogdanowicz.

    Czytaj również...

    Albert Bogdanowicz: Skąd wziął się pomysł na takie właśnie przedsiębiorstwo?

    Paweł Wróbel: Pomysł narodził się dokładnie rok temu w czasie naszego pierwszego wyjazdu do Wilna. Spacerowaliśmy z żoną po starówce i zauważyliśmy sklepy z rękodziełami, niejednokrotnie ekskluzywnymi, takimi jak ceramika Bolesławca. Jednak sklepu z „Bolesławcem” nigdzie nie widzieliśmy. Niemal jednocześnie pomyśleliśmy z żoną: „świetnie byłoby otworzyć sklep w Wilnie”. Byłby to już drugi nasz sklep. Pierwszy funkcjonuje od 2 lat w Giżycku. Zatem wszystko zaczęło się w Polsce.

    Skąd decyzja o wejściu na rynek litewski?

    Odpowiedź jest prosta – zakochaliśmy się w Wilnie. To miasto kultury i sztuki. Poza tym, z Giżycka mamy niedaleko do Wilna. Dowiedzieliśmy się również od naszego producenta ceramiki, że Litwa nie jest jeszcze na liście krajów, do których eksportują swoje wyroby. To tylko utwierdziło nas w decyzji.

    Kim jest Państwa klient?

    Jest to na pewno klient wymagający, stawiający na jakość, nie ilość, ceniący rękodzieło. Klient, który nasycił się już towarami z Chin i szuka czegoś wyjątkowego, ekologicznego. Dążymy, żeby klient doświadczył wartości w postaci produktu „premium”. Dlatego też ceramiczne wyroby z Bolesławca dostarczane są bezpośrednio do sklepu w Wilnie.

    | Fot. Paweł Wróbel

    Co można znaleźć w Państwa sklepie?

    Nasze produkty charakteryzują się bogactwem kształtów i wzornictwa. Oferujemy zestawy do kawy i herbaty, dzbanki, filiżanki, kubki, naczynia na zapiekanki, miski, talerze, wazony i wiele innych wyrobów. Wszystkie produkty, dzięki starannemu doborowi białej gliny i wysokiej temperaturze wypału (nawet 1250°C) są termoodporne, nadają się do zapiekania w piekarnikach i kuchenkach mikrofalowych. Mogą być też myte w zmywarkach mechanicznych.

    Jakie Pan dostrzega różnice bądź podobieństwa kulturowe między Polską a Litwą?

    To co przykuło naszą uwagę, to kawiarnie i restauracje pełne klientów od wczesnych godzin porannych. W Polsce to rzadki widok. Poza tym oba kraje wydają się nam podobne.

    Co dalej? Może Troki?

    Jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o dalszych planach. Sklep działa zaledwie od miesiąca, a czy nasze produkty przypadną do gustu mieszkańcom Litwy, pokaże czas. Jeżeli wszystko potoczy się pomyślnie, rozważymy otwarcie kolejnego sklepu, być może w Kownie lub Kłajpedzie. O innych krajach na razie nie myśleliśmy.

    Co doradziłby Pan osobie, która w tym momencie myśli o rozpoczęciu swojej działalności?

    W życiu ważne jest podjąć ryzyko. Lepiej jest spróbować i nie odnieść sukcesu, niż zastanawiać się przez całe życie, co by było gdyby…

    Rozmawiał Albert Bogdanowicz


    Z wyrobami i sklepem można zapoznać się na stronie sklepu na Facebooku: https://www.facebook.com/vilniustbd


    Materiał poddano redakcji

    Afisze

    Więcej od autora

    Prawnik radzi: Umowa przedwstępna — gdy „formalność” kosztuje zbyt wiele

    Rola ogranicza się do przygotowania przyszłej umowyZ punktu widzenia prawa, umowa przedwstępna, według art. 6.165 Kodeksu Cywilnego Republiki Litewskiej Umowa preliminarna jest klasyczną umową stosunków przedumownych. Nie przenosi własności,...

    Smaki Wileńszczyzny w łyżce i na talerzu

    Przepisy na doskonale wszystkim znane lub rzadsze dania, będące swoistym odbiciem dziedzictwa kulinarnego Polaków z Wileńszczyzny, zilustrowane zostały profesjonalnymi zdjęciami, z kolei teksty do tej publikacji przygotowała litewska dziennikarka,...

    Świąteczno-noworoczny wieczór w Rudominie

    Centrum Kultury w Rudominie to prężnie działająca placówka kulturalna. Każdego roku organizuje wiele ciekawych wydarzeń — koncerty, festiwale, konkursy, warsztaty, wystawy, prezentacje książek oraz obozy. Działają tu różne zespoły artystyczne oraz kluby seniorów. Każdy — zarówno dziecko, jak i osoba dorosła — może znaleźć tu zajęcie bliskie sercu, zaspokoić potrzebę rozrywki lub zdobyć nowe umiejętności.