Więcej

    Po raz drugi płonął dworek w Wilkiszkach

    6 marca strażacy otrzymali zgłoszenie, że płonie dworek w Wilkiszkach w rejonie solecznickim. Ogień wyrządził ogromne straty.

    Czytaj również...

    — Straty tego pożaru są ogromne. Co było przyczyną pożaru, na razie nie możemy powiedzieć. Najbardziej od ognia ucierpiało lewe skrzydło, prawe skrzydło zostało mniej więcej całe, ale jest zalane wodą. Całe szczęście, że nie ucierpiał nikt z ludzi. Dwie osoby, które zdążyły wyjść, to księgowa i pracownik centrum. To właśnie oni zauważyli unoszący się dym obok komina, bo pożar zaczął się na poddaszu — powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” Józef Rybak, wicemer rejonu solecznickiego.

    Nie pierwszy pożar

    To nie pierwszy pożar dworku w Wilkiszkach — będący wówczas w renowacji budynek płonął również 22 maja 2021 r. „Strażacy przyjechali natychmiast, jednak budynek ucierpiał — nie tyle od ognia, ile od wody używanej do gaszenia płomieni. Zalane było wnętrze, sadza i jej osady sprawiły, że remont trzeba było zaczynać od nowa. Samorządowi Rejonu Solecznickiego udało się wówczas znaleźć środki finansowe, a po roku dworek odrestaurowano. Dotychczas nie znaleziono sprawców przestępstwa, ustalono jedynie, że pożar był spowodowany umyślnie” — w 2022 r. mówiła „Kurierowi Wileńskiemu” Wioleta Baranowska, dyrektor Centrum Turystyki i Młodzieży Rejonu Solecznickiego.

    Z powodu pożaru otwarcie dworku z 2 czerwca 2021 r. przeniesiono na 29 września 2022 r.

    W odnowionym dworku w Wilkiszkach został utworzony młodzieżowy kompleks turystyczny z salą konferencyjną, edukacyjną i wystawową, pomieszczeniami noclegowymi, stołówką i kuchnią.  

    Przyczyna nieznana

    — 6 marca o godz. 9:55 na numer alarmowy 112 wpłynęło zgłoszenie o pożarze budynku przy ulicy Parko we wsi Wilkiszki w rejonie solecznickim. Na miejsce zdarzenia wysłano Straż Pożarną Rejonu Wileńskiego, informacja o zdarzeniu została przekazana także do Pogotowia Ratunkowego Rejonu Wileńskiego. Kiedy strażacy przybyli na miejsce, budynek tonął w dymie, płonęło poddasze i dach. Dworek jest drewniany i ma powierzchnię ponad 720 mkw. Dwie osoby znajdujące się w budynku na szczęście zdążyły go opuścić.  Na miejscu pożaru pracowało siedem cystern strażackich, jeden samochód z drabiną i cysterna z wodą. Poinformowany został Departament Dziedzictwa Kulturowego. Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana — poinformowała „Kurier Wileński” Vida Šmigelskienė, rzeczniczka prasowa Departamentu Ochrony Przeciwpożarowej.

    Historia dworku

    Położony w zakolu Mereczanki dworek w Wilkiszkach został zbudowany w roku 1847. Należał wówczas do rodziny Dmochowskich. Za udział rodziny w powstaniu styczniowym dworek został skonfiskowany i sprzedany rosyjskiemu generałowi Maksymowowi. O dalszych losach majątku i jego kolejnych właścicielach nie ma pewnych informacji. Budynek przetrwał burzliwy wiek XX, ale dziś trudno się zorientować, jak wyglądały oryginalne wnętrza.

    Po II wojnie światowej w dworku działała szkoła i pomieszczenia przebudowano na jej potrzeby. Dwór otacza ciągnący się ku rzece park krajobrazowy o powierzchni 3,3 ha, od 1986 r. objęty ochroną jako pomnik przyrody. W parku znajdują się aleje: lipowa, dębowa i środkowa oraz grupa okazałych modrzewi japońskich. 

    Po zamknięciu szkoły budynek niszczał. Pierwsze projekty jego renowacji pojawiły się w grudniu 2011 r. Powstały wówczas projekt zgłoszono do Solecznickiej Lokalnej Grupy Działania w ramach konkursu programu LEADER. Zgodnie z projektem, po renowacji i częściowej przebudowie wnętrz w dworku, zaczęło działać centrum turystyczne dla dzieci i młodzieży. Sfinansowanie i odbudowa zrujnowanego dworku to zasługa samorządu solecznickiego.

    Czytaj więcej: Dworek w Wilkiszkach odzyskał dawny blask

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Coraz więcej Ukraińców wraca do kraju: „Mieszkańców nie da się złamać”

    — Nie zważając na ciągłe ataki wojsk rosyjskich na infrastrukturę energetyczną, saldo migracji na/z Ukrainy wciąż schyla się w stronę powrotów, a nie wyjazdów. To bardzo cieszy. Według statystyk ukraińskiej Straży Granicznej w styczniu wyjechało z Ukrainy o 67...

    Rolnicy: wczesny wysiew wcale nie oznacza wcześniejszych plonów

    Jak zauważa w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Jonas Sviderskis, dyrektor generalny Związku Przedsiębiorstw Rolniczych, z praktycznego punktu widzenia nie ma to większego sensu, ponieważ na początku kwietnia gleba nie jest jeszcze wygrzana do odpowiedniej temperatury i w drugiej połowie...

    Rheinmetall zbuduje fabrykę na Litwie. Armonaitė: „To historyczny moment dla nas”

    Dokument podpisali minister gospodarki i innowacji Aušrinė Armonaitė, minister ochrony kraju Laurynas Kasčiūnas oraz Maximilian Froch, dyrektor ds. rozwoju międzynarodowych programów strategicznych Rheinmetall. Największa inwestycja obronna w historii Litwy — To historyczny moment dla naszego kraju. Właśnie podpisaliśmy protokół ustaleń. Oznacza...

    W tym roku kleszcze atakują wcześniej

    — Z powodu ocieplenia klimatu kleszcze stają się aktywne coraz wcześniej. Przypadki boreliozy, jak i kleszczowego zapalenia mózgu są rejestrowane przez cały rok. Niestety z każdym rokiem zwiększa się też liczba zakażeń — mówi w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Milda Žygutienė, główna specjalistka Wydziału Zarządzania Chorobami Zakaźnymi Narodowego Centrum Zdrowia Publicznego. Czytaj...