Więcej

    Troszczmy się o własne bezpieczeństwo cybernetyczne 

    „Ataki cybernetyczne i informacyjne są częścią naszego życia. Najlepszym antidotum na fake newsy jest zdrowy sceptycyzm” – uważa Wiktor Denisenko, ekspert w zakresie zagrożeń hybrydowych.

    Czytaj również...

    Wojna w Ukrainie naocznie dowiodła, że wojna z udziałem czołgów, artylerii i piechoty nie zakończyła żywota w podręcznikach historii. Nawet w samej Europie, gdzie wielu myślało, że ten etap mamy za sobą. Niemniej od wielu lat toczy się też wojna w cyberprzestrzeni. Niemało mówiło się o rosyjskich „trollach”, które rzekomo pomogły wygrać wybory prezydenckie w USA dla Donalda Trumpa w 2016 r.

    Fejki to element codzienności

    Europejska Służba Działań Zewnętrznych (EEAS), na którą składa się korpus dyplomatów UE, jesienią 2023 r. opublikowała raport, z którego wynika, że głównymi celami rosyjskich „trolli” są Ukraina, Stany Zjednoczone oraz Polska. 

    – Front cybernetyczny jest dziś faktem. Nawet niespecjalista jest w stanie zobaczyć, że liczba ataków cybernetycznych lub informacyjnych wzrosła. To jest taktyka hybrydowa, którą wykorzystują przeciwko nam wrogie kraje oraz powiązane z nimi grupy cybernetyczne. Te środki są wykorzystywane przeciwko nam, krajom bałtyckim, Unii Europejskiej. Niestety, to jest element naszej codzienności – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Wiktor Denisenko, wykładowca Uniwersytetu Wileńskiego oraz ekspert w zakresie hybrydowych zagrożeń.

    Czytaj więcej: Wiktor Denisenko: „Wspierać Rosję mogą tylko grupy marginalne”

    Ministerstwo Obrony Narodowej w ubiegłym tygodniu opublikowało analizę dotyczącą zagrożeń cybernetycznych i informacyjnych. Z raportu wynika, że w ciągu minionego roku odnotowano 3520 unikalnych ataków rosyjskich w litewskiej przestrzeni informacyjnej. Do najbardziej popularnych tematów poruszanych przez rosyjskie „trolle” są NATO, ewentualna wojna NATO z Rosją, relacje litewsko- rosyjskie oraz relacje litewsko-białoruskie. Największą aktywność „trolli” odnotowano podczas szczytu NATO w Wilnie. Wówczas presja informacyjna zwiększyła się trzy-, a nawet czterokrotnie bardziej niż średnia w skali roku. 

    – Strach jest bronią. Musimy zrozumieć, że wojna nowoczesna to nie tylko jadące czołgi, latające samoloty czy pływające okręty. Psychologiczne operacje informacyjne także docierają do nas. One próbują ukształtować nieufność obywateli względem państwa, zmniejszać wolę do walki, kwestionują art. 5 Paktu Północnoatlantyckiego oraz sensowność pomocy Ukrainie – powiedział na konferencji prasowej Giedrius Valintėlis, dyrektor Departamentu Komunikacji Strategicznych w resorcie obrony.

    Żołnierze na froncie ukraińskim

    Celem operacji hybrydowych jest jak największa polaryzacja społeczeństwa. Bardzo dużo krytycznej informacji dotyczyło modernizacji litewskiego wojska. Często podawane przez „trolle” fake newsy są sprzeczne ze sobą. 

    – Jedna z najpopularniejszych narracji dotyczyła niemieckiej brygady, że z jednej strony będzie zagrożeniem dla Rosji, a z drugiej – Litwa zostanie okupowana przez niemieckich żołnierzy – skomentowała sytuację Dominyka Daškevičiūtė, analityczka departamentu. 

    Poza tym nastąpił wysyp informacji o tym, że litewskie wojsko nie jest w stanie się obronić, a zwiększenie wydatków na obronę i bezpieczeństwo nie zmieniają faktycznej sytuacji.

    Kolejnym celem „trolli” była polsko-litewsko-ukraińska brygada (LITPOLUKRBRIG). Podawano nieprawdziwe informacje, że polscy i litewscy żołnierze w ramach tej inicjatywy wojskowej mieliby być wysyłani na front na Ukrainie. Brygada miała też dokonywać działalności terrorystycznej na terenie Białorusi. Zdaniem analityków Ministerstwa Obrony Narodowej ta operacja informacyjna była potrzebna Kremlowi, aby usprawiedliwić rozmieszczenie broni nuklearnej w Białorusi.

    Wiktor Denisenko w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” zaznacza, że trzeba być bardzo ostrożnym z informacjami pojawiającymi się w mediach społecznościowych. 

    – Bądźmy szczerzy, często nawet specjaliści nie zawsze i nie od razu potrafią odróżnić prawdziwą informację od nieprawdziwej. Jednym z najlepszych sposobów na fejki jest krytyczne myślenie. Nie można wierzyć czemuś od razu. Warto poszukać źródła informacji. Sprawdzić, czy daną informację potwierdzają źródła wiarygodne, np. poważne media, ponieważ dziennikarz ma obowiązek sprawdzania informacji, którą podaje. Media społecznościowe tym się różnią od mediów tradycyjnych, że tutaj każdy może zamieścić jakąkolwiek informację. Zweryfikować ją jest już znacznie ciężej. Sceptycyzm oczywiście powinien mieć swoje granice. Nie trzeba popadać w skrajność, na zasadzie, że teraz w ogóle nikomu nie ufam – radzi ekspert od zagrożeń hybrydowych.

    Światowa awaria

    W ubiegły wtorek miała miejsce światowa awaria serwisów Facebook i Instagram. Przestały one działać w wielu krajach świata. Po kilku godzinach działalność serwisów została wznowiona. Meta, czyli spółka, do której należą wyżej wymienione serwisy, nie podała przyczyny awarii. Dlatego możemy tylko spekulować, czy to był problem wewnętrzny, czy jednak działania hakerskie. 

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    – Ten problem ma kilka aspektów. Rozpocząłbym od pesymistycznego. Mogą to być ataki cybernetyczne, może też być tak, że np. media społeczne zwyczajnie przestają działać. To jest nasza rzeczywistość, z którą będziemy musieli żyć. Musimy zrozumieć, że nikt nie jest zabezpieczony przed takim przypadkami. Systemy załamują się również u dużych i najbardziej rozwiniętych pod względem technicznym korporacji, takich jak Meta. To, że dzisiaj Facebook działa bez zarzutu, wcale nie oznacza, że będzie tak samo działał jutro – nie kryje Denisenko.

    Z danych Eurostatu za rok 2021 wynika, że Litwa znalazła się na 19. miejscu wśród krajów Unii Europejskiej pod względem korzystania z internetu. Z internetu na Litwie korzysta 83 proc. mieszkańców w przedziale wiekowym od lat 16 do 74. Średnia unijna wynosi 87 proc. Najwięcej użytkowników jest w Danii (99 proc.), Luksemburgu (98 proc.) oraz Szwecji i Finlandii (97 proc.). Najmniej zinternetyzowanym krajem Unii jest Bułgaria, gdzie korzysta z niego tylko 70 proc. mieszkańców. Warto jednak uwzględnić fakt, że dane Eurostatu pochodziły z okresu przedpandemicznego. W czasie pandemii, kiedy ludzie byli zamknięci w swoich mieszkaniach, liczba użytkowników wzrosła. 

    – Sądzę, że nawet 90 proc. mieszkańców Litwy w ten lub inny sposób korzysta z internetu. Obowiązkiem każdego użytkownika jest zatroszczenie się o własne bezpieczeństwo cybernetyczne. Po pierwsze, człowiek powinien sam myśleć nad tym, co zamieszcza w mediach społecznościowych. Na ile ta zamieszczona informacja daje informację o tobie dla innych, czyli ktoś może ją wykorzystać na twoją niekorzyść. Po drugie, hasło zawsze powinno być skomplikowane: musi składać się z dużych i małych liter, cyfr oraz znaków specjalnych, jak pytajnik czy znak procentu. Poza tym rekomenduje się stosować uwierzytelnienie dwuskładniowe – doradza Wiktor Denisenko.

    Codziennie z internetu korzystają najczęściej uczniowie i studenci (96 proc.), na drugim miejscu znalazły się osoby pracujące (85 proc.). Najmniej w życiu codziennym z internetu korzystają emeryci, tych jest nieco ponad 30 proc.

    Czytaj więcej: Ataki cybernetyczne: uważać musi każdy

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” Nr 10 (30) 16-22/03/2024

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Litewskie społeczeństwo toleruje omijanie sankcji?

    Dział śledczy LRT opublikował materiał, z którego wynika, że należąca do koncernu „Vičiūnų grupė” spółka „Plungės kooperatinė prekyba” dostarczała do Rosji towary objęte sankcjami. Spółka wwoziła towary dziesięciokrotnie. Towary były dostarczane do należącego do koncernu zakładu „Vičiūnai-Rus”, który znajduje...

    Ukraina planuje kontrofensywę

    Prezydent Ukrainy udzielił wywiadu dla niemieckiego dziennika „Bild”. W rozmowie Zełenski podkreślił, że jego kraj na pewno zwycięży w wojnie z Rosją, ponieważ nie ma innej alternatywy. „Tak, Rosja ma więcej ludzi, więcej broni. Ale zjednoczony Zachód ma nowoczesne...

    Čmilytė-Nielsen w Warszawie: „Pokój w regionie może zapewnić tylko zwycięstwo Ukrainy”

    Przewodnicząca Sejmu Litwy Viktorija Čmilytė-Nielsen, w miniony wtorek, odbyła oficjalną wizytę w Polsce. Celem było omówienie relacji dwustronnych, sytuacji w regionie oraz pomocy Ukrainie. W tym roku mija 25. rocznica podpisania 26 kwietnia 1994 r. przez prezydentów Polski i Litwy...

    Likwidacja szkół parafialnych w 1863 r. jako element rusyfikacji na Litwie

    22 stycznia 1863 r. w Królestwie Polskim wybucha powstanie, które w polskiej historiografii wejdzie pod nazwą powstania styczniowego, a w litewskiej — powstania 1863 roku. Na Litwę zryw niepodległościowy dociera 1 lutego. 4 kwietnia władze carskie — jako odpowiedź...