Więcej

    Luty — czas na rozsadę pomidorów!

    Z początkiem lutego można już zabrać się za przygotowywanie rozsad kapusty, pora i innych warzyw. Ale to też najwyższy czas na przygotowywanie rozsady królów cieplarń i szklarń — pomidorów.

    Czytaj również...

    Wiktor Tumko z Nowej Wilejki od lat jest zafascynowany hodowlą „nowoczesnych” pomidorów. Już dawno postawił na te — modyfikowane genetycznie, które jeszcze przed 30 laty podbiły cały świat.

    — Czasami ludzie krzywią się na samą ich nazwę. Mogę tylko powiedzieć, że są bardzo smaczne, a poszczególne gatunki, jak np. Witador doskonale nadają się do marynowania — mówi na starcie doświadczony ogrodnik.

    Ludzie się dziwili i…

    — Kiedy po swojej szklarni oprowadzałem rodzinę czy znajomych, to ci nie mogli się nadziwić moimi pomidorami. Ładne krzaki były tak obficie obsypane „owocami”, że aż się uginały od ich wagi — mówi ogrodnik z Nowej Wilejki.

    Ale podziw szybko przechodził w osłupienie, kiedy jego znajomi usłyszeli o cenie sadzonek, a raczej nasion.

    — Patrzyli na mnie jak na człowieka niespełna rozumu. Tak, jedno ziarnko — jeden euro. Ale była stuprocentowa gwarancja, że wszystkie nasiona wykiełkują! — opowiada Wiktor, zadowolony jak paw, że dobrze postawił przed laty na nowe gatunki pomidorów. Można je już kupić taniej — za 10 ziarenek teraz trzeba zapłacić 3-4 euro.

    Jeden pomidor — 600 g!

    — Najczęściej sadzę pomidory Corazon F1. Owoce bardzo smaczne i duże — dochodzą do 200 gramów. A wyglądają jak duża sakiewka czy pasiasta gruszka. Inny gatunek, który polecam, to Brandywine. To jeden z najsmaczniejszych pomidorów. Ma duże, bardzo mięsiste, soczyste owoce. Dochodzą aż do 300-600 gramów! To wysokie rośliny i liście mają jak ziemniaki — opowiada Wiktor, który jest chyba najlepszym w okolicy znawcą hodowli, czasami kapryśnych, pomidorów.

    „Tyłek małpy”

    Jak się okazuje, na naszym rynku są i nasiona pomidorów modyfikowanych z Rosji.

    — Takie nasiona dała mi moja sąsiadka, Lilia Falczyk. Zapalona ogrodniczka, można powiedzieć — po prostu fanatyczka wszystkiego, co nowe. Starannie zbiera nasiona z dojrzałych pomidorów i… rozdaje wszystkim naokoło! — opowiada Wiktor i śmieje się z pomysłowych nazw rosyjskich pomidorów: „Malachitowa szkatułka, Cudo ziemi, Jajka wielkanocne, Amurski tygrys, Tyłek małpy…”

    — Miałem Amurskiego tygrysa. Rzeczywiście — owoce były jak tygrys — czerwone z zielonymi paskami! — opowiada Wiktor.

    Kiedy sadzić?

    Najważniejsze pytanie: kiedy sadzić pomidory?

    — Najlepszy czas to koniec lutego. Nasiona trzeba sadzić do małych doniczek czy specjalnych kontenerów. Ustawić w łazience, czy na podgrzewanej podłodze. Kiedy tylko zaczną kiełkować, trzeba przesadzić do większych pojemników i ustawić na parapetach — dzieli się swoim doświadczeniem hodowca z Nowej Wilejki i dodaje jeszcze, że pomidory do cieplarni można wysadzać już w kwietniu i…

    — Najlepiej, kiedy Księżyc przybywa… — mówi Wiktor cicho i z namaszczeniem jak szaman.

    Czytaj więcej: Rolnicy: wczesny wysiew wcale nie oznacza wcześniejszych plonów


    Rewolucyjne odkrycie — dwa geny

    Pierwszym krajem, które dopuściła na swój rynek pomidory modyfikowane genetycznie metodą CRISPR jest Japonia.

    Niewielka modyfikacja genetyczna sprawiła, że pomidory stały się znacznie słodsze. A wymagało to „tylko” wyłączenia zaledwie dwóch genów zwyczajnych pomidorów metodą CRISPR.

    Afisze

    Więcej od autora

    Ministerstwo Finansów wprowadza nowe limity na podatek od nieruchomości

    Wiceminister finansów Kristupas Vaitiekūnas poinformował, że podjęto decyzję o przyznaniu samorządom większych uprawnień decyzyjnych, uwzględniając różnice cenowe na rynku nieruchomości. Ministerstwo Finansów wprowadziło zmiany w podatku od nieruchomości, korygując rygorystyczny...

    Kamień z Wadowic, poświęcony przez Franciszka, znajdzie się w fundamentach kościoła św. Jana Pawła II w Wilnie

    Aleksander Borowik: Jak Ksiądz przyjął wiadomość o odejściu Franciszka?Ks. Žydrius Kuzinas: O śmierci papieża dowiedziałem się na zakończenie porannej mszy świętej w drugi dzień Wielkanocy, kiedy podeszła do mnie...

    Fakty i mity o elektrycznych autach

    FAKT: Zero emisji lokalnych. Samochody elektryczne nie emitują żadnych szkodliwych substancji podczas jazdy, co znacząco poprawia jakość powietrza, zwłaszcza w miastach.MIT: Ładowanie trwa zbyt długo. Czas ładowania zależy od mocy...