Zwycięzcą tegorocznej, 7. edycji Historiady został Daniel Aszkiełowicz z Gimnazjum Juliusza Słowackiego w Bezdanach, drugie miejsce zajął Renats Kondrovs z Państwowego Polskiego Gimnazjum w Rezekne, a trzecie — Tomasz Zdanowicz z Gimnazjum im. Władysława Syrokomli w Wilnie.
Młodzi zdobywają wiedzę poza szkolnymi ławkami
— Właściwie jestem tutaj po raz pierwszy, natomiast bez wątpienia Historiada jest wydarzeniem wyraźnie ważnym, przede wszystkim dla młodzieży. Z drugiej strony, znakomicie wpisuje się też w działalność Instytutu Pamięci Narodowej. Podziwiać trzeba tych młodych ludzi, którzy często wykraczają poza zakres wiedzy szkolnej, zdobywają ją samodzielnie, a dzisiaj w trakcie Historiady będą mieli okazję się nią po prostu wykazać. Ale bez względu na zajęte miejsca, jest to zarówno sukces organizatorów, że udało się doprowadzić wydarzenie do finału, jak i sukces tych młodych ludzi, ponieważ wiedza, którą zdobyli, pozostanie z nimi na zawsze — w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówi Krzysztof Sychowicz, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku.
Historiada to inicjatywa, która w interesujący i angażujący sposób zachęca młodzież do poznawania historii Polski. Tegoroczne zagadnienia konkursowe dotyczyły okresu pierwszej oraz drugiej wojny światowej, a także ważnych rocznic obchodzonych w 2025 r. Wśród nich znalazły się: 105. rocznica Cudu nad Wisłą, 90. rocznica śmierci Józefa Piłsudskiego, 85. rocznica zbrodni katyńskiej, 80. rocznica zakończenia II wojny światowej oraz 25. rocznica śmierci Jana Karskiego.
— Historiada to konkurs historyczny dla młodzieży szkół średnich — konkurs poświęcony historii Polski. Co roku, oprócz stałych zagadnień, wśród których najważniejsze miejsce zajmuje historia Polski XX w., staramy się zaakcentować również tematy związane z istotnymi rocznicami. To one stają się motywami kolejnych edycji. W tym roku są to: rocznica Bitwy Warszawskiej, rocznica śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego, rocznica zbrodni katyńskiej, zakończenia II wojny światowej — a II wojna światowa tradycyjnie jest tutaj bardzo mocno reprezentowana — oraz rocznica śmierci Jana Karskiego. To właśnie te zagadnienia pojawiają się w konkursie dodatkowo, w formie specjalnie przygotowanych materiałów źródłowych, z których uczniowie mogą korzystać podczas przygotowań — akcentuje w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” dr Konrad Rokicki z Referatu Wiedzy Historycznej MSZ, autor pytań konkursowych.

Rywalizacja i zabawa
W rywalizacji uczestniczyły trzyosobowe zespoły reprezentujące osiem szkół, pięć z Litwy i trzy z Łotwy. Jak mówią organizatorzy, wydarzenie co roku okazuje się nie tylko formą szkolnej konkurencji, lecz także świetną zabawą. Dla prowadzących jest to zarazem wartościowe i bardzo miłe doświadczenie, ponieważ młodzież prezentuje wysoki poziom przygotowania. Mimo konkursowego charakteru spotkania, wśród uczestników niezmiennie panuje atmosfera nie tylko zdrowej rywalizacji, ale również radości i dobrej zabawy.
— Czy będą trudne pytania? To kwestia względna. Mam świadomość, że młodzież na Litwie i Łotwie zna historię Polski w znacznie mniejszym zakresie niż uczniowie w Polsce, dlatego pytania dobieramy tak, by zakres materiału nie był zbyt szeroki. Uczestnicy dostają konkretne lektury — to nie są tysiące stron plus dodatkowe materiały. Stawiamy także na formy audiowizualne: relacje, filmy na YouTubie, podcasty. Młodzież je lubi, dlatego staramy się je promować, by nauka była ciekawsza i łatwiejsza w odbiorze — podkreśla dr Konrad Rokicki.
Konkurs wymaga wysiłku
Adam Pszczółkowski, specjalista ds. promocji kultury i historii Polski z Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” im. Jana Olszewskiego, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” podkreślił, że tegoroczna edycja Historiady jest nieco inna niż poprzednie. Wprowadzono kilka modyfikacji w formule konkursu.
— Chcieliśmy przede wszystkim wyeliminować sytuację, która zdarzyła się w drugiej rundzie zeszłorocznej edycji, kiedy uczniowie z jednej szkoły wskazywali cały czas na tę samą osobę, a ona musiała odpowiadać na ogromną liczbę pytań. W tym roku zadbaliśmy o to, żeby rywalizacja była sprawiedliwa dla wszystkich uczestników — wyjaśnił nam Adam Pszczółkowski.
— Historiada daje młodzieży naprawdę wiele Już po zeszłorocznej edycji widać było, jak dużym wyzwaniem i jednocześnie cennym doświadczeniem jest to wydarzenie. Tegoroczna edycja również wymaga od uczestników dodatkowego wysiłku. To nie jest element standardowego programu polskich szkół, który uczniowie realizują w Polsce — to coś, czego muszą się samodzielnie nauczyć i do czego przygotować — dodał.
Zaznaczył też, że poziom trudności pytań jest adekwatny do wymagań konkursu.
— Nie są to pytania łatwe, ale w tym właśnie tkwi ich wartość. Uczestnicy muszą nie tylko opanować wiedzę, ale też wykazać się umiejętnością logicznego myślenia i sprawnego korzystania z przygotowanych materiałów — powiedział Pszczółkowski.
Dlaczego historia?
Udział w Historiadzie biorą tylko ci, którzy naprawdę kochają historię. To nie jest konkurs dla przypadkowych osób — tu liczy się pasja, ciekawość i chęć poznawania przeszłości.
— Historia jest dla mnie niezwykle ważna — to nie tylko nauka o przeszłości, ale także fundament naszego rozumienia świata i siebie samych. Niestety, wielu młodych ludzi nie zdaje sobie sprawy z jej wartości, a zainteresowanie historią wśród uczniów jest wciąż niewielkie. Mnie osobiście fascynuje, ponieważ kieruję się przysłowiem: „Kto nie uczy się z historii, jest skazany, by ją powtórzyć”. Ja jednak nie zamierzam powtarzać błędów przeszłości — szczególnie teraz — powiedział nam Jakub Stefanowicz, uczeń Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego.

***
W skład jury weszli: Mikołaj Falkowski — prezes Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” im. Jana Olszewskiego, Beata Wojtaś — sekretarz komisji FPPnW, Krystyna Dzierżyńska — prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”, dr hab. Krzysztof Sykowicz — dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku, Adam Pszczółkowski — specjalista ds. promocji kultury i historii Polski z FPPnW.
Projekt dofinansowano przez Instytut Rozwoju Języka Polskiego im. św. Maksymiliana Marii Kolbego ze środków budżetu państwa. Organizatorem była Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” im. Jana Olszewskiego.
Czytaj także o zeszłorocznej edycji Historiady: Emilia Gajewska zwyciężczynią 6. turnieju wiedzy historycznej o Polsce „Historiada”


