Pod koniec roku 2025 agencja informacyjna BNS przeprowadziła sondaż wśród przedstawicieli litewskich mediów. Poproszono ich o wymienienie najważniejszych wydarzeń na Litwie i świecie. Zdaniem dziennikarzy najważniejszym wydarzeniem na Litwie były balony meteorologiczne wypuszczane z Białorusi, które w ostatnich miesiącach 2025 r. zakłócały pracę wileńskiego lotniska.
Lider wśród państw bałtyckich
W przypadku wydarzeń światowych dziennikarze wskazywali próby zawarcia pokoju w Ukrainie. „Tematy dotyczące bezpieczeństwa i obrony zdominowały rok 2025. Chociaż w niektórych dziedzinach Litwa i świat dokonały przełomów, to mimo wszystko nadal będziemy żyć obok nich i w permanentnych kryzysach” – skomentował wyniki sondażu Saulius Jakučionis, redaktor naczelny BNS.
Co w ubiegłym roku o Litwie pisała prasa międzynarodowa? Litwa jest liderem wśród państw bałtyckich, jeśli chodzi o wzmianki w międzynarodowych mediach. Tak wynika z analizy przeprowadzonej przez firmę analityczną „Repsense”. Z jej badania wynika, że w ubiegłym roku Litwa była wzmiankowana w zagranicznych mediach 918 tys. razy. Dla porównania Estonia pojawiła się w nich 812 tys. razy, a Łotwa – 736 tys. razy.
Około 60 proc. wszystkich publikacji, w których pojawiała się Litwa, zostało przypisanych do konkretnych narracji. Najczęściej poruszane tematy to: Ukraina i kontekst wojny (15,4 proc.), obronność i NATO (12,5 proc.) oraz relacje z Rosją (12,1 proc.). Zdominowały one inne istotne zagadnienia, takie jak: gospodarka i biznes Litwy, energetyka i zrównoważony rozwój, podróże i turystyka, migracja i inne.
Czytaj więcej: Trzy lata wojny… Ukraina walczy!
USA, Rosja, Ukraina
Według danych „Repsense” największa liczba publikacji dotyczących Litwy została odnotowana w mediach Stanów Zjednoczonych, Rosji i Ukrainy, a także w Niemczech i Polsce. Jak podkreśla założyciel firmy Mykolas Katkus, fakt, że Litwa najbardziej interesuje media w USA i Rosji, wynika z przypisywanej jej etykiety „państwa frontowego”.
„Czy Litwa i państwa bałtyckie w oczach zagranicznych mediów pozostają państwami frontowymi? Dane dają jednoznaczną odpowiedź – tak. Nie dziwi więc, że Litwa najbardziej interesuje media amerykańskie i rosyjskie. Wszelkie inne wysiłki na rzecz kształtowania wizerunku państw rozpływają się w mgle napięć geopolitycznych” – skomentował Katkus.
Wpływ na gospodarkę
Czy doniesienia medialne mają wpływ na gospodarkę państwa? Zwłaszcza jeśli chodzi o inwestycje zagraniczne.
– Geopolityczny kontekst zawsze ma wpływ. Jednak inwestujące na Litwie korporacje lub pojedyncze osoby informacji o sytuacji geopolitycznej, konkurencyjności, regulacjach państwowych czy stabilności kraju nie czerpią z mediów – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Nerijus Mačiulis, starszy ekonomista Swedbanku.
– Są różne źródła, jest mnóstwo analiz i to właśnie ta informacja pomaga w podejmowaniu decyzji o inwestycjach. Informacja medialna jest pewnym tłem, który być może częściowo kształtuje wizerunek państwa, ale ostateczną decyzję korporacje i inwestorzy podejmują na podstawie bardziej szczegółowej analizy. Po zapoznaniu się z sytuacją sami inwestorzy oceniają ryzyko i to, na ile rynek danego kraju jest atrakcyjny – tłumaczy Nerijus Mačiulis.
Największy wpływ na klimat inwestycyjny mają przede wszystkim czynniki ekonomiczne. – Główne kryteria, na podstawie których są podejmowane decyzje, to oczywiście: wzrost ekonomiczny, wielkość rynku, konkurencyjność, to, jaki jest stosunek wartości dodatniej do kosztów, kwalifikacja pracowników. Są setki czynników, który wpływają na klimat inwestycyjny. Bardzo ważna jest stabilność polityczna. Wszystko też zależy od konkretnego sektora gospodarki. Czy mówimy o sektorze finansowym, przemyśle, handlu. Na pewno stabilność geopolityczna jest bardzo ważna – podkreśla Nerijus Mačiulis.
Mniej inwestycji
Agencja „Investuok Lietuvoje” poinformowała pod koniec 2025 r., że w pierwszej połowie roku minionego pozyskano niemal połowę mniej projektów oraz aż 16-krotnie mniej bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) w aktywa trwałe niż w analogicznym okresie 2024 r.
„W 2025 r. wyraźnie zarysowuje się taka tendencja na świecie i to samo obserwujemy również na Litwie – realizowanych jest mniej projektów, ale są one większe. Większą wartość tworzą zarówno rosnące inwestycje w aktywa trwałe (CAPEX), jak i wysoko wykwalifikowane, dobrze płatne miejsca pracy, które zapewniają także wyższe wpływy podatkowe dla państwa” – powiedziała agencji ELTA rzeczniczka „Investuok Lietuvoje” Raminta Kėželė-Navalinskienė.
Jak zaznaczyła, gorsze wyniki Litwy w zakresie bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) w pierwszej połowie tego roku były spowodowane przedłużającymi się napięciami geopolitycznymi, wolnym wzrostem gospodarczym w Europie oraz wysokimi cenami nośników energii.
Ekonomiści Swedbanku prognozują, że wzrost litewskiego produktu krajowego brutto (PKB) przyspieszy w tym roku do 3,5 proc. i pozostanie najszybszy w regionie. Według nich gospodarki Estonii i Łotwy po długiej stagnacji zaczynają się odbudowywać – wzrost sięgnie tam ok. 2,5 proc.
Oprócz wojny i napiętej sytuacji na Ukrainie w ubiegłym roku dużym zainteresowaniem w zagranicznych mediach cieszyły się także wydarzenia z litewskiej polityki wewnętrznej – dymisja premiera Gintautasa Paluckasa oraz kierowanego przez niego rządu.
Zagraniczne media relacjonowały również protesty zorganizowane w Wilnie w grudniu ub.r. przeciwko proponowanym przez rządzącą większość zmianom w ustawie o LRT, a szerokim echem odbiły się także antysemickie wypowiedzi Remigijusa Žemaitaitisa. Te ostatnie były analizowane przede wszystkim w Rosji (ok. 280 wzmianek), a także w Stanach Zjednoczonych i w Polsce.
Badanie, przeprowadzone w mediach elektronicznych, objęło 100 państw świata. Przeanalizowano w nim 3,2 mln wzmianek oraz wykonano ok. 900 symulacji wyszukiwań.
Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 03 (09) 24-30/01/2026

