Więcej

    Protest w Kopciowie przeciwko budowie poligonu. Decyzja zapadnie wiosną

    W Kopciowie odbył się protest przeciwko budowie poligonu. Poprzeć protest przyjechały nawet osoby z Polski, choć ich wypowiedzi różniły się tonem od innych. O poligonie będzie decydował Sejm na wiosnę.

    Czytaj również...

    W sobotę 24 stycznia około 1 tys. osób, wg. danych organizatorów, wzięło udział w akcji protestacyjnej przeciwko planowanemu poligonowi w Kopciowie (lit. Kapčiamiestis). Mieszkańcy miasteczka twierdzili, że nie chcą opuszczać swoich domów, ziemi i lasów.

    „Dostaniemy jako pierwsi”

    Jedna z uczestniczek protestu stwierdziła, że nie zgadza się na utworzenie poligonu, a także powiedziała, że społeczność miasteczka szybko się rozwija, powracają młodzi ludzie, powstają nowe przedsiębiorstwa.

    „Nie chcemy, aby nas wyrzucano z naszych domów, aby zabierano nam ziemię, lasy, nie chcemy żadnego poligonu. Moim zdaniem Litwa ma już wystarczająco dużo poligonów. Nie potrzebujemy wojny. A jeśli tutaj powstanie poligon, to my jako pierwsi dostaniemy” — powiedziała agencji BNS emerytka Elvyra Jančiulienė.

    W tym czasie 75-letnia mieszkanka Kopciowa, Anelė Balčienė, powiedziała, że przyjechała na protest, aby bronić swojej ziemi. Stwierdziła również, że proponowana przez władze rekompensata za majątek jest zbyt niska.

    Rolniczka Vilma Košubienė z Mariampola stwierdziła, że nie posiada majątku w Kopciowie, ale przyjeżdża w te okolice na grzyby. Nie zgadza się na wycinkę lasów, twierdząc również, że nie widzi korzyści płynących z poligonu.

    Trener szachowy z Wilna powiedział, że przyjechał, aby wesprzeć mieszkańców Kopciowa. Powiedział również, że brakuje mu jasnego stanowiska władz w sprawie konieczności istnienia poligonu.

    Byli goście z Polski

    Tymczasem 75-letni Łukasz Mellerowicz, który przyjechał na protest z Polski, uważa, że plany budowy poligonu są sprzeczne z interesami lokalnej społeczności, ale jednocześnie twierdzi, że rozumie konieczność wzmocnienia obronności.

    „Najważniejsze jest jednak to, że moim zdaniem decyzja ta powinna zostać ponownie przeanalizowana. (…) Być może należałoby również rozważyć pewne kwestie taktyczne, ponieważ konieczne byłoby wycięcie dużej części lasu. Drzewa są bogactwem naturalnym” — powiedział dziennikarzom agencji BNS gość z Polski.

    „Oczywiście rozumiemy konieczność obrony ze względu na sąsiedztwo Rosji. Uważam jednak, że należy rozważyć możliwość wyboru nieco innego miejsca. Nie porośniętego lasem, być może po prostu jakiegoś równego terenu bez lasu. Gdzieś w pobliżu, jeśli jest to naprawdę konieczne i tak ważne” — dodał.

    Organizatorzy protestu zachęcali uczestników do podpisania petycji. Przewodnicząca społeczności Kopciowa Raminta Karauskienė nie była w stanie podać w sobotę wieczorem, ile osób to zrobiło, ale zapowiedziała, że dokładniejsze dane będą dostępne w przyszłym tygodniu. Wcześniej zbierano podpisy pod petycją w internecie, na którą podpis można wnieść bez potwierdzenia danych osobowych, za adresem e-mail i dopłatą, aby strona mogła szerzej petycję promować.

    Podpisy będą zbierane do 7 lutego, a następnie mieszkańcy miasta przedstawią swoje żądania władzom.

    Rząd i prezydent unisono

    Z kolei prezydent Gitanas Nausėda stwierdził w sobotę wieczorem, że „poligon na pewno powstanie” i dołoży wszelkich starań, aby tak się stało. Głowa państwa poprosiła również wszystkie siły polityczne o poparcie dla poligonu w Kopciowie.

    Mieszkańcom sprzeciwiającym się tej inwestycji Nausėda przesłał wiadomość o „bardzo uczciwych” odszkodowaniach za planowane przejęcie mienia i ewentualnie za straty moralne.

    Resort obrony uzasadnia tę decyzję strategicznym położeniem tego terenu w pobliżu tzw. przesmyku suwalskiego — jest on najbardziej odpowiedni do znacznego wzmocnienia zdolności obronnych Litwy. Ostateczną zgodę na utworzenie poligonu musi jeszcze wyrazić Sejm podczas sesji wiosennej.

    Afisze

    Więcej od autora

    Polsko-litewska potęga AI? Państwa podpisały porozumienie o współpracy w cyfryzacji i SI w urzędach

    Dokument podpisali wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski oraz litewski minister gospodarki i innowacji Edvinas Grikšas, a także wiceministrowie Dariusz Standerski i Darius Zailskas.– Litwa jest jednym z głównych...

    Groźby wobec szkół na Litwie, otrzymała je także redakcja „KW”

    Na komunikatorze Telegram rozpowszechniono pogróżki wobec szkół na Litwie. Podobne treści dotyczące jednej z polskich szkół wpłynęły także mailowo do redakcji „Kuriera Wileńskiego”. Przypominamy, czemu służą takie operacje.