W poniedziałek premier Litwy Inga Ruginienė odwiedziła rejon wileński. Podczas wizyty podkreśliła, że instytucje ochrony środowiska powinny ściślej kontrolować działalność niemieckiego zakładu Homanit Lietuva w Pogirach.
Władze apelują o aktywniejszy nadzór, aby firma przestrzegała przepisów i ograniczyła negatywny wpływ produkcji na życie lokalnej społeczności, która w dniu wizyty premier zorganizowała akcję protestacyjną.
„Jeżeli występują problemy, instytucje kontrolne muszą działać bardziej aktywnie” — powiedziała premier.
Kwestia realizacji obietnic firmy
Premier zaznaczyła, że kwestie związane z funkcjonowaniem fabryki omówi z ministrem ochrony środowiska Kastytisem Žuromskasem. „Prawdopodobnie trzeba będzie porozmawiać z ministrem środowiska o pewnych kwestiach” — stwierdziła.
Szefowa rządu przypomniała, że spółka przed budową fabryki złożyła wiele obietnic. „Firma, przychodząc i inwestując tutaj, na Litwie, rzeczywiście złożyła sporo obietnic. Trzeba sprawdzić, jak są one realizowane” — wspomniała.
Premier podkreśliła także, że zagraniczne przedsiębiorstwa działające na Litwie muszą przestrzegać prawa. „Inwestycje są bardzo ważne dla Litwy, ale każdy inwestor, każdy biznes przychodzący tutaj nie może zapominać o naszych przepisach. Ich łamanie jest niedopuszczalne” — dodała.
Apel władz lokalnych i decyzje sprzed lat
Mer rejonu wileńskiego Robert Duchniewicz zwrócił uwagę, że Departament Ochrony Środowiska i Agencja Ochrony Środowiska muszą należycie nadzorować działalność fabryki. „Instytucje kontrolne muszą aktywnie wykonywać swoją pracę. Należy zapewnić kontrolę tak, aby działalność zakładu nie przeszkadzała lokalnej społeczności” — powiedział mer.
Według mera Duchniewicza fabryka stara się ograniczyć emitowany hałas, ale nie da się go całkowicie wyeliminować. „Wiem, że firma szuka sposobów na ograniczenie hałasu, ale nie wszędzie będzie to możliwe. W niektórych częściach miejscowości Pogiry hałas nadal się rozchodzi i prawdopodobnie nie da się go całkowicie wyeliminować” — podkreślił.
Mer zaznaczył, że pytania dotyczące lokalizacji fabryki powinny być skierowane do byłego rządu z lat 2016-2020 oraz ówczesnego kierownictwa agencji Investuok Lietuvoje. „To nie jest kwestia obecnego rządu. Raczej należy zapytać kolegów, którzy wtedy podjęli decyzję, i ówczesne kierownictwo Investuok Lietuvoje, dlaczego fabrykę zdecydowano się ulokować w takim miejscu, skoro było dostępnych wiele innych możliwych lokalizacji” — stwierdził Duchniewicz.
Protest mieszkańców
W poniedziałek mieszkańcy Pogir zorganizowali protest przeciwko Homanit Lietuva, która od kilku lat działa w ich miejscowości. Mieszkańcy podkreślają, że działalność zakładu ma negatywny wpływ na ich codzienne życie — emitowane zanieczyszczenia powietrza i hałas zmuszają wielu z nich do poważnych decyzji, których by nie musieli podejmować w innych warunkach.
Niektórzy mieszkańcy twierdzą, że warunki życia w Pogirach stały się na tyle uciążliwe, że zmuszeni są sprzedawać swoje domy i przenosić się w inne rejony. Podczas protestu mieszkańcy wznosili transparenty i domagali się bardziej rygorystycznej kontroli ze strony władz oraz instytucji ochrony środowiska, podkreślając, że prawa lokalnej społeczności powinny być respektowane.

