„Świętej pamięci dziadek niedużo jadł, niemal jak wróbelek, tylko tyle ile trzeba, więcej nie lubił, a tyle przeżył. Jego ojciec przecież tak samo, długowieczny był” — mówił jeden z rozmówców „KW”. Czy „jedzenie jak wróbelek” miało wpływ na długowieczność? Na to wszystko odpowiada jeden z ekspertów. I ma „złe” wieści — bo długowieczność to nie magia czy wielotysięczna inwestycja, a decyzje i pilnowanie się ich.
Dane Narodowego Indeksu Samopoczucia (NSI) pokazują wyraźną lukę między rosnącym zainteresowaniem zdrowiem a realnymi działaniami. Co powstrzymuje ludzi przed zmianą nawyków?
Większość nie próbowała
Dane NSI, zainicjowanego przez sieć aptek Eurovaistinė, wskazują, że 58 proc. mieszkańców nigdy nie wypróbowało żadnej praktyki sprzyjającej długowieczności. Jednocześnie zainteresowanie zdrowiem jest duże — 44 proc. respondentów deklaruje, że chce lepiej poznać stan swojego organizmu, choć jeszcze nie wykonuje dodatkowych badań.
„Długowieczność jest często postrzegana jako dziedzina skomplikowanych procedur lub drogich suplementów. Jednak badania pokazują, że podstawowym problemem jest brak informacji. Widzimy paradoks: społeczeństwo interesuje się zdrowiem, ale tylko niewielka część stosuje nawyki, które faktycznie wpływają na proces starzenia się organizmu. Długowieczność nie jest tylko kwestią genów lub technologii — to zbiór codziennych decyzji” — mówi Eglė Laskauskaitė, dyrektor ds. działalności farmaceutycznej w Eurovaistinė.
Badanie pokazuje również, że tylko 14 proc. mieszkańców aktywnie śledzi informacje o zdrowiu i długowieczności. Większość natrafia na nie przypadkowo lub interesuje się nimi sporadycznie.
Fundament: dieta, ruch i sen
Genetyk i popularyzator praktyk długowieczności dr Vaidas Dirsė podkreśla, że zanim sięgnie się po bardziej zaawansowane metody, należy zadbać o podstawy.
„Najważniejsze dla prawidłowego odżywiania jest zbilansowana dieta, zbliżona do modelu żywieniowego regionu Morza Śródziemnego oraz umiarkowana ilość kalorii. Aktywność fizyczna — zwłaszcza utrzymanie siły mięśni i trening interwałowy — jest jednym z najpoważniejszych czynników chroniących przed starzeniem się. A wysokiej jakości sen jest podstawowym mechanizmem regeneracji organizmu” — wyjaśnia ekspert.
Dopiero gdy te trzy elementy funkcjonują prawidłowo, warto rozważyć dodatkowe praktyki lub suplementację. W tym saunę.
„Sauna zasadniczo imituje lekki wysiłek fizyczny dla serca i naczyń krwionośnych. (…) Terapia promieniami podczerwonymi jest często łatwiejsza do zniesienia, dlatego dla niektórych osób może być wygodniejszą alternatywą” — wyjaśnia dr Dirsė.
Ekspert przypomina jednak, że sauna nie jest odpowiednia dla wszystkich — szczególnie dla osób z niektórymi chorobami serca, nadciśnieniem, po niedawnym zawale lub udarze, kobiet w ciąży czy osób z gorączką.
Post, zimno i światło
Respondenci badania NSI wskazali również inne metody wspierające długowieczność. Do najczęściej wymienianych należy przerywany post, który może poprawiać metabolizm, regulować poziom insuliny i wspierać naturalne procesy oczyszczania komórek. Czyż nie tak żyły nasze babcie i nasi dziadkowie? Wielki Post, Adwent i… przednówek, gdy kończyły się zapasy jedzenia.
Popularność zyskuje również ograniczanie kalorii bez głodowania — metoda, która w badaniach laboratoryjnych wykazała potencjał wydłużania życia.
Rzadziej stosowane są terapia zimnem, w tym krioterapia czy kąpiele lodowe (3 proc.), terapia światłem czerwonym (2 proc.).




