6
Najpierw kaplica w Ostrej Bramie, teraz kościół św. Piotra i Pawła

Stary dom przy ul. Antakalnio 3, należący do parafii kościoła pod wezwaniem św. Piotra i Pawła, rekonstruowano i rozbudowano nielegalnie Fot. Marian Paluszkiewicz

Jeszcze nie ucichły echa skandalu z remontem schodów wiodących do kaplicy Matki Bożej Ostrobramskiej, a już głośno wokół innej słynnej wileńskiej świątyni — kościoła pod wezwaniem św. Piotra i Pawła. Po interwencji Państwowej Inspekcji ds. Budownictwa i Planowania przy Ministerstwie Środowiska zostały wstrzymane nielegalne prace na przykościelnym terenie.

— Żadnego problemu tu nie widzę. Uporządkowaliśmy teren przy kościele, za swoje skromne środki odbudowaliśmy część domku, który znajduje się w pobliżu kościoła, na ulicy Antakalnio 3 i należy do parafii. Na miejscu starej, rozsypującej się przybudówki zbudowaliśmy garaż. Niestety, zawsze się znajdzie jakiś „życzliwy” parafianin niezadowolony ze stanu rzeczy. Znalazł się i tym razem, na skutek czego anonimowo zostaliśmy zaskarżeni do urzędu — powiedział „Kurierowi” Edvardas Ridzikas, ksiądz proboszcz słynnego i drogiego sercom wielu wilnian kościoła na Antokolu.

Duchowny zapewnia, że wszystkie prace budowlane, podczas których odbudowano część domku oraz zbudowano garaż, zostały sfinansowane nie przez jakiegoś tajemniczego sponsora lub sponsorów, a ze zgromadzonych datków parafian.

Ksiądz proboszcz jednak przyznaje, że wybudowany od nowa garaż (w którym, jak zapewnia, mieści się obecnie kościelne pomieszczenie pomocnicze), został zbudowany bez zezwolenia  Państwowej Inspekcji ds. Budownictwa i Planowania.

Podobnego zezwolenia również zabrakło na rekonstrukcję domku.

— Jeżeli decyzja sądu zapadnie nie na naszą korzyść i każą nam zburzyć te budowle, wówczas odwołamy się do sądu wyższej instancji — powiedział Ridzikas.

Prawnik, który na rozprawie sądowej reprezentował parafię, zaznaczył, że w ostateczności sprawa może trafić do Sądu Konstytucyjnego. Mimo to argumenty księdza proboszcza i prawnika, który reprezentuje parafię, urzędnikom z Inspekcji wyglądają na nieprzekonywujące.

— Parafia żadnego pozwolenia na prace budowlane nie miała. Jak nie miała, to nie trzeba było budować. Musieliśmy więc interweniować. Domagamy się zburzenia nielegalnych budowli — powiedział nam Darius Babickas, rzecznik prasowy Inspekcji ds. Budownictwa.

Tymczasem skandal o nielegalne prace budowlane, który wybuchł po interwencji Inspekcji ds. Budownictwa, dla urzędników innej państwowej instytucji — departamentu ds. Ochrony Zabytków przy Ministerstwie Kultury Litwy — jest prawdziwą nowiną.

— Wiem tylko to, co na temat interwencji Państwowej Inspekcji ds. Budownictwa i Planowania w sprawie budowy przy kościele św. Piotra i Pawła przeczytałam w prasie. Ale uważam, że szef naszego stołecznego działu będzie wiedział więcej — powiedziała nam Diana Varnaitė, dyrektorka departamentu Ochrony Zabytków przy Ministerstwie Kultury Litwy. Tymczasem, gdy udało nam się skontaktować się z kierownictwem wileńskiego wydziału, którego głównym zadaniem jest ochrona i opieka nad historycznymi zabytkami, okazało się, że i Rimantas Bitinys, kierownik stołecznej placówki departamentu, również uskarża się na brak informacji.

— Nikt nas nie powiadomił o tej sprawie, więc niczego nie wiemy. Z tego, co wiem, nikt z naszych pracowników w kościele w tej sprawie nie był i niczego nie sprawdzał. Czy będziemy coś robić w tej sprawie — zależy od rozwoju dalszej sytuacji — powiedział „Kurierowi” Bitinys.

6 odpowiedzi to Najpierw kaplica w Ostrej Bramie, teraz kościół św. Piotra i Pawła

  1. Astoria mówi:

    O, znowu skandal. No tak, nielegalnie postawiony garaż na terenie przykościelnym jest równie skandaliczny jak remont schodów w kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej. Życzę redaktorowi Janczysowi wytropienie skandalu w filatelistyce, porównywalnego w swej skandaliczności do naprawy poręczy przy schodach w kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej.

  2. jorgis mówi:

    Zastanawiam się od czego w takim razie jest ten”konserwator”,czy od siedzenia za biurkiem jak to za sowietów bywało?

  3. Czytelnik mówi:

    Janczysowi to juz niema o czym pisac.

  4. Grzesiek mówi:

    Czy czasami ksiądz Ridzikas nie jest krewnym Ojca Dyrektora?

  5. ferdydurke mówi:

    do Grzeska

    Jest synem

  6. Samarytanka mówi:

    No prosze, Litwa tez ma swego Rydzyka. Do przestrzegania prawa sa zobowiazani wszyscy obywatele, bez wzgledu na to, czy sa Rydzykami,czy nie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.