41
73. lata temu ZSRR zaatakował Polskę

Sowieccy i niemieccy generałowie ustalają przebieg linii demarkacyjnej    Fot. archiwum
image-50104

Sowieccy i niemieccy generałowie ustalają przebieg linii demarkacyjnej Fot. archiwum

W tym roku przypada 73. rocznica ataku Armii Czerwonej na Polskę, który bez wypowiedzenia wojny odbył się 17 września 1939 roku.

W całej Polsce z tej okazji w poniedziałek odbędą się uroczystości, podczas których zostanie uczczona pamięć ofiar agresji sowieckiej. W Warszawie prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz weźmie udział w uroczystym apelu i złożeniu wieńców pod pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie. W Krakowie obchody rozpoczną się Mszą św. w intencji ofiar komunizmu oraz pomordowanych na Wschodzie w latach 1939-1945 w kaplicy Cmentarza Rakowickiego.

Armia Czerwona przekroczyła granice Polski zgodnie z radziecko-niemieckim porozumieniem zawartym w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow. Związek Radziecki złamał pakt o nieagresji, który miał obowiązywać do końca 1945 roku.

ZSRR zaatakował o 6.00 rano. Do Polski wprowadzono ponad 4 000 czołgów, 1 800 samolotów i prawie 2 miliony żołnierzy, którym Polacy mogli przeciwstawić jedynie ponad 300 tysięcy żołnierzy.
Wojsko Polskie nie było w stanie skutecznie przeciwstawić się nowemu agresorowi, zwłaszcza że ataku z tej strony nie przewidywano. Jednakże pomimo całkowitego zaskoczenia i przewagi wschodniego agresora wiele jednostek KOP-u (Korpusu Ochrony Pogranicza) stawiło opór. Długo utrzymywały swoje pozycje pułki KOP-u „Wilejka”, „Podole” i „Sarny”. Granicy broniły bataliony: „Ludwikowo”, „Sienkiewicze”, „Dawidgródek”.

Do historii przeszły obrona Wilna oraz walki polskiej kawalerii pod Skidlem i Kodziowcami. Bohaterski opór stawiła grupa KOP-u gen. Wilhelma Orlik-Rückemana, która pod Szackiem i Wytycznem zadała najeźdźcy ciężkie straty. Szczególnie zacięty charakter miała dwudniowa obrona Grodna. W oporze stawianym do końca września Armii Czerwonej uczestniczyło w zwartych jednostkach co najmniej kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy polskich. Największą zwartą jednostką była Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie”, licząca ponad 20 tys. żołnierzy. Broniła się najpierw przed Armią Czerwoną, a następnie walczyła z Niemcami. Atak na Polskę od wschodu poważnie osłabił jej możliwości obronne i skrócił w konsekwencji opór.

41 odpowiedzi to 73. lata temu ZSRR zaatakował Polskę

  1. Zbyś mówi:

    Nóż w plecy

  2. Wereszko mówi:

    A artykułu:”W Warszawie prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz weźmie udział w uroczystym apelu i złożeniu wieńców pod pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie.”

    Jednocześnie na naszych oczach władze Warszawy (HGW)próbują odbudować na placu Wileńskim Pomnik Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni zwany potocznie pomnikiem „Czterech Śpiących”. Napis na cokole tego pomnika:”„Chwała bohaterom Armii Radzieckiej, towarzyszom broni, którzy oddali swe życie za wolność i niepodległość narodu polskiego”.

  3. Kapsztad mówi:

    Popatrzcie uważnie na fotografię z tym sowietem usłużnie pochylonym w geście wiernopoddańczym do jakiejś szwabsiej świni.

  4. Wereszko mówi:

    Kapsztad
    a zwróć uwagę na tego niemca drugiego od lewej,jak dziwnie przechylony.Napity,czy co?

  5. MH mówi:

    A uwczesne władze polskie nawet nie ogłosiły stanu wojny z sowietami.

  6. Kapsztad mówi:

    Wereszko:
    Tak,na 100% jest na tej fotografii pijana ta świnia niemiecka,udająca pajaca(Der Pojatz).

  7. CZĘSTOCHOWA mówi:

    CZĘSTOCHOWA PAMIĘTA! PRECZ Z CZERWONĄ ZARAZĄ!

  8. Wereszko mówi:

    Kapsztad
    A zobacz jeszcze jak ten sowiet zgrabnie podparł się prawą rączką na biodrze. Patrzy szwabowi przenikliwie w twarz,jakby zobaczył kogoś znajomego,i zdaje się mówić:”Zaraz…zaraz…czy przypadkiem pana dziadek nie służył w Wermachcie?” 🙂

  9. Kapsztad mówi:

    Wereszko
    Wydrukowałem to zdjęcie i powiększyłem,bo to trzeba ludziom pokazywać.Tacy byli sowieci,a tak wyglądały pijane szwabskie świnie.Gdyby to zdjęcie zrobił Amerykanin to zdobyłoby Nagrodę Pulitzera,tak jak to słynne zdjęcie zrobione na ulicy w Sajgonie,jak generał policji południowowietnamskiej Nguyen jakiś tam strzela z amerykańskiego colta w głowę oficerowi komunistycznego Vietcongu Nguyenowi też jakiemuś tam,wziętemu przed chwilą do niewoli.

  10. Narodowiec mówi:

    Dla kompletu należały dodać agresję Słowacji razem z Niemcami 1.09.1939 oraz agresję Litwy (przejęcie Wilńszczyzny od Sowietów w 10.1939).

  11. LadyChapel mówi:

    Jednym słowem – dymali nas wszyscy sąsiedzi. O czym to świadczy? O naszej potędze, chwale, dumie, głupocie… 🙂

  12. Kapsztad mówi:

    LadyChapel
    Takich mamy sąsiadów.Istnieje powiedzenie,że sąsiadów się nie wybiera.

  13. Ali mówi:

    LadyChapel : Świadczy o tym, że mieliśmy pecha. Geopolitycznego pecha. Nie zawsze tak było i nie sądzę, że zawsze tak będzie. Sugestie na temat głupoty jako przyczyny klęski są raczej nieprzyzwoite.
    Dodać jeszcze należy, że nie wszyscy sasiedzi nas ‚dymali”, ale dwoje sasiadów najpotężniejszych. We wrześniu 1939 graniczyliśmy z siedmioma ( Łotwa, Litwa, ZSRR, Rumunia, Wegry, Słowacja, Niemcy), a nie z dwoma sąsiadami. Ci sami sąsiedzi „wydymali”, już w pojedynkę, większość państw Europy Wschodniej. Począwszy od Czechosłowacji, poprzez Litwę, Łotwę,Estonię, Rumunię, na Jugosławii kończąc.

  14. Ali mówi:

    Lady Chapel : Jeszcze na temat „głupoty” słów kilka : Niemcy w XX wieku dwukrotnie zapragnęli panowania nad światem. Za pierwszym razem dało to taki efekt, ze okrojono ich na Wschodzie i na Zachodzie (Alzacja, Lotaryngia, Eupen- Malmedy). Stracili kolonie w Afryce i na Pacyfiku.
    Za drugim razem finał był taki, że dzisiaj granica z Polską przebiega 80 kilometrów od Berlina. Nie ma Prus Wschodnich, nie ma niemieckiego Pomorza, nie ma niemieckiego Śląska. O Alzacji i Lotaryngii już sami zapomnieli. Język niemiecki bezpowrotnie stracił pozycję „Weltsprache”.
    I jeszcze Rosja. Gdzie dzisiaj ( pomijając enklawę królewiecką) przebiega zachodnia granica Rosji ? Niedaleko Smoleńska, a na południu niedaleko Rostowa nad Donem. Nie ma rosyjskiej Pribałtyki, nie ma rosyjskiego Zakaukazia, nie ma rosyjskiej Azji Środkowej. Nie ma nawet Kijowa i Odessy ! Warto było zazbroić się na śmierć w imię eksportu komunizmu na cały świat ?

  15. tak sobie czytam i myślę mówi:

    LadyChapel-dymali?
    chyba ciebie dymali kosmici ze takie bzdury piszesz. Raczej bili i poniewierali słabszego.A być słabszym to nie ujma.
    No nie mocarzu?

  16. Wereszko mówi:

    Kapsztad
    C.d analizy fotki:
    Zwróć jeszcze uwagę że ten sowiet ma wychudłą mordę,zapadłe policzki,jakby niedawno z łagra wyszedł,pewnie to jakiś kryminalista,któremu dali do wyboru: kula w łeb albo do NKWD.
    A szwab to ma mordę tłustą,wypasioną,pewnie wyperfumowaną.
    Ciekawy jest też ten szwab z prawej,z brzegu – jakby do Gieremka podobny trochę?

  17. Jurgis mówi:

    do 12 Lady Chapel
    Niestety historia ludzkości to historia wojen.Silniejsze państwa podbijały słabsze.Powstawały też i upadały ogromne imperia.Jak się ogląda Animal Planet i widzi jak silniejszy pożera słabszego -to też nasuwa się pewna analogia.
    Należy jednak mieć nadzieje że Europa zachowa granice państw a era podbojów w epoce atomu staje się zbyt ryzykowna.
    Oczywiście losy Polski to walka o istnienie i niepodległość w sąsiedztwie wiarołomnych sojuszników i sąsiadów.

  18. Kapsztad mówi:

    Wereszko: Nie zwróciliśmy też uwagi na to,że ten usłużny wychudły sowiet (Gandhi type Soviet army officer ) ma w lewej ręce papierosa,którego przed chwilą wyżebrał od tego pokładającego się z głupoty niemieckiego pajaca(Der Pojatz).

  19. Narodowiec mówi:

    Jedynie Węgrzy zachowali się godnie. Hitler nalegał by Węgry przepuściły wojska niemieckie i by mógł zaatakować Polskę z ich terytorium. Admirał Horthy odmówił a po klęsce wrześciowej dla setek tysięcy Polaków Węgry stały się azylem i drogą na Zachód. Węgry to nasz największy przyjaciel w Europie.

  20. Narodowiec mówi:

    Niemcy już zapłacili rachunek za rozpętanie II wojny światowej, Sowieci jeszcze nie ale nie takie imperia upadały. Wszystko do czasu.

  21. Narodowiec mówi:

    Natomiast Litwa zachowała się jak sprzedajna dziwka. Przyjęła „prezent” od Sowietów w postaci Wileńszczyzny zagrabionej uprzednio Polsce w zamian za pełną służalczość wobec ZSRR. Całkowity brak honoru. Nawet szmata ma większy honor ! Rzygać się chce !!!

  22. Łupaszka mówi:

    73 lata temu 19 września 1939r. wojska radzieckie wkroczyły do Wilna. W październiku Rosjanie przekazali miasto Litwinom, w czerwcu 1940r. ponownie je zajęli. Zaczęły się prześladowania, deportacje i wywózki na Syberię.

  23. Wereszko mówi:

    Narodowiec
    „Niemcy już zapłacili rachunek za rozpętanie II wojny światowej”
    Nie prawda! nie zapłacili.Odbudowali te wszystkie miasta i wioski,które zniszczyli w całej Europie? zapłacili za każde odebrane życie?

    „Całkowity brak honoru”
    „Węgry to nasz największy przyjaciel w Europie”
    Mylisz się,państwa w swojej polityce nie kierują się honorem,przyjaźnią i tym podobnymi wartościami,kierują się swoim INTERESEM.Honorem,przyjaźnią itp. mogą kierować się pojedyńczy LUDZIE.

    Łupaszka 23
    Zapomniałeś napisać co działo się w Wilnie okupowanym przez Litvinów między X 1939 a VI 1940.

  24. marek mówi:

    Narodowiec:
    „Niemcy już zapłacili rachunek za rozpętanie II wojny światowej, Sowieci jeszcze nie ale nie takie imperia upadały. Wszystko do czasu.”

    Rozumiem, że ten post napisałeś 22 lata temu…
    Trzeba by go chyba już trochę zaktualizować. Bo mnie się wydaje, że tego „imperium sowieckiego” od jakiegoś czasu nie ma. Może się mylę?

  25. marek mówi:

    Wereszko;
    „Mylisz się,państwa w swojej polityce nie kierują się honorem,przyjaźnią i tym podobnymi wartościami,kierują się swoim INTERESEM.Honorem,przyjaźnią itp. mogą kierować się pojedyńczy LUDZIE.”

    Tak jest! No i akurat Pal Teleky, był człowiekiem honoru.

  26. Wereszko mówi:

    marek
    „„imperium sowieckiego” od jakiegoś czasu nie ma.”

    Jesteś tego pewien? A powiedz mi czy na terenie jakiegokolwiek państwa z dawnego CCCP lub paktu warszawskiego zostały rozmieszczone siły zbrojne NATO? lub czy gdziekolwiek zostali ujawnieni i ukarani zbrodniarze i agenci komunistyczni?

    „akurat Pal Teleky, był człowiekiem honoru.”

    Cuś mi się jednak przypomina że w końcu popełnił samobójstwo,i na tym zakończył swoją chwalebną karierę polityczną…

  27. marek mówi:

    Wereszko

    Tak na marginesie, czy Ty wiesz czym było imperium sowieckie?

    Po drugie, popatrz na mapę, bo ja jakoś tego imperium na mapie nie widzę. Pewnie mam niedokładną, albo jakąś starą. No ale rozumiem, że Rosja to wypisz wymaluj sowieckie imperium, pewnie Białoruś i Ukraina takoż. Rozumiem, biorąc pod uwagę kryterium nieujawnionych agentów to Polska dalej też jest w imperium sowieckim? No a taka była NRD? Przecież jakoś za bardzo tych zbrodniarzy nie karała. Nota bene Niemcy też wszystkich hitlerowców nie skazali i agentów nie ujawnili, znaczy imperium hitlerowskie też trwa?
    O Telekim sobie poczytaj, to Ci się może przypomną kulisy tego samobójstwa. Tak w kontekście honoru.

  28. Introligator mówi:

    To co pisze narodowiec, oprócz oczywiście użytego wyzwiska, przeciwko któremu stanowczo protestuję (wyzywanie kogokolwiek, nawet państwa, świadczy jedynie o braku argumentów), niestety ukazuje po prostu brak wiedzy na omawiany temat.

    Przypomnę zatem, że po 17 września 1939 r. tłumy uchodźców z Wileńszczyzny i Nowogródczyzny (województwa wileńskie i nowogródzkie), a także z części woj. białostockiego, zalały Litwę. Masy cofających się przed wkraczającą Armią Czerwoną wojsk polskich zostały na Litwie internowane, ale uchodźcy polscy spotykali się na ogół z dobrym przyjęciem po stronie litewskiej – także oficerowie i żołnierze polscy (często oficerowie litewscy w prywatnych rozmowach po prostu współczuli Polakom widząc, jaki dramat przeżywają). Jest odnotowany ciekawy przypadek jednego z oddziałów WP, który najpierw, spychany przez Sowietów, przekroczył granicę z Litwą i został internowany, następnie jednak żołnierze polscy zdecydowali się wrócić na terytorium Polski, żeby dalej walczyć z Sowietami, na co Litwini się zgodzili i oddział z bronią wrócił z powrotem na stronę polską (po krótkim czasie został zmuszony na nowo przejść na Litwę).
    Litwa nie była wówczas przygotowana na przyjęcie tak wielkiej masy ludzi – szczególnie wojska – mimo to żołnierzom i oficerom polskim na ogół starano się stworzyć godne warunki przebywania w obozach internowania, gdzie osadzeni mieli często nawet możliwość swobodnego opuszczania obozu i wychodzenia do miasta, a nawet przymykano oczy na częste ucieczki z obozów (straż nie bardzo kwapiła się pilnować osadzonych), które na przełomie 1939 r. i 1940 r. były na porządku dziennym. Sporo ludzi, w tym żołnierzy i oficerów – specjalistów danej broni – udało się wówczas przerzucić przez Litwę do Szwecji, a następnie do Francji i Anglii.

    Co do zajęcia Wilna przez Litwinów w październiku 1939 r., to Rosja, tak sowiecka, jak i teraz putinowska, wykorzystywała, wykorzystuje i będzie wykorzystywała litewski nacjonalizm – nic się w tej sprawie nie zmieni, bo mechanizm wyzyskiwania skrajnych nacjonalistycznych tendencji w litewskiej polityce przez Rosję działa dobrze – w 1939 r. wykorzystano przede wszystkim podsycane w dwudziestoleciu międzywojennym pragnienie odzyskania przez Litwę Wilna – i to za każdą cenę. Ceną wówczas okazały się bazy sowieckie na Litwie, a wkrótce utrata przez Litwę niepodległości. Niemniej nie było wówczas dla Litwinów takiej ceny (przynajmniej dla skrajnej, nacjonalistycznej, rządzącej grupy, bo wątpię w to, że całe społeczeństwo litewskie popierało wówczas zajęcie Wilna), której by za Wilno nie chcieli zapłacić. Problem jednak w tym, że zapłacili nie właścicielowi, a złodziejowi-agresorowi. W tym aspekcie Litwa jawi się niestety jako okupant części-fragmentu terytorium RP w okresie październik 1939-czerwiec 1940, do czasu włączenia tego państwa jako republiki związkowej do ZSRR. Inna sprawa, że z Wilnem czy bez, sowieckie bazy na Litwie i tak by powstały, bo małe państwo nie miało za wiele do powiedzenia w konfrontacji z ZSRR. Ówczesne litewskie władze doszły po prostu do pragmatycznego, choć cynicznego wniosku, że i tak będzie, mówiąc kolokwialnie, „kicha”, więc lepiej z Wilnem, niż bez niego. Być może właśnie kwestia przyłączenia Wilna do Litwy miała być (w opinii ówczesnych władz litewskich) dla litewskiego społeczeństwa swoistą propagandową odtrutką na zainstalowane równolegle bazy sowieckie na Litwie. Dzisiaj, choć sprawa ta wygląda jak sowiecki podarunek dla Litwy (bo w istocie Wilno i część woj. wileńskiego takim podarunkiem były), to trzeba także znać kontekst historyczny, w jakim to zdarzenie miało miejsce.

    Wydaje się, że współczesne litewskie władze mają jednak jakiś kompleks na tle wydarzeń z października 1939 r., o czym świadczą częste niewybredne ataki na polską mniejszość na Litwie, próby ograniczania i rozmywania tej mniejszości i paniczny strach przed lepszym-mocniejszym zorganizowaniem się tej mniejszości (jest to często przedstawiane jako swoiste zagrożenie państwa – zagrożenie jego rozpadem), a także oczywiście strach przed realizacją postanowień traktatu polsko-litewskiego z 1994 r., której to realizacji litewskie władze boją się jak diabeł święconej wody i straszenie Polską w ogóle – ile w tym wszystkim inicjatywy samych Litwinów, a ile „pomocy” z zewnątrz, trudno powiedzieć, niemniej dopóki Litwa nie rozliczy się historycznie z tego wątpliwego moralnie postępku, jakim było zajęcie Wilna w 1939 r., stale ten „trup z szafy” będzie wypadał i śmierdział. A że śmierdzi, to już chyba wszyscy czują.

  29. Wereszko mówi:

    marek
    Tak,sowieckie imperium nadal istnieje,zmieniło tylko nazwę na „rosyjska strefa wpływów”.Polska do tej strefy,zwłaszcza po 10 Kwietnia,też należy.Tylko ślepy tego nie widzi.
    A „imperium hitlerowskie” nie istnieje bo ,w przeciwieństwie do imp. sowieckiego,przegrało wojnę.Zbrodniarzy niemieckich nie karali sami Niemcy lecz zwycięscy alianci (Norymberga).Ukarali tylu ile chcieli,pozostałych przejęli,przewerbowali.

    Teleky jest przykładem czym kończy się uprawianie „polityki honoru”.A kulisy tego samobójstwa jakoś mnie nie interesują.

  30. marek mówi:

    Wereszko

    Rozumiem, że imperium sowieckie zimną wojnę wygrało. Tak tylko przy okazji się rozpadło. Rozumiem też, że dalej na Syberii działają łagry, ludziom strzela się w tył głowy, całe narody wysiedla, a niepokornych zamyka się w psychuszkach.

    I jeszcze 10 kwietnia. Rozumiem, że wystarczył jeden rozbity samolot i oto znaleźliśmy się w ‚rosyjskiej strefie wpływów”.

    No jak na zwolennika realizmu w polityce, to masz egzotyczne poglądy.

  31. Wereszko mówi:

    marek
    Wbrew powszechnemu mniemaniu imperium sowieckie zimnej wojny nie przegrało lecz w porozumieniu z imperium amerykańskim dokonało „transformacji” i zachowało swoje wpływy na dawnym swoim terytorium.

    10 Kwietnia jest datą symboliczną.Nie chodzi o „jeden samolot” lecz o to że od tego,mniej więcej,czasu Polską rządzą,już niepodzielnie,z jednej strony ludzie Moskwy,z drugiej Brukseli czyli Berlina.

    Może i moje poglądy są „egzotyczne” ale twoje to na pewno naiwne.

  32. marek mówi:

    Wereszko:

    Zatem naiwnie się zapytam, mamy dzisiaj prostą kontynuację systemu sowieckiego (z łagrami, z totalitaryzmem, etc). Prawda?
    I jeszcze jedno, tak ni z tego, ni z owego sowieci, dogadali się z Amerykanami. W szczególności po to żeby zachować „wpływy na dawnym swoim terytorium.” Co najlepiej widać na przykładzie Gruzji, krajów nadbałtyckich, nie mówiąc już o tzw. demoludach. A Amerykanie sowietów w tym wszystkim błogosławili i życzyli im szczęścia, bo na niczym tak Yankesom nie zależało, jak na przetrwaniu imperium.

    No i jeszcze ten kwiatek: „od tego, mniej więcej,czasu (katastrofy samolotu) Polską rządzą, już niepodzielnie,z jednej strony ludzie Moskwy,z drugiej Brukseli czyli Berlina…”
    No, na logikę jak ich jest trzech tych naszych okupantów, to raczej nie rządzą niepodzielnie. Mniejsza, o to. Problem w tym, że ów nasz nieodżałowany prezydent, dla niektórych symbol niezawisłości, co to zginął pod Smoleńskiem, też położył poważne zasługi w podporządkowaniu się Brukseli. Sorry, ale ja jakoś nie widzę w dacie 10 kwietnia cezury czasowej, która miałaby mieć jakieś fundamentalne znaczenie dla naszej niepodległości.

    Reasumując, na podstawie Twoich postów, uważam (rzecz jasna naiwnie): że rządzi nami wspólnie Moskwa, Bruksela i Berlin, a symbol wolności Stany Zjednoczone, nas sprzedały, ratując imperium sowieckie. Więc nie ma już dla nas ratunku. Choć może jest jakaś nadzieja w Chinach?
    Tak, skośnoocy nas wyzwolą, jak tylko wywołamy jakieś powstanie.

  33. Powiłas mówi:

    do 32 wereszko
    tu jest forum gdzie należy walczyć o sprawy mniejszości polskiej na Litwie, a nie obsmarowywać Polskę.
    Chyba że jest się tu służbowo , na etacie i za pieniądze.
    „Marny to ptak co własne gniazdo kala.”
    Obrzucanie błotem Polski i Polaków
    zostaw Landsbergisowi,Songajle i Garszwie o ni to zrobią lepiej za ciebie.

  34. Powiłas mówi:

    # 30 wereszko
    puszczanie co pewien czas takich smrodów na tym forum przez wereszkę, że „sowieckie imperium istnieje szczególnie po 10 kwietna w Polsce” – charakteryzuje cel i mentalność piszącego.
    Może mamusia nie nauczyła że brudy pierze się we własnym domu a nie u sąsiadów [Litwinów].

  35. Wereszko mówi:

    marek
    Przeczytaj to:
    http://wyszperane.nowyekran.pl/post/74793,grzegorz-braun-i-ewa-stankiewicz-o-ekshumacji-ciala-s-p-anny-walentynowicz

    Powiłas
    Nie ten ptak własne gniazdo kala,lecz ten który o tym mówić nie pozwala.

  36. Wereszko mówi:

    marek
    „Reasumując :rządzi nami wspólnie Moskwa, Bruksela i Berlin”.

    Nie,rządzą nami wspólnie:Moskwa i Brukselka CZYLI Berlin.Okupantów obecnie mamy więc DWÓCH.Nie pierwszy to raz w historii.Ostatnio:pakt Ribentrop – Mołotow.Dzisiaj:Tusk=Berlin,Komorowski=Moskwa.Rządzą nami „niepodzielnie” tzn. zgodnie.

    „tak ni z tego, ni z owego sowieci, dogadali się z Amerykanami. W szczególności po to żeby zachować „wpływy na dawnym swoim terytorium.”

    Tak! Dogadali się,tak jak kiedyś w Jałcie.A cóż w tym dziwnego?
    Pewnie nawet o tym nie wiesz że np.wybór Jaruzela na Prezydenta RP forsowali w polskim Sejmie Amerykanie? Im zależało przede wszystkim na SPOKOJNYM przebiegu tzw. transformacji w Polsce,uzgodnionej w szczegółach z Moskwą.A Jaruzel ,czyli Sowiet,był taka gwarancją że nie będzie tu żadnej rozpierduchy.Caucescu w Rumunii nie chciał współpracować,nie chciał poddać się „transformacji” – i dlatego dostał kulę w łeb.

    „Problem w tym, że ów nasz nieodżałowany prezydent, dla niektórych symbol niezawisłości, co to zginął pod Smoleńskiem, też położył poważne zasługi w podporządkowaniu się Brukseli.”
    Tu pełna zgoda!

    „Sorry, ale ja jakoś nie widzę w dacie 10 kwietnia cezury czasowej, która miałaby mieć jakieś fundamentalne znaczenie dla naszej niepodległości.”
    No to poczytaj sobie w necie o tym jakie to np.kontrakty na dostawy gazu po 10 kwietnia podpisał Pawlak z Moskwą,a które zaakceptował nowy rezydent Komorowski.Polska płaci Rosji za gaz NAJWYŻSZĄ w świecie cenę,umowa ważna na 30 lat do przodu.

    „a symbol wolności Stany Zjednoczone, nas sprzedały, ratując imperium sowieckie.”

    Symbol wolności? no nie rozśmieszaj mnie!
    11 września to była wewnętrzna amerykańska robota(wpisz na YT hasło np. „9/11 prawda”) – i Putin o tym dobrze wie,ma dokładne info co tam sie naprawdę zdarzyło.Tak samo zresztą USA dokładnie wie co zdarzyło się w Smoleńsku.Waszyngton i Moskwa to jedna banda grająca przeciwko naszej Wolności.

    „Więc nie ma już dla nas ratunku?”
    Nie ma! A był ratunek dla Spartakusa?

  37. marek mówi:

    Wereszko;
    Przy całym szacunku, ale Ty naprawdę wziąłeś serio moje pytania z postu nr 33?
    Nie wchodziłbym w tę dyskusję, bo to forum faktycznie nie jest najlepszym miejscem na toczenie koroniarskich sporów. Nie mogłem jednak nie zareagować na zrównywanie systemu sowieckiego, z tym co jest teraz. Zwłaszcza, że to forum czytają osoby, które przez swoje lub swoich bliskich doświadczenia, system komunistyczny poznały bardzo dobrze. I to nie w wersji light, jaki był w PRL.

    A wracając do cen gazu, sami sobie jesteśmy winni, a właściwie nasz prometeizm.

  38. Maur mówi:

    Temat widzę weksluje nie tam gdzie trzeba.

    Dziś wiemy, że Związek ZdRadziecki zaatakował Polskę bez wypowiedzenia wojny. Spóźnił się o tydzień wobec zobowiązń paktu Ribentropp-Mołotow. Tyle czasu zajęło Niemcom nakłonienie innego sojusznika Japonię do zawarcia rozejmu z nowym sojusznikiem ZSRR. W dwa dni później nastąpiła inwazja hord sowieckich na terytoria Polski. Hord 2,5 mln sołdatów pędzonych przez politruków i NKWD…
    Ta inwazja zakończyła w zasadzie kampanię obronną Polski w 1939 roku.
    Nie mniej warto podkreślić kilka spraw. Przewaga liczebna wojsk ZSRR była gigantyczna. Uzbrojenie -liczebnie, ZSRR było większe niż reszty Europy. Wartość bojowa sołdatów -praktycznie żadna. Przegrywali wszystkie potyczki z ze zbliżonymi siłami Polski. Sołdaci nienawidzili swoich politruków, i przechodzili na stronę wojsk Polski!
    I jeszcze jeden szczegół. ZSRR wystawił swoją pokrętną notę o rozpadzie państwa RP i zatrzymał -z zamiarem aresztowania Polski Korpus Dyplomatyczny. Zamierzał z dyplomatami polskimi z Moskwy zrobić to samo co z np. Kijowa. Czyli wymordować. I tu należy Niemcom przyznać ich przyzwoitość zachowania. Na ich interwencję Stalin uwolnił Polski Korpus Dyplomatyczny Moskwy. …

  39. Wereszko mówi:

    marek
    No,wiesz,po samych literach trudno czasami wyczuć czy ktoś mówi poważnie czy ironizuje.Po to np.wymyślono 🙂
    A poza tym,zdarza mi się
    często wchodzić w rozmowę z przeróżnymi cudakami.
    Zajrzałeś na link który podałem w poście 36?

    „A wracając do cen gazu, sami sobie jesteśmy winni, a właściwie nasz prometeizm.”
    Nie,to nie MY jesteśmy winni,bo to nie MY podpisaliśmy z Moskwą skrajnie niekorzystną umowę lecz ONI.

  40. sowicka zaraza zamordowała
    milony polków żeby wymordować cały
    naród polski zgnebić zniszczyć
    język polski z rusyfkować
    szystkich polków
    zeby zapomieli są polkami
    putin jest zykłą szmatą
    lub szatanem ludzkiej skórze
    nie prezydętem rosji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.