0
Mieszkankę Rejonu wileńskiego nagrodzono orderem prezydenta „Za zasługi dla Litwy“

Mer, wręczając dyplom i prezent samorządu, życzyła wielodzietnej matce zdrowia i opieki bożej na długie lata
image-61498

Mer, wręczając dyplom i prezent samorządu, życzyła wielodzietnej matce zdrowia i opieki bożej na długie lata

29 października mieszkanka Rejonu wileńskiego, matka 9 dzieci, Helena Stankiewicz doczekała się gości. Kanclerz kancelarii Prezydenta Republiki Litwy Giedrius Krasauskas i kierownik kancelarii Prezydentury Grażyna Urbonienė przybyli, by wręczyć medal Orderu „Za Zasługi dla Litwy”. Wraz z przedstawicielami prezydenta pogratulować szanownej mieszkance rejonu przybyła mer Samorządu Rejonu Wileńskiego Maria Rekść.

Kanclerz, wręczając nagrodę Prezydent 92-letniej staruszce, podkreślił, że ten order jest przeznaczony dla ludzi zasłużonych dla Litwy. Wielodzietne matki, które wychowały swoje dzieci na uczciwych obywateli, poprzez swoje liczne rodziny pielęgnują i umacniają Litwę.

Mer Samorządu Rejonu Wileńskiego Maria Rekść, gratulując J. Stankiewicz, dziękowała jej za wzór ofiarnej, cierpliwej matki, która bez względu na skomplikowane warunki życia, wzorowo wychowała 9 dzieci.

Mer, wręczając dyplom i prezent samorządu, życzyła wielodzietnej matce zdrowia i opieki bożej na długie lata.

J. Stankiewicz otrzymała tę zaszczytną nagrodę za to, że jest odpowiedzialną, pracowitą i kochającą matką, która wyhodowała i pięknie wychowała nawet 9 dzieci. Dzieci wyrosły na uczciwych obywateli, szanujących matkę, właściwie opiekujących się nią w starości, przestrzegających norm, ustalonych w społeczeństwie.

Sama J. Staniewicz urodziła się w 1921 roku we wsi Saduniszki, w rej. wileńskim, w r. 1943 wyszła za mąż za Piotra Stankiewicza. W rodzinie urodziło się sześć córek i trzech synów. Gdy dzieci podrosły, J. Stankiewicz jakiś czas pracowała na fermie. Pomimo sporej liczby dzieci, prac rolniczych i domowych, Helena i Piotr właściwie wykonywali swoje obowiązki, hodując i wychowując dzieci, przyzwyczajając ich do pracy.

1980 roku. mąż Heleny zmarł, i wszystkie troski spadły na jej barki. Dziś J. Stankiewicz opiekuje się mieszkający razem syn Stanisław z żoną.

Inne dzieci J. Stankiewicz żyją osobno, większość z nich pracuję, inne są w wieku emerytalnym, często odwiedzają matkę, dbają o jej zdrowie i samopoczucie. Sama J. Stankiewicz, doczekawszy się podeszłego wieku, cieszy się, że ma taką liczną gromadę wnuków i prawnuków – 17 wnuków i 17 prawnuków.

Jedna z prawnuczek, składając dla prababci życzenia tej pięknej okazji, zarecytowała wiersz. Podczas spotkania czuła się bardzo przyjemna, rodzinna atmosfera. Staruszka, która otrzymała order, podziękowała wszystkim zebranym i cieszyła się z wręczonej jej nagrody.

Leave a Reply

Your email address will not be published.