0
Ropa naftowa tanieje, a benzyna — nie

Cenę paliwa na Litwie regulują podatki Fot. Marian Paluszkiewicz

Cenę paliwa na Litwie regulują podatki Fot. Marian Paluszkiewicz

Mimo że ceny ropy naftowej na światowych rynkach spadły do najniższego poziomu od dawna, kierowcy tankujący na stacjach paliwowych Litwy nie odczuli tego w swoich kieszeniach.

Na giełdzie paliw baryłka ropy kosztuje obecnie około 50 dolarów, na początku 2014 roku kosztowała około 100 dolarów. Mimo że ropa wciąż tanieje, nie widać tego na rodzimych stacjach paliwowych, na których ceny nie spadają, a idą w górę.
Tymczasem hurtowi i detaliczni handlowcy paliw na Litwie nie mają dla swoich klientów optymistycznych prognoz w kwestii spadku cen na stacjach paliwowych.

— Cena surowca w produkcji benzyny czy oleju napędowego, to około połowy kosztów. A więc niższa cena surowca nie przekłada się stuprocentowo na koszty produkcji paliw. Na cenę paliwa sprzedawanego w Europie wpływ ma nie tylko cena baryłki na światowych rynkach, ale i kurs euro względem dolara, gdyż ropa jest kupowana w dolarach — powiedział dla  „Kuriera” Mindaugas Linkaitis, rzecznik prasowy spółki „ORLEN Lietuva”.

Europejskie rafinerie od końca 2014 r. naliczają sobie rekordowo wysokie marże. Starają się w ten sposób odrobić wcześniejsze straty. Niektóre koncerny mają nadal duże zapasy droższej, kupionej wiele miesięcy wcześniej ropy. Ponieważ zapłaciły za nie więcej niż płaci się obecnie, nie mają zamiaru wyprodukowanych z tej ropy paliw sprzedawać po niższej cenie.

— Cenę paliwa na Litwie regulują także podatki. A te na Litwie są największe wśród krajów Unii Europejskiej. Reszta to podatek akcyzowy oraz VAT. Największy więc udział w formowaniu ostatecznej ceny paliw na stacjach ma podatek akcyzowy. Do ceny paliwa dochodzi też utrzymanie stacji — zaznaczył Mindaugas Linkaitis.

Tymczasem kierowcy twierdzą, że skoro ropa tanieje, benzyna musiałaby chociaż na kilka centów stanieć.
— W naszym kraju dziwnie się dzieje. Nie trzeba być bardzo mądrym, żeby zrozumieć, że skoro surowiec tanieje, to końcowy produkt też musi stanieć. Rozumiem, że nie stanieje na tyle, na ile surowiec, ale przynajmniej na kilka centów. A tu odwrotnie — ceny idą w górę! Nie rozumiem, co będzie, jeżeli ropa naftowa zacznie drożeć? Ceny jeszcze bardziej wzrosną? — mówi oburzony wilnianin Henryk.
Mężczyzna ma nadzieję, że ropa nadal będzie taniała, a handlowcy paliwa nie będą mieli innego wyjścia jak tylko zacząć obniżać ceny na paliwo.

BARYŁKA ROPY TANIEJE

Na światowych rynkach znów tanieje ropa naftowa. Wszystko przez Iran, który chce mocno zwiększyć eksport swoich zasobów. Już teraz baryłka ropy kosztuje średnio 50 dolarów, a ma być jeszcze taniej.
Pod koniec lipca 2015 roku rząd w Teheranie zgodził się na ograniczenie swojego programu atomowego, przez co światowe mocarstwa zobowiązały się do zniesienia sankcji nałożonych na Iran. Irańczycy chcą zwiększyć produkcję ropy naftowej o 500 tysięcy baryłek w ciągu tygodnia i o milion baryłek w ciągu miesiąca, od kiedy zostaną zniesione sankcje. Jak na razie eksperci przewidują dalsze obniżki na światowych rynkach

CENY PALIW W WILNIE
Benzyna A95……. 1.20 euro
Olej napędowy….1.08 euro
Gaz……. 0.53 euro

Print

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.