0
Jesienne cofanie zegarków ― wracamy do czasu naturalnego

Zmianę czasu wprowadzono niegdyś na celu efektywniejszego wykorzystania światła dziennego i oszczędności energii Fot. Marian Paluszkiewicz

Zmianę czasu wprowadzono niegdyś w celu efektywniejszego wykorzystania światła dziennego i oszczędności energii Fot. Marian Paluszkiewicz

Już od niedzielnej nocy będziemy spali o godzinę dłużej. Tradycyjnie w ostatnią niedzielę października z czasu letniego przechodzimy na zimowy, toteż wskazówki zegarków mają być cofnięte godzinę do tyłu.

Zmianę czasu, stosowaną dwa razy do roku, wprowadzono niegdyś w celu efektywniejszego wykorzystania światła dziennego i oszczędności energii. Warto wiedzieć, że zanim na Litwie zaczęto przestawiać zegarki o godzinę do przodu lub w tył, obowiązywał czas, który dzisiaj nazywamy zimowym, czyli wynikający bezpośrednio z położenia geograficznego. To znaczy, że w ten weekend wrócimy do swego czasu naturalnego.

Jak zatem przesunięcie wskazówek zegarka wpływa na zdrowie?
― O słuszności zmiany czasu letniego na zimowy i odwrotnie cały czas się dyskutuje. Natomiast dokładnych i stuprocentowych wniosków nikt dotychczas przedstawić nie może.
Niektórzy uczeni twierdzą, że zmiana czasu, nawet o godzinę, zaburza nasz rytm dobowy. Organizm takich zmian naprawdę nie lubi i musi się do nich przystosowywać. Wymuszone przystosowanie się z kolei może powodować niektóre zaburzenia. Co najmniej zepsucie nastroju i obniżenie produktywności w ciągu dnia — powiedziała „Kurierowi” psycholog Ina Pilčikienė.

Jak zaznaczyła psycholog, z badań przeprowadzonych przez niemieckich naukowców wynika, że przesuwanie wskazówek zegarków biologicznie nie jest potrzebne. Jak mówi, wewnętrzny zegar człowieka naturalnie reaguje na sezonowe zmiany czasu wschodu słońca.

— Dlatego też przesuwanie zegarków zakłóca naturalny tok wewnętrznego zegara człowieka. Chodzi w tym przypadku przede wszystkim o wprowadzenie czasu letniego w marcu. W październiku bowiem wracamy do swego czasu naturalnego i jesienne cofanie zegarków zwykle bywa mniej boleśnie traktowane niż wiosenne. Mówię „mniej boleśnie”, gdyż mimo że zimowy czas jest dla nas naturalny, w ciągu pół roku zdążyliśmy dostosować się do czasu letniego. Toteż kolejne cofanie wskazówek, chociaż pozwala dłużej pospać, zakłóca codzienny rytm dnia — tłumaczy Pilčikienė.

Jak zaznaczyła, młodzież zwykle dosyć łatwo przyzwyczaja się do zmiany czasu, szczególnie jesienią. Natomiast gorzej to odczuwają osoby w wieku starszym lub cierpiące na poszczególne zachorowania.

― Zmiana czasu niekorzystnie wpływa np. na osoby, mające cukrzycę. Tacy ludzie muszą dokładnie planować swój dzień, aktywność i regularnie przyjmować posiłek w poszczególne godziny. Toteż gdy zachodzą zmiany czasowe, porządek dnia również nieco się zmienia, co niekorzystnie wpływa na zdrowie — powiedziała rozmówczyni.

Interesującej analizy wpływu zmian czasu na zdrowie niedawno dokonali szwedzcy naukowcy. Po przeanalizowaniu rejestrów szpitalnych w ciągu ostatnich dwudziestu lat stwierdzili, że zmiana czasu ma pewien wpływ na częstotliwość występowania zawałów serca.
Naukowcy zauważyli, że zmianie czasu na zimowy towarzyszy spadek liczby zawałów serca. Niestety, efekt odwrotny występuje przy zmianie czasu na letni. Przesuwanie zegarków o godzinę do przodu wiąże się ze skróceniem czasu snu. W ciągu pierwszych siedmiu dni liczba stwierdzanych ataków serca wzrastała średnio o 5 proc.

Obecnie rozróżnienie na czas zimowy i letni stosuje się w około 70 krajach na całym świecie. Rozróżnienie na czas letni i zimowy obowiązuje we wszystkich krajach europejskich z wyjątkiem Islandii i Białorusi.
Od 2014 roku wskazówek zegarków nie cofają też Rosjanie, Rosja bowiem na stałe przeszła na czas zimowy.
W USA, Kanadzie i Meksyku czas zimowy i letni stosuje się z wyjątkiem pewnych regionów.
Z kolei w Ameryce Południowej zegarki przestawia się w Chile, Paragwaju i niektórych regionach Brazylii.
W Afryce czas letni stosują m. in. Maroko, Libia i Namibia. Zmiany czasu obowiązują tylko w niektórych krajach Bliskiego Wschodu, m. in. w Izraelu i Iranie. W większości krajów azjatyckich, w tym w Japonii, Indiach i Chinach, czasu letniego nie stosuje się.
Jako pierwszy, który wspomniał o potrzebie rozróżnienia czasu zimowego i letniego, był amerykański polityk i wynalazca Benjamin Franklin. Lubił powtarzać stare angielskie przysłowie: „Wcześnie idź spać i wcześnie budź się, a będziesz zdrowy, bogaty i mądry”.
Pionierami wdrożenia zmiany czasu byli jednak Niemcy.
Podczas I wojny światowej, 30 kwietnia 1916 r., przesunęli wskazówki zegara o godzinę na przód, a 1 października 1916 r. o godzinę w tył.
Wkrótce potem Anglicy zaadaptowali ten pomysł w swoim kraju.
19 marca 1918 r. Kongres Stanów Zjednoczonych ustalił podział na strefy czasowe w USA i wprowadził na czas trwania wojny obowiązek stosowania czasu letniego w celu oszczędności paliwa służącego do produkcji energii elektrycznej.
Na Litwie zmiana czasu została wprowadzona za czasów sowieckich, w 1981 roku.
Po odzyskaniu niepodległości zegarki cofano do jesieni roku 1999, gdy ten obowiązek został zniesiony przez litewski rząd.
Jednak zaledwie po kilku latach, w roku 2003, gabinet ministrów wznowił obowiązek sezonowych zmian czasu. Taką potrzebę motywowano tym, że Litwa planowała wstąpienie do Unii Europejskiej, w której właśnie zegarki są regularnie cofane.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.