0
Ceny galopują, w sejmie dyskutują


Jeżeli wzrost poziomu bezrobocia napawa niepokojem 23 proc. mieszkańców Litwy, to rosnące ceny są powodem do niepokoju 65 proc. ludności Fot. Marian Paluszkiewicz

Z sondażu Eurobarometru wynika, że mieszkańcy Litwy są bardziej zaniepokojeni nie bezrobociem czy wysokim opodatkowaniem, ale… stale zwyżkującymi cenami.

Swe obawy galopującym wzrostem cen wyraziło (najliczniej w Europie) 65 proc. mieszkańców Litwy, którzy zostali poproszeni o nazwanie najważniejszych wyzwań, z którymi musi się zmierzyć obecnie kraj. O przyczynach wzrostu cen i sposobach na ich obniżenie mówiono podczas wtorkowej dyskusji w sejmie. Jako jeden ze sposobów na obniżenie cen proponuje się zmniejszenie VAT-u na produkty żywnościowe do 9 proc.

Dyskusję w sejmie zainicjowali dwaj posłowie z sejmowej frakcji Związku Ojczyzny-Chrześcijańskich Demokratów Litwy, Laurynas Kasčiūnas i Žygimantas Pavilionis. Wzięli w niej udział przedstawiciele Banku Litewskiego oraz przemysłowcy i handlowcy. Uwzględniając uwagi ekspertów, posłowie zarejestrowali projekt ustawy, w której przewidziane jest wprowadzenie ulgowego VAT-u w wysokości 9 proc. na produkty żywnościowe.

Według obliczeń Banku Litewskiego, w ciągu ostatnich 5 lat ceny dla litewskich konsumentów wzrosły o 5,9 proc. „Najbardziej na wzrost cen wpłynęły wyższe ceny na produkty żywnościowe i usługi. W ciągu tego okresu zdrożały one odpowiednio o 12,2 i 18,1 proc.” – poinformował Vitas Vasiliauskas, przewodniczący zarządu banku centralnego.

„Wysokie ceny na produkty żywnościowe wywierają negatywny wpływ na zdolność nabywczą najniżej uposażonych mieszkańców, powodują jeszcze większe rozwarstwienie i wykluczenie społeczne” – mówił poseł Kasčiūnas.

Zdaniem posła Pavilionisa, jednym ze sposobów zapewnienia niższych cen na produkty żywnościowe jest mniejsza taryfa VAT-u. Ulgowe taryfy na produkty żywnościowe są stosowane w większości krajów europejskich, przykładowo w Polsce wynoszą 5 proc. W jednym z najbogatszych krajów świata – Luksemburgu – 3 proc., na Łotwie ulgowa taryfa VAT jest stosowana dla warzyw i owoców, w niektórych krajach ulgowy VAT jest przewidziany dla określonej kategorii produktów.

Podczas dyskusji w sejmie przedstawiciele stowarzyszeń jednoczących spółki przerobu mięsa i mleka zapewniali, że obniżenie VAT-u z 21 proc. do 9 proc. spowoduje zmniejszenie cen na produkty o ok. 12 proc. Zaznaczono jednak, że ostateczna cena zależeć będzie od handlowców, ponieważ VAT „znajdzie się na półce”.

Premier Saulius Skvernelis podkreślił, że VAT będzie zmniejszany tylko w tym wypadku, gdy oszacuje się korzyść wynikającą z tego kroku dla konsumentów. Jak zaznaczył, w pierwszej kolejności należy zwiększać dochody ludności. Innym zadaniem jest powstrzymanie inflacji, która również rzutuje na zdolność nabywczą.

Obecny na dyskusji prezydent Instytutu Wolnego Rynku, Žilvinas Šilėnas, ocenia, że zmniejszenie VAT-u o 1 pkt spowoduje, że do budżetu nie trafi 160 mln euro dochodu. Co prawda, 30 mln trafiłoby do budżetu kosztem zwiększonego obrotu.

– Obniżenie VAT-u na produkty jest lepsze niż nic, ale myślę, że trzeba zmniejszać VAT nie tylko na produkty żywnościowe, ale też na wszystkie produkty w ogóle, ubrania, obuwie, inne rzeczy, które służą ludziom. Widzę tu dwie drogi: albo przywrócić poprzedni 18-proc. VAT, który „tymczasowo” został zwiększony, albo pójść jeszcze dalej i zastosować najmniejszy możliwy 15-proc. VAT na wszystkie produkty, nie tylko żywnościowe – w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” proponuje Žilvinas Šilėnas.

W ocenie przewodniczącej frakcji Akcji Wyborczej Polaków Litwy-Związku Chrześcijańskich Rodzin, Rity Tamašunienė, na znaczny wzrost cen na Litwie wpłynęło wprowadzenie euro.
– Każda zmiana waluty nie wpływa pozytywnie na portfel szeregowego obywatela. Ceny w kraju wzrosły mimo obietnic władz, że tak się nie stanie. Trudno regulować ceny na rynku, kiedy się nie posiada własnej polityki monetarnej. Instrumenty takie, jak zmniejszenie VAT-u, jest jednym ze sposobów obniżenia cen. Tylko gdzie jest pewność, że wielkie sieci handlowe nie wykorzystają obniżenia VAT-u do zwiększenia własnych zysków – powiedziała posłanka Tamašunienė „Kurierowi Wileńskiemu”.

Jak zaznaczyła, propozycja konserwatystów obniżenia VAT-u do 9 proc. nie jest niczym nowym.
– Jest to nasza propozycja, która została złożona kilka lat temu. W ubiegłej kadencji proponowaliśmy zmniejszony VAT na koszyczek konsumenta, czyli najbardziej potrzebnych produktów dla rodzin. Posłowie przytaknęli naszej propozycji, ale rząd nie widział możliwości obniżenia VAT-u na produkty – zaznaczyła Rita Tamašunienė.

We wtorkowej dyskusji konserwatyści zaproponowali również podpisanie Memorandum Dobrej Woli. „Po podpisaniu tego dokumentu, handlowcy musieliby zapewnić rzeczywiste obniżenie cen oraz zobowiązać się do tego, że ceny bez obiektywnych przyczyn, niezwiązanych z inflacją, nie wzrosną. Memorandum przewiduje, że na skutek jego niewykonywania będzie zainicjowane zniesienie ulgowej taryfy VAT na produkty żywnościowe” – poinformowali pomysłodawcy projektu ustawy.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.