4
Krok w dobrym kierunku

100-lecie odbudowy państwa litewskiego stało się okazją do otwarcia nowej karty w polsko-litewskich relacjach. Jeśli uda się zrealizować ustalenia, jakie zapadły podczas spotkań prezydentów Dali Grybauskaitė i Andrzeja Dudy, to będziemy mieli prawo mówić, że obydwa nasze państwa łączy rzeczywiście strategiczne partnerstwo.

Prezydent Polski usłyszał od Dali Grybauskaitė, że Litwa nie będzie popierała głosowania przeciwko Polsce w jej sporze z Komisja Europejską. Ale dla nas, Polaków na Litwie, najważniejsza była deklaracja prezydent Litwy o tym, że wreszcie zostaną rozwiązane problemy, z jakimi borykamy się od lat. W pierwszej kolejności głowa państwa wymieniła sprawy polskiej oświaty i zwrot ziemi.

Oczywiście, nie po raz pierwszy litewscy politycy składają swoim polskim partnerom obietnicę załatwienia spraw Polaków na Litwie. I dobrze wiemy, jak te obietnice zostały spełnione. Jednak miejmy nadzieję, że te nie najlepsze doświadczenia minionych lat uświadomiły litewskim przywódcom, że obecny stan polsko-litewskich relacji nie leży również w interesie państwa litewskiego i że warto kardynalnie zmienić ten stan rzeczy. Władze Litwy mają wszelkie możliwości, żeby zrobić to w krótkim czasie.

 

4 odpowiedzi to Krok w dobrym kierunku

  1. Dudak mówi:

    Obawiam się jednak,by te litewskie obietnice nie rozciągnęły się na kolejnych lat dwadzieścia osiem,których realizacji moje pokolenie już nie doczeka.

  2. wilniuk mówi:

    Obecny stan polsko-litewskich relacji nie leży również w interesie państwa polskiego i że warto kardynalnie zmienić ten stan rzeczy. Władze POLSKI mają wszelkie możliwości, żeby zrobić to w krótkim czasie.

  3. Mir mówi:

    Dudak, przykład warszawskiej reprywatyzacji pokazuje że teraz żyje się sporo ponad 100 lat a za 28 lat to tego państewka już może nie być.
    Wilniuk, o co kaman?

  4. kkr mówi:

    Krok w dobrym kierunku, i owszem. Ale Okinczyc i jego świta doznali jakiegoś szoku. Z uporem maniaka próbują podważać skutki tej wizyty i czepiają się kilku słów Dudy, które nie mają znaczenia. Tak naprawdę ich szok wywołało spotkanie Dudy z Tomaszewskim – liderem Polaków na Litwie, a tym samym pokazanie butnemu biznesmenowi jego miejsca w szeregu. Sygnatar wpadł w panikę i teraz boi się o swoje radyjko, o swoje jaguary, o swoją prywatną kieszeń, tuczoną pieniędzmi tak od lietuvisóv jak i z dotacji polskiego podatnika (który nie jest świadomy że w ten sposób jest finansowana szkodząca polskości lietuviska propaganda, jakieś Radczenki i inne Pukszty czy klubikasy).

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.