4
Wilno: miasto-klucz

Obchodzimy dziś Dzień Żołnierzy Wyklętych. Obchodzimy od niedawna, ponieważ przez wiele lat ci niezłomni synowie narodu polskiego byli zepchnięci poza margines historii przez naszych wrogów. I dziś wielu nie chce wierzyć, że takie postacie, jak rotmistrz Witold Pilecki, istniały naprawdę. Dziś, rzeczywiście, postawa bezinteresownej życzliwości wobec innego człowieka, odwaga w obliczu zła, niezłomna wierność danemu słowu – wszystko to osobno i razem wygląda jak kolekcja cech świętego, a nie człowieka z krwi i kości.Witold Pilecki był osobą absolutnie wyjątkową, ale wśród Żołnierzy Niezłomnych wymienione postawy nie były rzadkością. Zważywszy na młodość Rotmistrza, na życiorys Emila Fieldorfa „Nila”, biografie innych bohaterów, przez które przewija się Wilno, nie sposób nie zadać sobie pytania, czy nasze miasto nie jest kluczem do tych wspaniałych cech? Czyż nie ma nici łączącej niezłomną obronę prawdy przez Piotra Skargę, niezłomną odwagę Witolda Pileckiego, łagodne poznanie Bożego zamysłu miłosierdzia przez św. Faustynę Kowalską, w jedną tkaninę dążenia do doskonałości? Wiemy, że nie ma przypadków, szczególnie tu, u zbiegu Wilii i Wilenki…

4 odpowiedzi to Wilno: miasto-klucz

  1. Mir mówi:

    Cześć i chwała Żołnierzom Wyklętym walczącym o polskość Wileńszczyzny i Kresów Wschodnich!

  2. TSA mówi:

    Nie ma przypadków u zbiegu Wilii i Wilenki…

  3. Dudak mówi:

    Nikt mi nie wmówi,że ci “wyklęci” byli bohaterami – być może tylko w początkowym okresie powojennym.Później zaś coraz bardziej staczali się moralnie w dół,stając się zwykłymi bandziorami.Maczał w tym palce też szeroko pojęty Zachód,ciągle tłumacząc,by nadal trawli w lasach,bo niedługo USA uderzą na ZSRR i wyzwolą Polskę oraz całą Europę Wschodnią.Czekali,bimber pili i dla rozrywki zabijali : młodych milicjantów,Żydów,Białorusinów czy Ukraińców.Należało zaś odbudowywać kraj,ale ci sposród nich ,którzy mieli najwięcej krwi na ręcach ,nie pozwalali innym ujawnić się i rozpocząć pokojowe życie.I proszę,nie mówcie mi,że tych ,którzy wyszli z lasów, hurtem ładowano do pociągów i wieziono na wschód lub więziono wewnątrz kraju.Owszem,były obozy filtracyjne – nie zaprzeczam.Mieliśmy w rodzinie kilku takich,ale nic im się nie stało po ogłoszonej przez wladze kolejnej amnestii. Obejrzyjcie jeszcze raz “Popiół i diament” – wtedy lepiej to zrozumiecie.

  4. Mir mówi:

    Dudak nie pij tyle samogonu bo później wypisujesz komunistyczne brednie. Gdyby nie sowiecka okupacja to ci żołnierze wróciliby do normalnego życia ale niestety w ich sytuacji ujawnienie kończyło się torturami i zabójstwami w ubeckich katowniach. Nie mieli po prostu innego wyjścia jak straceńcza walka z wrogami Polski. Szacunek dla Wyklętych na zawsze!

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.