Premier Andrius Kubilius „Rejon wileński jest regionem o dużych możliwościach”

„Zazdroszczę”

„Zazdroszczę” – tak premier Andrius Kubilius wyraził swe zadowolenie z wielojęzyczności uczniów rejonu wileńskiego, którą zademonstrowali uczniowie Szkoły Średniej im. Emilii Plater w Ławaryszkach w trakcie przywitania w językach polskim i litewskim premiera w dn. 21 września br. podczas jego wizyty we wsi Ławaryszki w rejonie wileńskim.

Girl in a jacket
Fot. archiwum ASRW

Premierowi towarzyszyli ministrowie finansów, gospodarki, oświaty i nauki, opieki socjalnej i pracy oraz wiceministrowie rolnictwa. Podczas spotkania z władzami Samorządu Rejonu Wileńskiego, radnymi samorządu, przedstawicielami wspólnoty ławaryskiej poruszono kwestie rozwoju ekonomicznego rejonu, inwestycji, wsparcia UE, oświaty, opieki socjalnej, omówiono problemy dotyczące zwrotu ziemi.

Dobre wskaźniki

Mer Samorządu Rejonu Wileńskiego Maria Rekść w ogólnych zarysach przedstawiła ogólną charakterystykę regionu, osiągnięcia, podstawowe problemy, z którymi samorząd boryka się w swej codziennej działalności. Zarówno mer, jak i przedstawiciele delegacji rządowej w trakcie spotkania niejednokrotnie podkreślali, iż rejon wileński może poszczycić się bardzo dobrymi wskaźnikami w kilku dziedzinach, takich jak pozyskiwanie wsparcia UE czy w dziedzinie finansów. Minister finansów Ingrida Šimonytė stwierdziła: „Mogę pochwalić Samorząd Rejonu Wileńskiego, że nieźle sobie radzi finansowo, intensywnie ubiega się o wsparcie UE, nie ma zadłużeń, plan finansowy realizuje nieźle, a w porównaniu z Samorządem m. Wilna – po prostu wspaniale”.

Jednak na pytanie, dlaczego w rejonie wileńskim na jednego mieszkańca przypada najmniej środków pieniężnych w skali kraju przedstawiciele Samorządu Rejonu Wileńskiego niestety nie doczekali się od minister finansów żadnej konkretnej odpowiedzi. Według danych statystycznych planowe dochody budżetowe na jednego mieszkańca rejonu wileńskiego są najmniejsze w kraju. W budżecie na 2010 r. na wykonanie samodzielnych funkcji przeznaczono 721,7 Lt, natomiast średnia krajowa wynosi ponad 1 tys. Lt. Przedstawiciele Samorządu Rejonu Wileńskiego tak i nie dowiedzieli się – dlaczego.

Region o dużych możliwościach

„Rejon wileński jest regionem o dużych możliwościach” – podczas spotkania stwierdził premier Andrius Kubilius, podkreślając zarazem, iż potencjał ten należy intensywnie rozwijać i wykorzystywać. Premier stwierdził, że wskaźniki ekonomiczne rozwoju rejonu nie są najlepsze, jednak swe stwierdzenie oparł na danych statystycznych z 2008 r. Warto zaznaczyć, iż ogólna liczba przedsiębiorstw w Samorządzie Rejonu Wileńskiego od 2006 r. wzrosła o 40 proc. Według danych Departamentu Statystyki trudna sytuacja ekonomiczna w kraju nie wpłynęła negatywnie na liczbę przedsiębiorstw w rejonie. Liczba małych i średnich przedsiębiorstw od 2008 r. do 2010 r. wzrosła nawet o 8,8 proc. W tym okresie w większości samorządów liczba przedsiębiorstw malała.

Należy podkreślić, iż położenie geograficzne rejonu wileńskiego nie jest zbyt korzystne dla jego rozwoju ekonomicznego. Ceny nieruchomości, w tym również ziemi, są w rejonie wileńskim dość wysokie. Dotychczas nie zakończono tu procesu zwrotu ziemi. Wszystko to hamuje proces zakładania nowych przedsiębiorstw w rejonie wileńskim. W analizie środowiska małego i średniego biznesu w regionie wileńskim opracowanej na zamówienie Administracji Naczelnika Powiatu Wileńskiego sytuacja ekonomiczna rejonu wileńskiego jest oceniana pozytywnie. Minister gospodarki Dainius Kreivys, w celu polepszenia sytuacji ekonomicznej w rejonie wileńskim, zaproponował administracji rejonu zastanowić się w przyszłości nad powołaniem centrum informacyjnego oraz parku przemysłowego. Potwierdził on również fakt, iż ostatnio wskaźniki ekonomiczne rejonu wileńskiego znacznie wzrosły.

Kontrowersje wokół oświaty

O budzącej wiele kontrowersji oświacie mówił zastępca mera Samorządu Rejonu Wileńskiego Gabriel Jan Mincewicz, który wskazał 10 podstawowych problemów w tym zakresie:

1. placówki oświatowe o podwójnej podwładności
2. kompletowanie klas
3. rozdysponowanie środków z koszyczka ucznia
4. autobusy szkolne oraz przewóz uczniów (chociaż rejon wileński jest dużym rejonem, w roku bieżącym Samorządowi Rejonu Wileńskiego przydzielono tylko piąty żółty autobusik)
5. organizowanie matury
6. wyżywienie uczniów
7. nauczanie przedszkolne
8. wciągnięcie do programu odnowienia oraz zaopatrzenia artykułami szkolnymi placówek Ministerstwa Oświaty i Nauki
9. ujednolicenie państwowego egzaminu z języka litewskiego
10. projekt Ustawy o oświacie.

Kto ma kłopoty z integracją?

Wicemer G. J. Mincewicz zaznaczył, że Samorządowi zarzuca się, iż jego mieszkańcy mają kłopoty z integracją. „Mówi się, że uczniowie nie mogą się integrować, nie znają języka – na te argumenty odpowiadano niejednokrotnie i takie argumenty nie mają żadnych podstaw. Może jednak zastanówmy się, w jaki sposób integrować Litwinów, jak ich nauczyć języka litewskiego, żeby setkami tysięcy nie wyjeżdżali z Litwy. Ponieważ właśnie oni się nie integrują. W jaki sposób teraz ich zintegrować, czy oni nie znają języka litewskiego? Wyjeżdżają oni tam, gdzie język litewski nie jest im w ogóle potrzebny. Toteż te argumenty są bezpodstawne, natomiast przymusowe pozbawienie możliwości pobierania nauki w języku ojczystym może tak naprawdę spowodować zamieszki społeczne oraz nieposłuszeństwo obywatelskie”, – swe niezadowolenie wyraził zastępca mera ds. oświaty Gabriel Jan Mincewicz.

Placówki oświatowe o podwójnej podwładności

W Samorządzie Rejonu Wileńskiego funkcjonują placówki oświatowe o podwójnej podwładności: samorządu oraz Ministerstwa Oświaty i Nauki (wcześniej – powiatowe). Jednak nie zważając na fakt, iż niektóre placówki oświatowe są podwładne ministerstwu i samorząd nie jest ich założycielem, ten ostatni mimo to powinien wykonywać pracę i rozwiązywać problemy związane z placówkami będącymi w gestii resortu oświaty

Problem kompletacji klas

Ponieważ problem kompletacji klas jest aktualny nie tylko dla Samorządu Rejonu Wileńskiego, lecz również dla wszystkich samorządów Litwy (statystyka kompletowania klas w szkołach ogólnokształcących podwładnych samorządom na l. 2009-2010 wskazuje, iż z 60 samorządów Litwy jedynie Samorząd Kalwarii nie ma żadnych problemów w tym zakresie, dla wszystkich pozostałych samorządów problem ten jest bardzo istotny), Samorząd Rejonu Wileńskiego podczas spotkania zaproponował przejrzeć i skorygować rozporządzenie rządu Nr 746 z dnia 14 czerwca 2004 r. ws. kompletacji klas i zastosować ulgi dla szkół wiejskich: uwzględniając fakt, iż w rejonie wileńskim istnieją nie tylko szkoły z litewskim językiem nauczania, lecz również szkoły mniejszości narodowych, oraz fakt, iż na terytorium Samorządu Rejonu Wileńskiego działają placówki oświatowe, których założycielami są resort oświaty i samorząd, zezwolić w drodze wyjątku na kompletację klas w szkołach rejonu wileńskiego zgodnie z zapotrzebowaniem.

Chociaż z problemami z zakresu kompletowania klas boryka się aż 59 z 60 samorządów Litwy, jednak wyłącznie Samorząd Rejonu Wileńskiego jest z tego powodu atakowany. Każdego roku pełnomocnik rządu na powiat wileński w sprawie kompletowania klas zaskarża w sądzie wyłącznie Samorząd Rejonu Wileńskiego. Samorząd systematycznie jest również atakowany przez posła na Sejm RL Gintarasa Songailę (przypomnijmy, na przykład, rozpowszechniony 8 września br. komunikat o tym, że zwrócił się on do ministra sprawiedliwości z zapytaniem, jakie kroki zamierza podjąć on przeciwko Samorządowi Rejonu Wileńskiego w sprawie problemów, które są aktualne prawie dla wszystkich samorządów Litwy). A przecież Samorząd Rejonu Wileńskiego powinien być traktowany znacznie łagodniej: przecież na jego terytorium uczniowie dzielą się na trzy grupy: z polskim, litewskim i rosyjskim językami nauczania.

Rozdysponowanie środków z koszyczka ucznia

W sprawie rozdysponowania środków z koszyczka uczniowskiego samorząd zaproponował zmienić metodykę obliczeniową środków z koszyczka ucznia, zmniejszając średnią liczbę uczniów w klasach w tych miejscowościach rejonu wileńskiego, obok których znajdują się szkoły jednojęzyczne, dwujęzyczne lub szkoły mieszane, nie zmniejszając współczynników przeliczeniowych uczniów w szkołach mniejszości narodowych oraz pozostawiając założycielowi możliwość rozdysponowania środków z koszyczka ucznia. Apelował o zezwolenie samorządowi na przydzielanie dodatkowych środków swym placówkom oświatowym.

Wręczono pismo

Wszystkie te problemy oraz sposoby ich rozwiązania były uogólnione i przez mer Marię Rekść wręczone na piśmie ministrowi oświaty i nauki, który zapewnił, że w sprawie kompletowania klas w najbliższym czasie zostanie osiągnięty konsensus. Zarówno premier A. Kubilius, jak i minister oświaty i nauki G. Steponavičius zgodzili się ze stanowiskiem Samorządu Rejonu Wileńskiego, iż zmiany Ustawy o oświacie (w szkołach mniejszości narodowych planowane jest wprowadzenie nauczania w języku litewskim) krzywdzą i dyskryminują placówki oświatowe mniejszości narodowych. To, że stanowiska rządu i samorządu w tym zakresie są zbieżne, jest zjawiskiem pozytywnym, jednak oczekujemy realnych działań zmierzających do polepszenia sytuacji w tym zakresie.

Niekończący się zwrot ziemi

Sekretarz Rady Samorządu Rejonu Wileńskiego Renata Cytacka mówiła o bardzo powolnym procesie zwrotu ziemi w rejonie wileńskim, mieszkańcy którego pod tym względem są najbardziej krzywdzeni na całej Litwie. Sekretarz podkreśliła, iż proces zwrotu ziemi w rejonie wileńskim powinien być zakończony jak najszybciej i z jak najmniejszą szkodą dla etnicznych mieszkańców, że precedens przenoszenia ziemi powinien być ukrócony, podkreśliła, że resztki ziemi w rejonie wileńskim powinny być zwrócone prawowitym właścicielom.

Kierownik Wydziału Regulacji Rolnych Rejonu Wileńskiego Narodowej Służby Ziemi przy Ministerstwie Rolnictwa Laimas Dieninis podkreślił, iż w procesie zwrotu ziemi nie ma żadnych antypolskich nastawień i że ziemię w rejonie wileńskim realnie można zwrócić w ciągu roku. Premier z kolei zapewnił, że do 1 października br. zostanie opracowany harmonogram prac w sprawie zakończenia procesu zwrotu ziemi w rejonie wileńskim.

Przedstawiciele Samorządu Rejonu Wileńskiego wręczyli przedstawicielom delegacji rządowej pismo, w którym zostały wyszczególnione podstawowe problemy dotyczące procesu zwrotu ziemi:

1.przekształcenie ziemi w ruchomość (mienie ruchome)
2.zmiana aktów prawnych reglamentujących reformę ziemi
3.samorządy zostały odseparowane od kwestii związanych ze zwrotem ziemi
4.rozprawy sądowe w przypadkach, gdy brakuje dokumentów uwierzytelniających prawo własności
5.nie zawsze uzasadnione metodyka oraz kryteria szacowania cen
6.kiedyś państwo zezwoliło na skupowanie działek za czeki, obecnie często zdarza się, iż już nabyta ziemia jest pokrywana naturą
7.brak zatwierdzonej ustawowo odpowiedzialności pracowników służb regulacji rolnych za arogancję, okłamywanie, przewlekłe załatwianie spraw, często nawet za fałszowanie itp.
8.brak kadrów, znikomy kontakt z pretendentami, często powstające bariery językowe w przypadku osób starszych, bowiem największa część pretendentów – to osoby w starszym wieku
9.w sprawie nieprofesjonalnego kierowania Wydziałem Regulacji Rolnych Rejonu Wileńskiego. Pretendentom nie były stworzone warunki do należytej obsługi. Zwłoka w podejmowaniu decyzji.

Niedostateczne finansowanie doglądu dróg

Przedstawiciele samorządu zwrócili się do rządu również w sprawie dróg: rejon wileński jest rejonem podstołecznym, dlatego z ogólnej sieci dróg korzystają zarówno mieszkańcy rejonu, jak i mieszkańcy stolicy. W rejonie wileńskim zarejestrowanych jest 266 wspólnot zrzeszających właścicieli działek ogrodowych, które obecnie stają się już miejscowościami ze stale mieszkającymi tam mieszkańcami miasta. Według odpowiedniej metodyki środki na dogląd dróg przydzielane są z uwzględnieniem liczby mieszkańców. Rejon wileński zamieszkuje zdecydowanie więcej mieszkańców, niż podaje oficjalna statystyka, jednak nikt nie chce uwzględniać tego faktu przy przydzielaniu dofinansowania na drogi.

Premier w tej kwestii wypowiedział się krótko: „Drogi rejonu wileńskiego już teraz są lepsze niż ulice miasta Wilna”.

Pracować i czekać

Z celem spotkania – polepszanie wskaźników rejonu wileńskiego we wszystkich dziedzinach – zgodzili się wszyscy uczestnicy spotkania. Samorząd Rejonu Wileńskiego przekazał członkom rządu dokumenty, w których wyłuszczone zostały podstawowe problemy oraz sposoby ich rozwiązania. Pozostaje dalej pracować i mieć nadzieję, że tym razem obietnicom będą towarzyszyły czyny.