Więcej

    Litwę czeka trudny nowy rok szkolny

    Czytaj również...

     „Miejmy nadzieję, że już w 2017 roku przestanie zmniejszać się liczba osób w wieku szkolnym i w litewskich szkołach będzie już uczyć się 300 tys. dzieci” — powiedział minister Fot. Marian Paluszkiewicz

    „Miejmy nadzieję, że już w 2017 roku przestanie zmniejszać się liczba osób w wieku szkolnym i w litewskich szkołach będzie już uczyć się 300 tys. dzieci” — powiedział minister Fot. Marian Paluszkiewicz

    Rozpoczynający się nowy rok szkolny na Litwie powita już tylko 371 tys. uczniów, jest to aż o 20 tys. mniej niż w ubiegłym. 9 szkół zostanie zamkniętych. Wedle wstępnych szacunków co najmniej tysiąc nauczycieli straci pracę.

    — W ubiegłym roku szkolnym pracowało około 27 tys. nauczycieli, w tym roku około tysiąca z nich straci pracę. Niektórzy po prostu wyjdą na emeryturę. W ubiegłym roku pracowało 1 100 nauczycieli w wieku emerytalnym. W tym roku na stanowisko nauczyciela planujemy przyjąć około 100 nowych osób — mówi minister oświaty Gintaras Steponavičius.

    Z każdym rokiem dzieci w wieku szkolnym jest coraz mniej, dlatego szkoły są zamykane. Niestety, gdy firma bankrutuje, jest zamykana. Tak samo dzieje się i ze szkołami, tłumaczy minister oświaty.
    Chociaż z każdym rokiem zmniejsza się liczba uczniów, na szczęście z dziećmi w wieku przedszkolnym tak nie jest. Tam panuje inna tendencja — są otwierane nowe przedszkola i wzrasta zapotrzebowanie na wychowawców.

    Audrius Jurgelevičius Fot. Marian Paluszkiewicz
    Audrius Jurgelevičius Fot. Marian Paluszkiewicz

    — We wrześniu w kraju nowy rok szkolny rozpocznie 1 269 państwowych szkół i 36 prywatnych. W ciągu ostatnich lat liczba uczniów zmniejsza się szybciej niż liczba szkół na Litwie. Od 2006-2007 roku liczba uczniów zmniejszyła się o 25 proc., zaś liczba szkół o 15 proc. — wylicza Gintaras Steponavičius. — Miejmy nadzieję, że już w 2017 roku przestanie zmniejszać się liczba dzieci w wieku szkolnym i w szkołach na Litwie będzie uczyć się 300 tys. dzieci, dodał minister.
    Tymczasem przedstawiciele związków zawodowych twierdzą, że dzisiejsza sytuacja oświaty na Litwie jest bardzo smutna. Problemy, z którymi borykano się w minionym roku, pozostają nie rozwiązane.

    — To, co się dzieje dzisiaj, jest bardzo smutne. Problemy nie są rozwiązywane, szkoły nadal są likwidowane, zwłaszcza w małych miejscowościach. Nauczyciele zostają bez pracy, a wsie bez oświaty. Przez to najbardziej cierpią dzieci. Często muszą wstawać o 6 rano, żeby dojechać do szkoły, a to kolejny stres dla dziecka.
    W ciągu ostatnich dwóch lat bez pracy zostanie około 5 tys. nauczycieli. Ministerstwo oświaty nic nie robi, aby temu zapobiec — oświadczył Audrius Jurgelevičius, przewodniczący Związków Zawodowych Pracowników Oświaty.
    Jurgelevičius wątpi w słowa Gintarasa Steponavičiusa, że w tym roku zostanie zamkniętych tylko 9 szkół, jego zdaniem będzie ich znacznie więcej.

    Rūta Osipavičiūtė  Fot. Marian Paluszkiewicz
    Rūta Osipavičiūtė Fot. Marian Paluszkiewicz

    — Szkoły trzeba zachować. Nauczyciele żyją w ciągłej niepewności, ich warunki pracy są bardzo ciężkie. Klasy są łączone, więc wykładać muszą dla 30 i więcej osób. Ile godzin tygodniowo otrzymają, zależy od dyrekcji szkoły. Wypłata natomiast zależy od godzin lekcyjnych, dlatego też pogarszają się stosunki w pracy — powiedziała Rūta Osipavičiūtė, przewodnicząca Wileńskich Związków Zawodowych Oświaty i Nauki.
    — Kierownictwo powinno być lojalne wobec swoich pracowników, ale niestety tak nie jest. Dlatego często też sytuacja wewnętrzna w zespołach pedagogicznych jest napięta — podkreśliła Rūta Osipavičiūtė.

    Afisze

    Więcej od autora

    Alarm smogowy w trzech miastach Litwy

    Według informacji opublikowanych na stronie internetowej agencji, wysoki poziom zanieczyszczenia powietrza odnotowano w mikrorejonach Żyrmuny w Wilnie, Dainava w Kownie oraz Šilutės plentas w Kłajpedzie.Pyły zawieszone groźne dla zdrowiaEksperci ostrzegają, że szczególne zagrożenie...

    Można odetchnąć z ulgą — powódź na razie nie grozi

    — Poziomy wód w rzekach rosną powoli, a opadów jest jak dotąd niewiele, dlatego sytuacja hydrologiczna pozostaje stabilna i nie wymaga wprowadzania nadzwyczajnych środków ostrożności. W niektórych miejscach woda...

    30 lat Instytutu Polskiego w Wilnie. Dr Drobniak: „Ta praca jest dla mnie prawdziwym darem”

    W sobotę, 14 marca w Muzeum Narodowym Pałacu Wielkich Książąt Litewskich odbył się niezwykły koncert „Musicare. Il trionfo del Barocco”. Na scenie wystąpił wybitny kontratenor Kacper Szelążek. Wydarzenie, organizowane w ramach Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Dawnej im. Marco Scacchiego, było także okazją do uczczenia 30-lecia działalności Instytutu Polskiego w Wilnie. Publiczność była wyraźnie zauroczona występem — subtelne brzmienie kontratenora oraz atmosfera barokowej muzyki spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem słuchaczy. Z tej okazji przygotowaliśmy wywiad z dr. Piotrem Drobniakiem, dyrektorem Instytutu Polskiego i ministrem pełnomocnym w Ambasadzie RP w Wilnie, który opowiada o roli Instytutu w promowaniu kultury polskiej na Litwie.