Więcej

    Uważaj na swoje auto!

    Czytaj również...

    W ciągu ostatnich lat liczba kradzieży aut w kraju znacznie spadła. Nie oznacza to jednak, że jest się z czego cieszyć, bo wciąż kradnie się wiele samochodów.

    Z policyjnych danych wynika, że łupem złodziei padają auta popularnych marek — niemieckich i japońskich, jak np. BMW, Volkswagen czy Lexus. Za 2012 rok w Wilnie oraz jego okolicach skradziono 563 samochody, 165 wróciło do właścicieli. W 2013 roku w stolicy oraz jej okolicach skradziono 83 samochody. Najczęściej samochody są kradzione w dzielnicach Naujamiestis, Naujininkai oraz Šeškinė.
    — Duże grupy, składające się nawet z kilkudziesięciu osób, zazwyczaj kradną samochody nowe. W takiej bandzie działa kilka mniejszych grup złodziei oraz kilku lub kilkunastu złodziei, którzy współpracują ze sobą. Takie grupy specjalizują się w tym „zawodzie” — powiedział w rozmowie z „Kurierem” Paulius Radvilavičius, rzecznik prasowy Głównego Komisariatu Wilna.

    By nie dać się zaskoczyć, jak tłumaczył Paulius Radvilavičius, złodzieje nowych aut wypytują sprzedawców o najnowsze zabezpieczenia antykradzieżowe w salonach samochodowych. Kupują legalnie pojazdy i w garażach praktykują włamania, bo najcenniejszy dla nich podczas kradzieży jest czas. Czas niezbędny na kradzież popularnego samochodu to kilkadziesiąt sekund, choć są „fachowcy”, którzy robią to znacznie szybciej. Wszystko zależy od marki, modelu auta oraz jego zabezpieczenia.
    Tymczasem małe grupy kradną głównie starsze auta, które demontują w garażach na części, które potem sprzedają. Oni także okradają samochody, najczęściej najnowsze modele BMW. Co dzień giną setki tzw. kołpaków czy znaczków z logo marki. Kradzione są jednak również całe koła, reflektory, lusterka czy atrapy chłodnicy.

    Rzecznik prasowy Głównego Komisariatu Wilna zaznaczył, że gdy małe grupy złodziei okradają samochody, robią to nie niszcząc samego auta i nie kradną byle czego. Zazwyczaj każda ich kradzież jest dobrze zaplanowana. Natomiast narkomani kradną wszystko i chaotycznie. Często wybijają szyby, aby okraść wnętrze auta. Są to wyjątkowo bezczelni złodzieje, okradają nawet w dzień, gdy ulice są pełne ludzi.
    — Było południe, ratusz wileński, naokoło ludzie, policja w tym miejscu też często patroluje. Nic nie myśląc zostawiłem swój samochód Ford Transit 2012 roku, oczywiście z alarmem. Na fotelu zostawiłem GPS. Nawet nie przyszło mi do głowy, żeby w takim miejscu ktoś go okradł, ale się myliłem. Poszedłem do pracy, gdy po 2 minutach zadziałał alarm, zbiegłem w ciągu kilku sekund, ale za późno — mój ford miał wybitą szybę i nie było w nim GPS. Policja podejrzewa, że był to narkoman — powiedział nam wilnianin Dariusz.

    JAK ZABEZPIECZYĆ AUTO PRZED KRADZIEŻĄ
    Obecnie na rynku oferowanych jest kilkadziesiąt przeróżnego rodzaju zabezpieczeń. Najprostszym z nich jest alarm. Kolejnym zabezpieczeniem, które może okazać się zbawienne dla naszego pojazdu, jest dobrze ukryty wyłącznik pompy paliwa. Najnowszym wynalazkiem w tej dziedzinie jest jednak blokada elektromechaniczna uruchamiana z pilota, która radiowo uzbraja specjalny rygiel unieruchamiający lewarek skrzyni biegów. No i oczywiście czujnik GPS.

    Afisze

    Więcej od autora

    Leki nie powinny być kupowane „na wszelki wypadek”

    Rosnące liczby świadczą o większej świadomości społeczeństwa, ale jednocześnie rodzą pytania o racjonalność przepisywania, zakupu i stosowania leków.Młodzi sprawdzają apteczki rodzicówW aptece sieci Eurovaistinė zapytaliśmy farmaceutów, kto najczęściej przynosi...

    W tym roku powódź jest bardzo prawdopodobna

    Eksperci podkreślają, że skala zagrożenia zależy od szybkości wiosennego ocieplenia – nawet niewielki wzrost temperatury może wywołać lawinowe topnienie lodu i gwałtowny wzrost poziomu wód.– W tym roku powódź...

    W litewskim Sejmie nowy pomysł na walkę z prostytucją

    – Naszym celem jest jak największe ograniczenie popytu na usługi prostytucyjne, czyli zmniejszenie liczby osób korzystających z takich usług. W związku z tym za korzystanie z usług prostytutek proponuje...