Nordea zwolni ok. 1,5 tys. pracowników

Największy bank krajów skandynawskich, Nordea, poinformował we wtorek, że w ramach programu redukcji kosztów zwolni ok. 1,5 tys. pracowników.

Czytaj również...

W listopadzie bank ogłosił, że do 2030 r. zamierza zaoszczędzić co najmniej 600 mln euro. W komunikacie bank zaznaczył, że w celu realizacji tej strategii w pierwszym kwartale 2026 r. ujmie w księgach około 190 mln euro kosztów restrukturyzacji.

„Koszty restrukturyzacji są związane przede wszystkim ze zmianami w składzie siły roboczej i obejmują przekwalifikowanie, w wyniku którego zmniejsza się liczba pracowników” — czytamy w komunikacie Nordea. Bank dodał, że w latach 2026 i 2027 wpłynie to na około 1,5 tys. pracowników. Pod koniec 2025 r. w firmie zatrudnionych było około 29 tys. pracowników.

Bank Nordea oświadczył, że będzie dążyć do wykorzystania skali swojej działalności w krajach skandynawskich w celu obniżenia kosztów, inwestując jednocześnie w technologie i sztuczną inteligencję. Nordea spodziewa się, że w przyszłości będzie zatrudniać mniej pracowników niż obecnie.

Różnice w korzystaniu z AI w krajach bałtyckich

Jak wynika z najnowszego badania banku SEB, w tym roku estońskie przedsiębiorstwa coraz większą uwagę poświęcają wykorzystaniu sztucznej inteligencji (AI) do kontroli kosztów.

Wśród krajów bałtyckich istnieją wyraźne różnice. Estonia wyróżnia się technicznym i analitycznym zastosowaniem sztucznej inteligencji, w Łotwie jest ona najczęściej wykorzystywana jako uniwersalny asystent pracy i środek komunikacji, natomiast przedsiębiorstwa litewskie wyprzedzają sąsiadów w eksperymentach z analizą danych i automatyzacją obsługi klienta.

Afisze

Więcej od autora

Skandal pedofilski na Litwie. Oskarżenia postawiono dwóm księżom

Do sądów w Wilnie trafiły sprawy dwóch katolickich księży oskarżonych o przestępstwa seksualne z udziałem dzieci. Jeden miał dopuszczać się czynów przez niemal 25 lat, a drugi był w posiadaniu materiałów pornograficznych.

W Nowej Wilejce sortują odpady, jest protest. „Tymczasowe rozwiązanie, alternatyw nie ma wiele”

Mieszkańcy Nowej Wilejki zostali postawieni przed faktem – w ich dzielnicy sortuje się odpady z dwóch stref Wilna. Jednak mer uspokaja, że to stan tymczasowy i podał terminy. Zorganizowano protest.