Nie będzie „tatusiów dwóch” w rubrykach ankiet

211
Głosowanie Parlamentu Europejskiego nad alternatywną rezolucją oznacza ochronę chrześcijańskich wartości          Fot. Marian Paluszkiewicz
Głosowanie Parlamentu Europejskiego nad alternatywną rezolucją oznacza ochronę chrześcijańskich wartości Fot. Marian Paluszkiewicz

Latem na portalu samorządu wileńskiego przy rejestrowaniu dzieci do przedszkola rodzice mieli wpisać swe imiona i nazwiska nie do rubryk „Matka” i „Ojciec”, tylko ku własnemu zaskoczeniu — do rubryk „Ojciec1” i „Ojciec2”. Nowość ta wywołała wśród wilnian co najmniej zdziwienie, wśród niektórych stała się tematem kpin i żartów. Pracownicy samorządu tłumaczą, że nie było to działanie zamierzone, tylko zapis ten pojawił się na skutek błędu technicznego.

— Teraz przy urzeczywistnianiu rejestracji dzieci do przedszkola rodzice wpisują swe imiona i nazwiska do rubryki „Dane rodziców”. Przez określony czas kiedyś faktycznie mieliśmy przy rejestracji rubrykę „Ojciec1” i „Ojciec2”, ale był to błąd informatyków. Po prostu wykorzystano model programowy, który był stosowany w jakimś innym kraju. Był to błąd techniczny — skomentował zajście dla „Kuriera” Andrzej Żukowski, rzecznik prasowy samorządu m. Wilna.

Jak poinformowano „Kurier” w samorządzie m. Wilna, zarówno obecnie, jak i po 10 stycznia, gdy rozpoczną się zapisy na nowy rok, rodzice będą wpisywali dane osobowe do tradycyjnej rubryki „Dane rodziców”.

Jak podaje portal Delfi, za przykładem samorządu również szkoły mają numerować rodziców, pomijając słowo „Matka”. W rubrykach danych o rodzicach, zawartych w dziennikach elektronicznych TAMO, wychowawcy klasowi będą musieli wpisać „Ojciec1” i „Ojciec2”. Do systemu TAMO należy ponad 500 szkół na Litwie.

— Coś podobnego, nie zetknęłam się z niczym podobnym — dyrektor Gimnazjum im. J. Śniadeckiego w Solecznikach Irena Wolska nie kryła zdziwienia. — Może niektóre szkoły same zgłaszają taką chęć wprowadzenia drugiej rubryki. System TAMO zawsze uwzględnia nasze propozycje i na nasze życzenie wprowadza jakieś poprawki np. wprowadzenie „zerowej” lekcji do dziennika elektronicznego.

— Zawsze mieliśmy w szkolnym dzienniku elektronicznym rubrykę, gdzie się wypełniało dane (imię, nazwisko, kontakty) jednego z rodziców — uściśla Aleksander Żuk, administrator szkolnej strony internetowej. Jeżeli zachodzą w tym systemie jakieś zmiany, zawsze jesteśmy informowani.

Dyrektor Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie Adam Błaszkiewicz również stwierdza brak w szkolnym dzienniku elektronicznym rubryk z 2 ojcami.

Od chwili przystąpienia Litwy do Unii Europejskiej społeczeństwo jest stopniowo oswajane z nowymi trendami: samorząd m. Wilna co roku wydaje zezwolenia na „tęczowe parady” homoseksualistów (za pieniądze podatników zapewnia się im ochronę policji), a do nauczania przedszkolnego próbuje się przemycać bajeczki o dwóch zakochanych księciach.

Jak powiedział dla portalu Delfi członek Forum Rodziców Litwy Renaldas Jančiauskas, przed takimi nowościami należy się bronić, gdyż ich celem jest stopniowa zmiana poglądów społeczeństwa na tradycyjny model rodziny.

W naszym społeczeństwie przyjęty jest tradycyjny model rodziny Fot. Marian Paluszkiewicz
W naszym społeczeństwie przyjęty jest tradycyjny model rodziny Fot. Marian Paluszkiewicz

„W naszym społeczeństwie jest przyjęty tradycyjny model rodziny: dzieci rosną w związku mężczyzny i kobiety. Związek przedstawicieli jednej płci jest normą dla mniejszości i nie jest potępiany, ale chodzi o to, czy ludzie o nietradycyjnej orientacji mogą narzucać swe poglądy dla całego społeczeństwa”.
Dobrym znakiem dla całej Europy jest niedawne głosowanie w sprawie tzw. rezolucji Estreli, która opowiadała się za bardzo agresywnym wychowaniem seksualnym, odrzucającym całkowicie rolę rodziców i ukazując na wymyślone przez grupę ekspertów normy. Rezolucja posłanki Edite Estreli nie została przyjęta.

W głosowaniu Parlamentu Europejskiego została za to przyjęta tzw. alternatywna rezolucja w sprawie praw płciowych i reprodukcyjnych oraz wychowania płciowego, którą przygotowały frakcje Europejskiej Partii Ludowej oraz Konserwatystów i Reformistów. Napięcie na sali obrad rosło do ostatniej chwili przed głosowaniem nad alternatywnym projektem, zgłoszonym przez koalicję dwóch frakcji w tej sprawie, EPP i EKR, w której zasiada poseł Waldemar Tomaszewski. Bardzo ważne głosowanie zostało wygrane stosunkiem głosów 334 do 327. Zwycięstwo w tym głosowaniu oznacza ochronę europejskich rodzin i dzieci przed narzucaną sekspropagandą.

— Dzieci potrzebują miłości i dobrej edukacji, a nie namawiania do zgorszenia. Kobietom zaś należy się lepsza opieka zdrowotna i socjalna, a nie propaganda proaborcyjna — podkreślił europoseł Tomaszewski.
Tak zwany raport Estreli, po raz drugi, próbowały przeforsować środowiska ateistyczne, ale powtórnie przegrały. Europejczycy potrzebują dzisiaj mocnej i tradycyjnej rodziny, o czym świadczyła aktywna reakcja obywateli — posłowie PE otrzymali prawie 100 tys. listów elektronicznych, które zachęcały do odrzucenia rezolucji. Obywatele aktywnie zmobilizowali się również na portalach społecznościowych, nawołując „Estreli — nie”. Kilkaset młodych rodzin przyszło na wiec w Strasburgu i wypowiedziało się przeciwko rezolucji posłanki Estreli.

Odrzucony raport promował: zabijanie dzieci nienarodzonych, zniesienie klauzuli sumienia dla lekarzy i pielęgniarek, agresywną edukację seksualną dla małych dzieci oraz ograniczenie roli rodziców w wychowaniu swojego potomstwa.