Więcej

    Komentarz dnia: Miłość i propaganda

    Czytaj również...

    Kochamy romantyczne historie — czy to o miłości prawdziwej aż po grób, czy też o tym, że kilka tysięcy ludzi z przeszkoleniem wojskowym kupiło sobie w sklepie jednakowe mundury bez oznakowania, identyczną broń, czołgi i okręty — a to po to, by bronić suwerenności narodu krymskiego (który przed trzema tygodniami nie istniał), polegającej na przyłączeniu Krymu do Rosji.

    Mniejsza tam o Tatarów, którzy od wieków są prawowitymi gospodarzami Krymu, a do Rosji nie chcą — kto by tam słuchał jakichś autochtonicznych mniejszości, które nie wiedzą, co dla nich dobre. Ważniejsze są inne grupy ludności, mające pieniądze i siłę — oręża i propagandy. Jakże dobrze my, Polacy na Litwie, to wszystko znamy, czyż nie?

    W tym wszystkim bryluje Władimir Putin, prezydent Rosji, przedstawiany w mediach jako obrońca tradycyjnych wartości, normalnych rodzin i porządku społecznego. I tylko nieliczni się zastanawiają — w jaki sposób tradycyjną rodzinę obronić może człowiek, który zdradzał żonę z dwukrotnie młodszą sportsmenką, dla której zostawił ostatecznie rodzinę? W jaki sposób wartości może bronić państwo, przodujące na świecie pod względem ilości — legalnie! — dokonywanych aborcji? Cóż, miłość i propaganda to potężne zjawiska. Jedno i drugie odbiera wzrok i pada na rozum.

    Afisze

    Więcej od autora

    O byciu grzecznym

    Miałem ostatnio taką sytuację. Stałem sobie w kolejce w aptece. Tymczasem aptekarka przy półce z lekami pomagała klientowi wybrać, czego potrzebował. Gdy wrócili do okienka, stojąca na początku klientka...

    Po co nam prawo międzynarodowe?

    Anomia to taki stan rzeczywistości, w którym normy, w tym także normy prawne, przestają obowiązywać. Jest to stan, który dla normalnych ludzi jest nieprzewidywalny, gdyż jedynym sposobem zapewnienia sobie...

    Czego chcę pod choinkę

    I to może być pewien wniosek na przyszłość – mające ułatwiać komunikację międzyludzką sieci społecznościowe stały się w istocie społecznościowymi sidłami, których patologiczne algorytmy w imię zysku premiują toksyczne...