Więcej

    Oświadczenie PF w ZWL w sprawie pisowni nazwisk

    Czytaj również...

    Polska Frakcja w Związku Wolności Litwy jest zaniepokojona propozycją premiera Sauliusa Skvernelisa, dotyczącą zapisywania oryginalnej formy nazwiska jako drugiej — obok zniekształconej formy na pierwszej stronie dokumentów.

    Uważamy, że takie rozwiązanie wniesie jeszcze większy chaos i nie zapewni nam prawa do godności oraz swobodnego używania własnych nazwisk we właściwej formie. Nie zlikwiduje bowiem — wprowadzonej przez sowieckiego okupanta — dyskryminacyjnej praktyki zniekształcania naszych nazwisk, a spowoduje jedynie niechęć do rządu.

    Takie rozwiązanie byłoby do przyjęcia w przypadku nazwisk osób pochodzących z krajów, gdzie używa się innych systemów zapisu, niż alfabet łaciński. Natomiast w przypadku polskich nazwisk oczekujemy, że będą zapisywane jako jedyna obowiązująca forma w formie oryginalnej z użyciem wszystkich liter i znaków diakrytycznych właściwych językowi polskiemu — jak na to zezwala gramatyka języka litewskiego. Chcemy mieć prawo do normalnego zapisu swoich nazwisk w państwowych dokumentach, jaką mają obywatele Rzeczypospolitej Polskiej narodowości litewskiej — z użyciem właściwym naszemu ojczystemu językowi liter i znaków diakrytycznych. Litwini w Polsce mają prawo pisać swoje nazwiska z użyciem liter litewskich, takich jak č, ė, į, š, ų, ū, ž.

    Jeśli postulowane przez premiera Skvernelisa rozwiązania zostaną przyjęte, pozostanie nam jedynie sądowa droga do odzyskania godności, co negatywnie wpłynie na międzynarodowy wizerunek Republiki Litewskiej.

    Afisze

    Więcej od autora

    W Wilnie zostanie otwarta wystawa poświęcona ludowi Ajnów i Bronisławowi Piłsudskiemu

    Ajnowie to lud zamieszkujący obecnie głównie wyspę Hokkaido na północy Japonii. W wyniku historycznych wydarzeń społeczność ta przez długi czas doświadczała dyskryminacji i izolacji, co doprowadziło niemal do całkowitego...

    Bohaterowie kalendarza „KW” na 2026 rok: „Wieszają je polskie szkoły, jesteśmy zaszczyceni”

    Do prenumeratorów dziennika „Kurier Wileński” wraz z pierwszym wydaniem magazynowym w 2026 roku trafił kalendarz. Na nim — wyjątkowo zgrana, wręcz promieniejąca Kapela Podwileńskich Kawalerów.