TVP Wilno od dziś na antenie

13
216
Główne pomieszczenia redakcyjne i techniczne redakcji TVP Wilno znajdują się w Domu Kultury Polskiej w Wilnie

17 września, o godz. 18.30, po ponad rocznych przygotowaniach, wystartuje nowy kanał Telewizji Polskiej – TVP Wilno. W jego ofercie znajdą się codzienny program informacyjny oraz audycje publicystyczne, przygotowywane przez dziennikarzy polskich mediów na Litwie. Na nowej antenie TVP prezentowane będą bieżące, ważne i ciekawe informacje o polskich sprawach, kulturze, rozrywce, historii i tradycji.

– Wszyscy już jesteśmy gotowi do pracy, wyszkoleni i spragnieni codziennego wejścia do transmisji na żywo. Oczywiście, odczuwamy pewną tremę, bo mamy do czynienia z bardzo odpowiedzialnym projektem. Jednak już tak długo i rzetelnie szykujemy się do startu, że jesteśmy przekonani, że nam się uda – w przededniu rozpoczęcia transmisji powiedziała „Kurierowi Wileńskiemu” Edyta Maksymowicz, kierownik Redakcji Zamiejscowej TVP w Wilnie, wieloletnia korespondentka TVP na Litwie, redaktor Wilnoteki.

O projekcie TVP Wilno mówiło się już od 2009 r. Była nawet powołana grupa robocza w Telewizji Polskiej. Projekt jednak doczekał się realizacji dopiero po upływie niemal dekady.

– Gdy Polska i Litwa obchodziły 100-lecie odzyskania niepodległości, podczas wizyty premiera Polski na Litwie, ponownie zabrzmiało stwierdzenie, że zarówno Litwini, jak też Polacy, są tu mocno poddani wpływom rosyjskich telewizji, a polskiego słowa w telewizji tutaj jest zbyt mało. Wówczas premierzy doszli do wniosku, że trzeba lokalnym Polakom zaoferować programy w języku polskim. Mieszka tu prężna, aktywna, dynamiczna społeczność, która jest w stanie robić własną telewizję – powiedziała szefowa TVP Wilno.

Na dobry, ambitny pomysł znalazły się też pieniądze. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów (KPRM) wyasygnowała pieniądze na szkolenia, które były prowadzone przez Fundację „Wileńszczyzna” i Telewizję Polską. Później projekt przeszedł na wyłączność TVP.

Zespół TVP Wilno składa się z ponad 25 osób, pochodzących głównie z Wileńszczyzny

– Dziś mamy pokaźny zespół składający się z ponad 25 osób. Najważniejszymi osobami w redakcji są wydawcy, którzy decydują o tym, co będzie w programie. Są reporterzy, którzy zgłaszają tematy do codziennego wydania i je realizują. Są też kierownicy produkcji, którzy organizują pracę całych zespołów. Operatorzy realizują zdjęcia, istotnie pomagając w tworzeniu materiałów. Warto też podkreślić, że nasi dziennikarze realizują programy w pełni – to znaczy, że nie tylko zajmują się nagrywaniem wypowiedzi, ale też montują materiał, co jest pewną nowością w telewizji. Ale mamy też montażystów, którzy nam pomagają – komentowała Edyta Maksymowicz.

Kierownik Redakcji Zamiejscowej TVP w Wilnie dodała, że w przyszłości zespół zostanie jeszcze bardziej rozbudowany. Obecni współpracownicy byli wybierani głównie na zasadach zapału i chęci do nauki. Natomiast doświadczenie, mimo że było mile widziane, nie należało do podstawowych kryteriów.

– Wiadomo, że doświadczenie zawsze jest bardzo ważne, ale nie jest tym czynnikiem, który o wszystkim decyduje. Na przykład mamy operatorów i dziennikarzy, którzy, przychodząc do nas, zaczynali od zera. Dziś natomiast świetnie sobie radzą, robią dobre zdjęcia, piszą ciekawe teksty i biegle realizują swoje materiały. Najważniejsze, że człowiek jest aktywny, chętny do pracy, nauki i nie liczy tych godzin spędzonych przy robocie, tylko ciągle szuka możliwości, by się doskonalić. Dziennikarstwo bowiem to nie jest tylko zawód, ale pomysł na życie – zaznaczyła redaktor Wilnoteki.

Rozmówczyni podkreśliła, że prawie wszyscy pracownicy TVP Wilno pochodzą z Wileńszczyzny.
– Cieszę się, że nasza kadra prawie w całości składa się z miejscowego narybku. Są to ludzie, którzy albo byli związani z dziennikarstwem, albo dopiero nabywają doświadczenie w tym zawodzie. Mamy też kilka osób z Polski. Na przykład jedna z naszych wydawczyń, Karolina Matuszewska, pochodzi z Warszawy. Skończyła bałtystykę, nauczyła się języka litewskiego, od kilku lat mieszka na Litwie, świetnie zna się na naszych realiach, bardzo dobrze „zżyła się” z miejscową ludnością i stała się tu naprawdę swoim człowiekiem – powiedziała Maksymowicz.

CZYTAJ WIĘCEJ:   Mariusz Pilis: chciałbym, żeby język polski na Litwie zajął należne mu miejsce

W pierwszym okresie emisji program TVP Wilno w przekazie naziemnym będzie emitowany na antenie TVP Polonia. O godz. 18.30 będzie tu codziennie wchodziło dwugodzinne „pasmo wileńskie”. Najważniejszym programem tego pasma będzie Info Wilno – codzienny program informacyjny nadawany od poniedziałku do piątku o 18.30. W soboty będą emitowane seriale o tematyce historycznej, w dni powszednie w ramówce znajdą się cykle programów i reportaży.

Edyta Maksymowicz

Wśród propozycji programowych jest również cotygodniowy program informacyjno-publicystyczny „Wilnoteka”, który będzie odtąd nadawany w każdy czwartek o godz. 20.25.

– KPRM od początku stawiała na to, że ten projekt polega na wzmocnieniu potencjału medialnego środowisk polskich na Litwie. Czyli nie jest tak, że ktoś do nas przyjedzie i zrobi produkt za nas. My sami, Polacy na Litwie, wszystko robimy. Dostaliśmy bowiem nie rybkę, ale świetną wędkę, którą sami mamy się posługiwać wiedząc, jakie potrzeby mają lokalni mieszkańcy. W najbliższej przyszłości planujemy uruchomić dwa kolejne programy, społeczno-polityczny, w którym będą podsumowywane najważniejsze wydarzenia, oraz społeczno-kulturalny, by zaangażować też naszych młodych widzów, by współtworzyli program razem z nami. W perspektywie będziemy kanał rozbudowywali, by stał się stuprocentowo samodzielnym pod względem treści oryginalnych – mówiła Edyta Maksymowicz.

Fot. Marian Paluszkiewicz

 

13 KOMENTARZE

  1. W dzisiejszych czasach każdy może być dziennikarzem i zależy to tylko od motywacji i chęci do nauki. Liczę, że rzetelność i uczciwość dziennikarska będzie podstawową wartością dla całego zespołu redakcyjnego. Mam nadzieję, że Nowogródzka nie pójdzie drogą propagandy jak ma to miejsce z tymi z Wiertniczej i Woronicza. Dlatego zawczasu przypominam, że jest to projekt W CAŁOŚCI finansowany przez polskiego podatnika. Mimo wszystko TVP Wilno jest dobrym pomysłem i powinien się rozwijać, żeby było jak najwięcej własnego materiału

  2. Nie mam chyba Polaka ktorego nie ucieszyla by ta wiadomosc . Cieszy mnie takze fakt ze telewizje te beda robic ludzie z Wilenszczyzny . To wazne . Widywalem czesto Wilnoteke i wydawal mi sie ten program ciekawy i robiony przez dobrych profesionalow . A wiec to dobre na poczatek. Szczeze : powodzenia .

  3. Ja chciałbym, aby ogólnie na całych Kresach nastąpił rozwój polskich mediów, które byłyby prowadzone przez miejscowych Polaków, bo np. na Grodzieńszczyźnie jest z tym słabo i żeby nie dochodziło do takich sytuacji jak we Lwowie, gdzie Polonusi z NSZ Chicago musieli wspierać Radio Lwów (z ograniczonym zasięgiem i bardzo krótkim czasem audycji), któremu groziło zakończenie nadawania

  4. TV Wilno miala byc skuteczna bronia przeciwko tzw. rosyjska propaganda. Miala chronic umysly mieszkancow Wilenszczyzny niczym amerykanskie “Patrioty” przed rosyjskimi samolotami. I co mamy. Szkoda gadania. Zwykla TV Polonia II. Jak na razie ani TV Wilno, ani “Patrioty” sie nie sprawdzaja. Ataki dronow w Arabii Saudyjskiej pokazaly rzeczywiska “skutecznosc” “Patriotow”. Wyglada na to, ze nadal bedziemy skazani na “bombardowanie rosyjska propaganda”.

  5. Refleksje Rebusa napawają smutkiem. Być może są trafne. Nie potrafię tego ocenić, bo programów TV Wilno nie oglądałem. Z własnego doświadczenia życiowego wiem tyle, że początki zawsze są trudne, w każdej dziedzinie życia indywidualnego i zbiorowego.
    A tu mamy do czynienia właśnie z początkami. Wiele jeszcze może się zmienić. Ponadto każdy widz odbiera programy inaczej, według własnych upodobań, sympatii, przekonań politycznych. Całkiem możliwe, że punkt widzenia Rebusa jest aż za bardzo zabarwiony subiektywizmem. Jakie są poglądy polityczne Rebusa, wszyscy stali bywalcy tego forum wiedzą doskonale. Nie oznacza to jednak, że w tym przypadku z góry przekreślam trafność jego spostrzeżeń. Ja, w każdym razie, jestem umiarkowanym optymistą. Żadna telewizja, żadna gazeta, żadna partia polityczna nie dokonana zmian w zbiorowej mentalności z dnia na dzień. Na to potrzeba lat, a nawet całych dekad. Powtórzę raz jeszcze : To dopiero początki.

  6. Ja nie uważam, że trzeba Polakom na Wileńszczyźnie zmieniać wyrobiony przez lata światopogląd. Żadnego pozytywnego skutku dla samych wileńskich Polaków nie będzie, gdy będą słuchać i wierzyć w warszawską czy kowieńską propagandę. Będą tylko tak samo skołowani jak ci, którzy chłoną propagandę z Woronicza, Wiertniczej czy Czerskiej
    Rebus
    Turasy wiedzą, że S 400 są lepsze od Patriotów dlatego je kupili:-)

  7. TVP Wilno to przede wszystkim było projektowane jako następne, który będzie de facto jednym z oddziałów regionalnych i tak powinno być traktowane. Dlatego główne wydanie informacji jest o 18.30 czasu wileńskiego tak jak we wszystkich innych ośrodkach. Wydarzenia, lokalne sprawy, a także problemy Polaków to jest PODSTAWOWE zadanie dla dziennikarzy tej stacji. Robienie z nich narzędzi politycznych w rękach kogokolwiek to błąd!

  8. @Mir : Warto starać się o zmiany tego zbiorowego światopoglądu. Najlepszym dowodem jest światopogląd Rebusa, który to Rebus o wiele bardziej kocha ZSRR i Rosję niż Polskę. Oglądanie rosyjskiej telewizji bez możliwości oglądania polskiej, światopogląd taki tylko ugruntowuje. Co do propagandy, to nie ma na świecie stacji telewizyjnej, w każdym razie informacyjnej, która propagandą by się nie zajmowała. Nawet w transmisjach z zawodów sportowych można znaleźć elementy propagandowe, np. walkę z rasizmem, walkę o tolerancję dla osób LGBT itd. Myli się ten, i to bardzo, który sądzi, ze telewizja rosyjska jest neutralna propagandowo. Nie jest i nigdy nie była, zaś za czasów ZSRR wpadała w propagandowy amok.
    Telewizja polska na Wileńszczyźnie powinna funkcjonować, gdyż dzięki niej odbiorcy mają kontakt z żywym słowem polskim. Mieszkając poza granicami kraju doskonalą w ten sposób rodzimy język, zapoznają się z polską kulturą, a nie tylko z polityką. Żyjemy w czasach, gdy telewizja jest najpopularniejszym, a zatem najpotężniejszym środkiem masowego przekazu. Dzisiaj bez telewizji ginie kultura narodowa, ginie życie narodowe. Bez telewizji kultura mniejszości narodowych zamienia się w pospolitą cepeliadę.

  9. Dla mnie ciekawe sa wypowiedzi polskiego Premiera . On widzi nowa telewizjie w starych wzorcach np: Radio Wolna Europa . Cale szczescie Polacy na Litwie nie podziela sie jeszcze na ” dobrego lub zlego sortu ” .Roznia sie pogladami , pomyslami, religiami lub swiatopogladem . I to jest dobrze i tak byc powinno . Mam nadzieje ze TV. w tym pomoze .

  10. Ali
    Dobrze, że jeszcze lietuvy nie pokochał:-) W Polsce są też tacy co bardziej kochają Deutschland, USrAel czy European Union. Trzeba raczej pracować nad całym społeczeństwem, a niestety TVP tego nie robi. Rosyjska telewizja chociaż realizuje swój interes narodowy, czego nie robią stacje telewizyjne w Polsce. Czytając dosłownie hasło “No To Racism” to widać tu nawoływanie do rasizmu:-)
    czarek
    Nie wiem co bankster ma na myśli

  11. Telewizja Wilno w wiekszosci pokazuje TV Polonie.Niech juz tak bedzie, ale dlaczego Wiadomosci na TV Wilno o 18.30 musza sie zgadzac z czasem, gdy w TV Polonia idzie Teleexpress!!! Tego to juz trudno zrozumiec, po co to transmitowac w jednym czasie, jesli tego czasu wolnego dla TV Wilno jest i tak pod dostatkiem.

  12. Rebus
    Wiadomości regionalne we wszystkich ośrodkach są o 18.30 więc w Wilnie jest tak samo, ale złożyło się z jednoczesnym pokryciem czasowym z ogólnopolskim programem informacyjnym. To jest dopiero początek funkcjonowania tego kanału, a z czasem ramówka będzie się powiększała

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.