Przyjmując ustawy, Litwa będzie uwzględniała zmiany klimatyczne?

„ Musimy więcej dyskutować o ochronie środowiska” – napisał Gitanas Nausėda. Fot. Robertas Dačkus/prezidentas.lt

„Wszystkie przyjmowane ustawy na Litwie muszą uwzględniać zmiany klimatyczne” – napisał prezydent Gitanas Nausėda. Artykuł z takimi zapewnieniami pojawił się w pismach „The Economist” oraz w specjalnym dodatku IQ „Świat 2020”.

„Litwa nie może dłużej stać z boku, odizolowana od problemów globalnych związanych ze zmianami klimatu. Musimy więcej dyskutować o zmniejszaniu zanieczyszczenia i ochronie środowiska. Ta dyskusja powinna mieć wpływ na przyjmowane decyzje. Wszystkie przyjmowane ustawy muszą być analizowane pod względem zachodzących, ewentualnych zmian klimatycznych” – napisał Nausėda.
Wcześniej prezydent mówił o powołaniu Zielonej Inicjatywy Litwy, której celem jest przygotowanie narodowego porozumienia dotyczącego zmian klimatycznych.
Z inicjatywy prezydenta cieszy się poseł oraz wiceprzewodniczący Związku Chłopów i Zielonych, Tomas Tomilinas, którego zdaniem jest to „krok w dobrym kierunku”.
– To nie jest do końca pomysł prezydenta, ponieważ już wcześniej z mojej inicjatywy została powołana sejmowa Komisja Energetyki i Zrównoważonego Rozwoju, gdzie właśnie postulowaliśmy, aby ustawy uwzględniały zmiany klimatyczne. Teraz cieszę się, że ten pomysł trafił na jeszcze bardziej wysoki poziom” – polityk dzieli się spostrzeżeniami z „Kurierem Wileńskim”.

Girl in a jacket

Podobnego zdania jest również Bogusław Grużewski, ekonomista, socjolog, dyrektor Instytutu Pracy i Badań Społecznych. Według niego kwestie ekologiczne muszą być poruszane na każdym szczeblu rządowym, samorządowym oraz na poziomie dużych podmiotów gospodarczych. Ekonomista zaznaczył, że inicjatywa prezydenta „nie grzeszy dużą oryginalnością”, ponieważ te kwestie są poruszane na arenie międzynarodowej od kilku lat. Jednak czymś pozytywnym jest już samo poruszanie tych zagadnień.

– Ważne jest, aby ta inicjatywa nie stała się inicjatywą noworoczną, aby za słowami poszły konkretne działania, bo takie inicjatywy wymagają dużego wysiłku organizacyjnego oraz analitycznego – komentuje Grużewski dla „Kuriera Wileńskiego”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zmiany klimatyczne – zagrożenia dla Litwy

Ekonomista podkreślił, że trzeba mieć świadomość, że pewne inicjatywy UE skierowane na przeciwdziałania dotyczące zmian klimatycznych mogą negatywnie wpłynąć na gospodarkę poszczególnych krajów, dlatego warto rozmawiać i uświadamiać ludziom oraz podmiotom ważność tych kwestii.
Litwa wraz z krajami UE do 2050 r. zobowiązała się dążyć do realizacji neutralnej pod względem klimatycznym gospodarki, ponieważ większość naukowców jest zgodna, że działalność gospodarcza człowieka przyczynia się do zachodzących zmian klimatycznych. Jeszcze w 2018 r. Komisja Europejska przygotowała strategię „Czysta planeta dla wszystkich”, w której zaprezentowano wizję kompleksowych rozwiązań dotyczących stworzenia dostatniej, nowoczesnej, konkurencyjnej i neutralnej dla klimatu gospodarki.

„Nie możemy bezpiecznie żyć na naszej planecie, jeśli jej klimat wymyka się nam spod kontroli. Nie oznacza to jednak, że aby ograniczyć emisje, musimy obniżyć standard życia Europejczyków. W ostatnich latach udowodniliśmy, że można ograniczać emisje, jednocześnie budując dobrobyt, tworząc wysokiej jakości lokalne miejsca pracy i poprawiając jakość życia obywateli. Europa będzie z pewnością dalej się zmieniać. Nasza obecna strategia dowodzi, że do 2050 r. możemy realistycznie oczekiwać, że Europa będzie zamożna i neutralna dla klimatu. Żaden Europejczyk ani region nie może przy tym pozostać w tyle” – mówił przed rokiem ówczesny komisarz ds. unii energetycznej, słowacki polityk Maroš Šefčovič.

CZYTAJ WIĘCEJ: Nausėda: Polityka względem Rosji nie zmieni się, ale retoryka – tak

Zgodnie z założeniami strategii wizja przyszłości neutralnej dla klimatu obejmuje prawie wszystkie dziedziny polityki UE i jest zgodna z celem porozumienia paryskiego, jakim jest utrzymanie wzrostu temperatury znacznie poniżej 2 st. Celsjusza i próba obniżenia tego wzrostu do poziomu 1,5 stopni. Aby UE pozostała liderem w dziedzinie neutralności klimatycznej, musi osiągnąć to do 2050 r.
Co prawda, na ostatnim szczycie UE w Brukseli, nie udało się przeforsować jednomyślnego zobowiązania względem neutralności klimatycznej. Pomysłowi sprzeciwiła się między innymi Polska, która chciała dodatkowych zapisów o pomocy finansowej na transformację energetyczną oraz o prawie do dojścia niektórych państw do neutralności po 2050 r. Sprawa zostanie ponownie rozpatrywana w czerwcu 2020 r.