Wójcicki: Media nie mogą być traktowane jako zwykłe, roczne projekty grantowe

606
„Działalność mediów polskich na Wschodzie to proces potrzebujący ciągłości wsparcia, a nie zwykła działalność projektowa” – podkreśla Wójcicki Fot. Marian Paluszkiewicz

„Główny postulat federacji dotyczy uznania, że działalność mediów polskich na Wschodzie to proces potrzebujący ciągłości wsparcia, a nie zwykła działalność projektowa” – podkreśla w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Jerzy Wójcicki, prezes Federacji Mediów Polskich na Wschodzie i redaktor naczelny miesięcznika „Słowo Polskie” na Ukrainie.

Podczas VI Zjazdu Federacji Mediów Polskich na Wschodzie, jaki odbył się w listopadzie 2019 r. w Senacie RP, został Pan wybrany na prezesa tej organizacji. Czym właściwie jest federacja i jakie cele polskie media na Wschodzie mogą dzięki niej osiągnąć?

Federacja Mediów Polskich została powołana do życia podczas konferencji medialnej, która odbyła się w Senacie RP w dniach 24–25 września 2013 r. z udziałem przedstawicieli blisko 30 redakcji polskich oraz polonijnych portali, gazet, czasopism, programów telewizyjnych i radiowych działających na Wschodzie.
Przypomnę, że celem, który wówczas zainicjował głębszą integrację polskich dziennikarzy z Ukrainy, Białorusi, Litwy i Łotwy, było usprawnienie współpracy z polskimi instytucjami wspierającymi krzewienie polskiego słowa na Wschodzie oraz przygotowanie własnych propozycji do usprawnienia działania tego systemu. W tej chwili uważam, że głównym zadaniem federacji jest ubieganie się o preferencyjne warunki dla polskich mediów na Wschodzie i reprezentowanie ich w kontakcie z przedstawicielami władz polskich, koordynacja działań oraz realizacja projektów transgranicznych.

Jakie decyzje zostały podjęte podczas ostatniego zjazdu?

Ostatni zjazd zaowocował przyjęciem do szeregów federacji kolejnych członków, w tym z dwóch nowych krajów – Mołdawii oraz Rosji. W perspektywie do FMP mogą dołączyć się także polonijne media z Kazachstanu. Ważnym postulatem, przegłosowanym przez członków FMP w ramach zjazdu, stało się wykrystalizowanie apelu do instytucji rządowych w Polsce wzywającego je do traktowania działalności mediów polskich na Wschodzie jako procesu potrzebującego ciągłości wsparcia, a nie jako zwykłej działalności projektowej.
Według założeń działalności grantowej, która obecnie leży u podstaw wspierania przez państwo polskie mediów polskich na Wschodzie (gazet, portali, programów radiowych i TV), praca nad ich tworzeniem miałaby zaczynać się w maju (kiedy wpływają środki) i kończyć w grudniu (kiedy projekty są rozliczane). Traktowanie mediów jako rocznych projektów, które mają „początek i koniec” powoduje problemy natury organizacyjnej i finansowej w pierwszym kwartale każdego roku dla każdej z redakcji i utratę ciągłości, co się przekłada na jakość tych mediów. Uważamy, że należy wprowadzić możliwość wieloletniego trybu wsparcia działalności polskich i polonijnych mediów na Wschodzie.

Czyli nie chodzi o więcej pieniędzy, ale o ich przyznawanie na innych zasadach?

Tak, nie chcemy mówić o sumach, ale o tym, że działalność polskich mediów na Wschodzie to stały proces, a nie coroczne projekty. Doskonale rozumiemy, że media funkcjonują nie tylko od maja do grudnia, ale przez cały rok. Nie można zawiesić działalności do czasu, aż otrzyma się dotację. Niektóre z mediów popełniały ten, uważam, bardzo poważny błąd, zawieszając działalność na czas braku środków, a po ich otrzymaniu, np. w kwietniu, wydawały kilka numerów. Tego rodzaju działalność medialna nie ma po prostu sensu.

Czy jednak nie ma możliwości poszukiwania innych środków, poza dotacjami z Polski, które umożliwiłyby przetrwanie tego okresu? Dlaczego polskie media na Wschodzie nie potrafią, przynajmniej w części, zarobić na siebie?

Na pewno nie tyle, by wystarczyło na kilkumiesięczną działalność. Przede wszystkim, nie jesteśmy podmiotami gospodarczymi, nie działamy na zasadach rynku. Nie można takiego modelu realizować, kierując działalność do niezbyt szerokiej grupy odbiorów, którzy również naszą działalność postrzegają bardziej w kategoriach misji społecznej.

Jakie cele stawia sobie federacja w 2020 r.?

W roku 2020 FMP będzie obchodziła 7-lecie swojej działalności. Wraz z dorastaniem do okresu dojrzałości przed tą instytucją pojawiają się nowe wyzwania wymagające lepszej koordynacji działań wszystkich podmiotów, polegające na promocji dobrego wizerunku wspólnej, historycznej Ojczyzny, polskiego języka, historii i kultury.
Chciałbym, abyśmy, rozpoczynając nowe dziesięciolecie, bardziej zinstytucjonalizowali naszą organizację, bardziej określili jej wizję, cele, jakie chcielibyśmy osiągnąć do 2030 r. Czy nasza organizacja ma się rozrastać o nowe podmioty czy też ograniczyć przyjmowanie nowych członków, a skupić na dbaniu o dobry wizerunek naszych mediów na świecie, współpracy z polskimi władzami i budowaniu naszych pozycji w krajach, w których działamy? Wydaje mi się, że obecnie bardzo ważną sprawą jest usprawnienie komunikacji między nami, w celu jak najszybszego reagowania na nieprzewidziane sytuacje. Stworzenie dobrego systemu komunikacji ułatwi na pewno prowadzenie konsultacji na temat misji, wizji oraz celów długofalowych w perspektywie 10 lat.
Mam również nadzieję, że w najbliższym czasie uda nam się przygotować i zrealizować co najmniej dwie wspólne inicjatywy transgraniczne. Mają one zaprezentować naszą gotowość do działalności jako jednolitej platformy medialnej, która, nie zważając na różnice, posiada wspólne cele – promocję dobrego wizerunku naszej historycznej Ojczyzny i prawdziwy przekaz tego, czym żyją Polacy w naszych krajach, jakie są ich problemy i aktywności. Planujemy również ubieganie się o wsparcie informacyjne ze strony PAP lub innej polskiej agencji informacyjnej w postaci ograniczonego dostępu do serwisu. Mając wsparcie ze strony Senatu RP, Fundacji Wolność i Demokracja a także Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”, możemy w roku 2020 znacznie usprawnić naszą współpracę.