Wyzwolenie, czyli drugie zniewolenie. Sowiecki wymiar sprawiedliwości wobec AK na Wileńszczyźnie

134
Uroczystoś ci przy kwate rzepoległych żołnierzy Armii Krajowej na cmentarzu w Kolonii Wileńskiej, lipiec 2016 r.

8 maja 1945 r. świat zachodni uznaje za dzień zakończenia II wojny światowej. Tymczasem tego dnia wielu żołnierzy AK na Wileńszczyźnie spędzało w sowieckim więzieniu, oczekując na wyrok za to, że walczyli przeciw niemieckiej okupacji o wolną i niepodległą Polskę. Albo z bronią w ręku walczyło już przeciw nowemu zniewoleniu.

Rankiem 7 lipca 1944 r. oddziały Wileńsko-Nowogródzkiego Okręgu Armii Krajowej w ramach operacji „Ostra Brama” zdobyły prawobrzeżną część miasta Wilna (Kalwaryjska, Zwierzyniec, Bałtupie, Żyrmuny). Zaczęto tworzyć tutaj pierwsze instytucje władzy polskiej. Niemcy wycofali się z tej części miasta na drugą stronę Wilii, niszcząc za sobą wszystkie mosty.
Próby wyparcia Niemców z lewobrzeżnej części Wilna przez oddziały AK nocą z 6 na 7 lipca 1944 r., a także sforsowanie Wilii od strony zdobytej części miasta nocą z 7 na 8 lipca nie powiodły się. Armia Czerwona, która dotarła do Wilna w godzinach porannych 7 lipca, miała ułatwione zadanie – prawobrzeżna część miasta Wilna była już wolna. Polskie oddziały AK oraz Armia Czerwona walczyły o lewobrzeżną część Wilna jeszcze przez sześć dni, ponosząc straty ok. 500 żołnierzy.
O świcie 13 lipca 1944 r. lewobrzeżna część miasta Wilna została oczyszczona z wojsk niemieckich i na Górze Zamkowej żołnierze AK dwukrotnie wywieszali biało-czerwoną chorągiew, którą dwukrotnie wojska sowieckie zrywały. Przez następne kolejne cztery dni władze polskiego podziemia prowadziły rozmowy z dowódcą III Frontu Białoruskiego o utworzeniu dwóch dywizji polskich do dalszej walki przeciw Niemcom u boku Rosjan, ale pod dowództwem polskiego rządu w Londynie.

Grób Czesława Tietiańca i Ludwika Malewskiego w Ejszyszkach

Sowieckie zniewolenie

17 lipca 1944 r. Sowieci złamali zasady negocjacji i aresztowali podstępnie polskie dowództwo, a następnie w podobny sposób aresztowali w Boguszach większość dowódców brygad i batalionów AK. Pozostali oficerowie i żołnierze AK wycofali się z miasta do Puszczy Rudnickiej, która była już otoczona przez wojska sowieckie. Tylko niewielka część polskich oddziałów potrafiła przedrzeć się przez wojska sowieckie i wyrwać się z okrążenia.
Ponad 6 tys. polskich żołnierzy złożyło broń w Puszczy Rudnickiej i trafiło do sowieckiej niewoli. Początkowo osadzono ich pod strażą w zamku w Miednikach Królewskich, a 28 lipca 1944 r. zostali wywiezieni w bydlęcych wagonach do Kaługi. Tam po kilku tygodniach pracy zażądano od nich złożenia sowieckiej przysięgi. Po odmowie zabrano im sowieckie mundury i skierowano do pracy w tajdze.
Większość z nich po kilku latach katorżniczej pracy wróciła na Wileńszczyznę albo do Polski, gdzie byli nadal prześladowani. Wywiezionych do Kaługi żołnierzy AK sowieckie sądy nie sądziły. Aresztowań i zesłania dokonała Armia Czerwona na rozkaz czynników politycznych, struktury sowieckiej praworządności nie były zaś w to jeszcze zaangażowane. Te działania wynikały z sowieckich decyzji politycznych, podjętych latem 1943 r. Mówiły one, że polskie podziemie niepodległościowe należy zniszczyć, najbardziej aktywnych działaczy polskiego podziemia zlikwidować, pozostałych zaś wcielić w szeregi armii sowieckiej.
W sierpniu 1943 r. tak postąpiono wobec pierwszego oddziału podziemia polskiego pod dowództwem por. Antoniego Burzyńskiego „Kmicica”. 23 sierpnia 1943 r. sowieccy partyzanci podstępnie rozbroili ten oddział, wykorzystując ku temu „rozmowy”, i rozstrzelali ok. 50 polskich partyzantów, a następnie jeszcze 30.

Walka przeciw zniewoleniu

Polskie oddziały AK, które wyrwały się z okrążenia w lipcu 1944 r. w Puszczy Rudnickiej, były ścigane przez sowieckie oddziały NKWD. Jeden z nich w lutym 1945 r., pod dowództwem Mikucia Włodzimierza „Jaremy”, napotkał w okolicach Onżadowa oddział sowiecki udający własowców. Faktycznie był to oddział NKWD do zadań specjalnych sprowadzony z Moskwy, liczący 80 żołnierzy i oficerów sowieckich pod dowództwem mjr. Wiktorowa.
W trakcie rozmów dowództwo polskiego oddziału zostało podstępnie aresztowane, a polski oddział zaatakowany niespodziewanie w nocy 23 lutego 1945 r. we wsi Ławże i całkowicie rozbity – zginęło ok. 60 polskich partyzantów i ludność całej wsi Ławże. Ten sam oddział sowiecki, podszywający się pod własowców, w podobny sposób w lutym 1945 r. w miejscowości Okolica w rejonie Solecznik rozbił oddział pod dowództwem Czesława Stankiewicza „Komara”, zabijając ok. 20 polskich żołnierzy i cztery osoby cywilne, które udzieliły im schronienia.

Sowieckie „sądownictwo” w Wilnie

Większa część polskich żołnierzy poległa w walce, część żołnierzy podziemia niepodległościowego trafiła do niewoli i została skazana na podstawie wyroków sądów sowieckich. Sowiecki wymiar sprawiedliwości na terenach sowieckiej Litwy (dalej: LSRS) wobec aresztowanych żołnierzy AK stosował od lipca 1944 r. Kodeks karny (dalej: KK) Rosyjskiej Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Sowieckiej (dalej: RSFRS).
KK RSFRS został wprowadzony jako rozwiązanie tymczasowe, gdyż Litwa sowiecka nie zdążyła swojego KK opracować. Ta tymczasowość trwała do 1 września 1961 r.
Według KK RSFRS przestępstwa były podzielone na dwie kategorie: 1) „skierowane przeciw podstawom porządku sowieckiego” – dlatego uważane były za „najbardziej niebezpieczne przestępstwa”; 2) „pozostałe inne przestępstwa”. Za najcięższe przestępstwa KK RSFRS przewidywał karę śmierci. Artykuły 58 i 59 KK RSFRS rozpatrywały przestępstwa pierwszej kategorii i przewidywały karę śmierci z konfiskatą majątku. Artykuł 58 rozpatrywał kontrrewolucyjne przestępstwa, zaś art. 59 – przestępstwa przeciw sowieckiemu porządkowi, szczególnie niebezpieczne dla ustroju sowieckiemu.

Pomnik żołnierzy Armii Krajowej we wsi Krawczuny

Sowieckie „wyroki” za walkę o wolność

Pierwszym, wobec którego zastosowano sowieckie prawo karne na Wileńszczyźnie, był Władysław Błażewicz, który został zatrzymany 5 sierpnia 1944 r. na wojskowym lotnisku w miejscowości Mereszlany i oskarżony o szpiegostwo. Wojenny trybunał wojsk NKWD LSRS w dniu 20 grudnia 1944 r. skazał go na podstawie art. 58 ust. 1a KK RSFRS na karę śmierci z konfiskatą mienia – wyrok wykonano 2 marca 1945 r.
11 września 1944 r. został aresztowany Bolesław Kozłowski – zarzucono mu udział w akcji przeciw komitetowi wykonawczemu w Dziewieniszkach, kiedy rozpędzono sowieckie organy. Wojenny trybunał wojsk NKWD LSRS skazał go na podstawie art. 58 ust. 1a KK RSFRS na karę śmierci z konfiskatą majątku – wyrok wykonano 9 lutego 1945 r.
12 października 1944 r. polskie podziemie wykonało wyrok na Antonim Perko, przewodniczącym rady wiejskiej Santoki (nieopodal Niemenczyna) za współpracę. Sowieckie władze aresztowały dwóch żołnierzy AK i skazały Longina Burzyńskiego na 10 lat obozów pracy, z kolei Wiktora Szwajkowskiego na karę śmierci z konfiskatą majątku – wyrok wykonano 1 czerwca 1945 r.
14 października 1944 r. polskie podziemie wykonało wyrok śmierci na Januszu Wiszniewskim, byłym żołnierzu 6. Brygady AK, który był sowieckim agentem o pseudonimie „65”.
Sowiecka bezpieka aresztowała kilku żołnierzy AK – 7 lutego 1945 r. skazano na karę śmierci Wojciecha Kasprzyckiego, zaś Michała Wojtkuna, Antoniego Dudianca, Jana Hajdukonisa i Edwarda Raczkowskiego na 10 lat obozów pracy z konfiskatą majątku. Polityczne władze sowieckie uznały, że wyroki te są zbyt łagodne, dlatego też podczas powtórnego procesu na karę śmierci zostali skazani jeszcze Antoni Dudianiec i Edward Raczkowski – wyroki śmierci wykonano 14 lipca 1945 r.
1 grudnia 1944 r. polskie podziemie dokonało nieudanej próby wykonania wyroku śmierci na S. Paszkiewicz, która była oskarżona o współpracę z Sowietami.
25 stycznia 1945 r. władze sowieckie skazały na podstawie art. 58 ust. 2 KK RSFRS na karę śmierci Antoniego Adamkiewicza, Benedykta Kołoszewskiego i Wiktora Kaciłowicza z konfiskatą majątku – wyroki wykonano 29 stycznia 1945 r.
Jesienią 1944 r. w gminie mejszagolskiej działał oddział AK, który dokonał kilku akcji rozbrojenia sowieckich żołnierzy, a także pobrania żywności z sowchozów. 16 grudnia 1944 r. podczas akcji na miejscowość Mejszagoła, mającej na celu wyzwolenie aresztowanych i przetrzymywanych tutaj przez władze sowieckie Polaków, w toku walki trafiło do niewoli sowieckiej siedmiu żołnierzy z tego oddziału.
Władze sowieckie skazały na karę śmierci z konfiskatą mienia: Władysława Drozdowskiego, Jarosława Kupczunasa i Józefa Masiulewicza – wyroki wykonano 30 grudnia 1945 r.

Bo chcieli Polski w granicach sprzed 1939 r.

Jesienią 1944 r. w okolicach Ejszyszek rozpoczął walkę oddział pod dowództwem Michała Babula, który w okresie październik–grudzień 1944 r. wykonał kilka brawurowych akcji – 14 października 1944 r. uderzył na miasteczko Ejszyszki i rozpędził wszystkie organa władzy sowieckiej, z kolei 7 grudnia 1944 r. rozbił więzienie w Ejszyszkach i wyzwolił 31 więźniów.
Na skutek szeroko zakrojonej akcji wojsk NKWD oddział został rozbity 7 stycznia 1945 r. w Puszczy Rudnickiej. Według źródeł sowieckich poległo wtedy 106 polskich żołnierzy AK, a część została aresztowana. W dniach 2–5 kwietnia 1945 r. wojenny trybunał wojsk NKWD LSRS skazał 43 osoby z tego oddziału na podstawie art. 58 ust. 2 KK RSFRS na kary od 5 do 10 lat obozów pracy, zaś sześć – na wyroki śmierci za działalność mającą na celu oderwanie Wilna i Wileńszczyzny od Związku Sowieckiego i zbudowanie Polski w granicach sprzed 1939 r. 17 sierpnia 1945 r. rozstrzelano sześciu żołnierzy AK: Tomasza Antropika, Michała Babula, Józefa Chiniewicza, Henryka Golimonta, Józefa Nowickiego, ks. Mikołaja Tappera. Pozostałe 38 osób skazano na długoletnie więzienia.
Podczas potyczki oddziału „Gruba” w marcu 1945 r. w okolicach Trok ranny został W. Czerniecki, który trafił do niewoli sowieckiej. Podczas obławy jego oddział został rozbity i część żołnierzy AK trafiła do niewoli. 6 października 1945 r. z wyroku wojennego trybunału wojsk NKWD LSRS zostali skazani na karę śmierci Władysław Czerniecki i Witold Szupowski – wyrok wykonano 30 grudnia 1945 r. Wyrok sądu sowieckiego został spisany, z braku papieru, na blankietach przedwojennego Domu Handlowego N. Kleck i J. Lewin w Wilnie.
W sierpniu 1944 r. rozpoczął działalność w rejonie Niemenczyna oddział pod dowództwem Alfonsa Tumkiewicza, który został rozbity, a kilku żołnierzy AK zostało aresztowanych. Podczas akcji aresztowania Jan Juchniewicz stawiał opór, został ranny, a następnie zmarł. W styczniu 1945 r. władze sowieckie skazały na karę śmierci: Alfonsa Tumkiewicza, Jana Pietruszkiewicza, Czesława Kabelisa i Stanisława Juchniewicza. Wyrok śmierci wykonano na Alfonsie Tumkiewiczu 7 lutego 1945 r., pozostałej trójce wyrok śmierci zamieniono na 10 lat więzienia.

Większa część polskich żołnierzy poległa w walce, część żołnierzy podziemia niepodległościowego trafiła do niewoli i została skazana na podstawie wyroków sądów sowieckich. Wymiar sprawiedliwości na terenach sowieckiej Litwy wobec aresztowanych stosował Kodeks karny RSFRS

Udziału obrońcy nie przewidywano

Jesienią 1944 r. przeciw organom władzy sowieckiej działał polski oddział pod dowództwem Romana Poroszewskiego. Po kilku akcjach sowiecka bezpieka aresztowała dowódcę tego oddziału i skazała na karę śmierci – wyrok wykonano 1 czerwca 1945 r.
Jesienią 1945 r. władze sowieckiej bezpieki aresztowały Feliksa Jasionisa (narodowości litewskiej). Zarzucono mu, że latem 1944 r. odbył szkolenia wywiadowcze w armii gen. Andersa. Władze sowieckie skazały Jasionisa na karę śmierci – wyrok wykonano 19 lipca 1946 r.
Latem 1945 r. władze sowieckie skazały 70 oficerów i żołnierzy AK na długoletnie więzienia od 5 do 20 lat za działalność zbrojną przeciw władzy sowieckiej, mającą na celu oderwania miasta Wilna i Wileńszczyzny od Związku Sowieckiego.
Wiosną i latem 1945 r. sowieckie służby bezpieczeństwa rozpoczęły podstępną akcję „legalizowania” żołnierzy AK. Ogłoszono, że każdemu, kto wyjdzie z podziemia, strona sowiecka gwarantuje wolność i nietykalność. Dowódcy kilku polskich oddziałów AK: Michał Tietianiec „Myśliwy”, Wacław Kisłowski „Zawisza”, Bronisław Żukowski „Cwaniak”, Bronisław Wojtkiewicz „Pancerz”, zdecydowali się ujawnić. 10 stycznia 1946 r. władze sowieckie oskarżyły ich o działanie mające na celu obalenie władzy sowieckiej i skazały na podstawie art. 58 ust. 1a KK RSFRS na karę śmierci – wyroki wykonano 9 marca 1946 r.
Podsumowując sowieckie procesy sądowe, należy odnotować polityczny charakter oskarżenia oraz bezwzględną surowość wobec żołnierzy AK. Nie mieli oni możliwości skorzystania z pomocy prawnej, gdyż totalitarny system sowiecki tego nie przewidywał. Skazani na karę śmierci Polacy to byli młodzi ludzie mający po dwadzieścia kilka lat, a niektórzy z nich nawet nie mieli dwudziestki. Wyroki śmierci wykonywano strzałem w tył głowy skazańca. Wykonywane były nocą w siedzibie NKWD w Wilnie przy dzisiejszej ul. Gedymina. Ciała zamordowanych nocą wywożono i grzebano w miejscowości Tuskulanum – rodziny skazanych nie otrzymały o tym żadnych informacji.

Zakończenie

Walka przeciw komunistycznemu zniewoleniu toczyła się na większości terenów państwa polskiego. Do rangi symbolu przyrównać można akcję poakowskich oddziałów dowodzonych przez mjr. Jana Tabortowskiego „Bruzdę” w nocy z 8 na 9 maja 1945 r. (w dniu zakończenia II wojny światowej), kiedy opanowały one powiatowe miasto Grajewo na Białostocczyźnie i rozpędziły wszystkie komunistyczne organa nowej władzy, uwalniając ponad 200 aresztowanych więźniów oczekujących na wyroki. Dzisiejsza rosyjska propaganda o rzekomym wyzwoleniu całkowicie mija się z prawdą – to wyzwolenie oznaczało sowieckie zniewolenie.


Jarosław Wołkonowski


Fot. Marian Paluszkiewicz


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym “Kuriera Wileńskiego” nr 19(53) 09-15/05-2020