Najciekawsze są ludzkie losy

Pisarka Birutė Jonuškaitė to prawdziwa tytanka pracy. W 2019 r. wydała „Czas i losy. Spotkania z litewskimi i polskimi twórcami” (Laikas ir likimai).

Birutė Jonuškaitė, znana i ceniona litewska pisarka, poetka, publicystka, od 1994 r. członkini Związku Pisarzy Litwy, napisała i wydała wiele powieści, a wśród nich tak znane pozycje, jak „Ewy nie wypędzono z raju” (1991), „Wielka wyspa” (1997), „Nasz poeta. Ścieżkami Czesława Miłosza” (2012), ponadto dziesiątki opowieści i opowiadań, wierszy, w tym znaczną część dla dzieci i młodzieży. Jej utwory zostały przetłumaczone na języki: polski, niemiecki, gruziński, angielski, ukraiński, białoruski i inne.

Girl in a jacket

Tłumaczka należycie doceniona

O tym, jakie zasługi ma Birutė Jonuškaitė jako tłumaczka i popularyzatorka literatury polskiej na Litwie, również można by pisać księgi. Jonuškaitė-Augustinienė pochodzi z Polski (powiat sejneński), ukończyła litewskie liceum w Puńsku. W 1978 r. została studentką Uniwersytetu Wileńskiego, studiowała dziennikarstwo. Po powrocie do Polski pracowała w tygodniku „Krajobrazy” w Suwałkach, następnie w litewskim czasopiśmie „Aušra”. W 1985 r. przyjechała do męża do Wilna, gdzie na dobre wzięła się do pracy literackiej. Już w 1986 r. w ówczesnym litewskim czasopiśmie „Pergalė” ukazały się jej pierwsze wiersze i opowiadania.
Rok 1990 zapisał się jako czas zmian w życiu literatki, gdyż wraz z rodziną zamieszkała w Kanadzie. Tam urodziła się jej druga córka. Po powrocie na Litwę Birute kontynuowała pracę jako dziennikarka, następnie redaktor naczelna tygodnika „Šeima” (Rodzina) oraz innych periodyków.
Trwałą przystanią dla Birutė Jonuškaitė od 2002 r. stał się Związek Pisarzy Litwy, w którym pracowała na kilku stanowiskach, aż w 2018 r. została wybrana na prezesa. W jej działalności literackiej, a przede wszystkim translatorskiej, jedną z czołowych pozycji stanowi tematyka polska. Jako tłumaczka sięga po aktualne polskie tytuły mogące zainteresować litewskiego czytelnika.
Wystarczy wymienić takie pozycje z ostatniego dwudziestolecia, jak: „Alfabet polski” Anny Skowrońskiej, wywiad rzeka Macieja i Mikołaja Radziwiłłów z prof. Alfredem Bumblauskasem, „Kapłan według serca mojego” autorstwa ks. Mariusza Marszałka, „Kraków–Wilno”, antologia poezji polskiej, „Piękne czasy: Czesław Miłosz i Wisława Szymborska” Jerzego Illga, „Prawo dziecka do szacunku” Janusza Korczaka, „Anna Krepsztul. Życie i twórczość. Album artystyczny”.
Wartościowych pozycji polskiej literatury, które Birutė Jonuškaitė przetłumaczyła i w ten sposób przybliżyła litewskiemu czytelnikowi, są dziesiątki. Ważne, że ta skrupulatna, szlachetna praca została dostrzeżona i należycie doceniona. W 2006 r. w Warszawie tej wybitnej tłumaczce wręczono Nagrodę im. Witolda Hulewicza – „za zbliżenie litewskiej i polskiej literatury”. Z kolei w 2016 r., na podstawie decyzji prezydenta Polski, przyznano pisarce i tłumaczce honorowe odznaczenie państwowe RP – Złoty Krzyż Zasługi.
Ponadto Birutė Jonuškaite jest laureatką wielu prestiżowych litewskich nagród literackich za poszczególne powieści, zbiory opowiadań, poezję. Kilka lat temu otrzymała Nagrodę Rządu Litwy, przyznawaną za osiągnięcia w dziedzinie literatury i sztuki.

Literatura litewska w rozkwicie

W rozmowie z „Kurierem Wileńskim” prezes Jonuškaitė kilkakrotnie powtórzyła maksymę, której stale jest wierna: „Chcę pisać, nie potakując jakimś modnym twórczym powiewom, tylko kierując się własnym odczuciem”.
Na podstawie książki „Czas i losy” można stwierdzić, że główne zainteresowanie autorki koncentruje się wokół człowieka i jego drogi życiowej. Rozmowy zawarte w publikacji są szczere, głębokie, dające czytelnikowi wiele do myślenia. Najciekawsze są losy ludzkie – tak można wyrazić myśl przewodnią edycji składającej się z wywiadów, które autorka w rożnych latach prowadziła z twórczymi ludźmi. Nie tylko zaakcentowała ich sukcesy w dziedzinie literatury, sztuki czy innej działalności, ale przede wszystkim poznawała, w jaki sposób udało się ten sukces osiągnąć.
Wśród 17 zaprezentowanych wywiadów z litewskimi twórcami zwróciłam uwagę na wypowiedź Kornelijusa Platelisa (ur. 1951), znakomitego poety, tłumacza, eseisty, byłego redaktora naczelnego tygodnika „Literatura i Sztuka” (Literatura ir menas), wieloletniego prezesa zarządu Druskiennickiej Jesieni Poetyckiej, a także prezydenta Litewskiego Zrzeszenia Twórców Kultury, laureata wielu zaszczytnych nagród literackich, w tym państwowych. Ciekawe, że Kornelijus Platelis nie skończył studiów filologicznych, jest za to absolwentem słynnych „wisiuków”, czyli Wileńskiego Instytutu Inżynierów Budowlanych.
Podczas rozmowy z dziennikarką i tłumaczką podjął tematy dotyczące jego własnej poezji, a także współczesnej literatury litewskiej, która obecnie jest w rozkwicie i doskonałej kondycji. Wyraził jednak ubolewanie nad tym, że dzisiejszy świat jest mocno okaleczony przez globalną cywilizację, a społeczeństwo, w tym też litewskie, nie umie przeciwstawić się tym wpływom. „Jesteśmy rozproszeni, każdy w swojej łódeczce”. Ten wybitny, litewski intelektualista, podobnie jak wielu europejskich myślicieli, sądzi, że w takim odosobnieniu nie potrafimy zawalczyć z negatywnym zjawiskiem globalizmu.

Precyzja pytań

Spośród 19 polskich rozmówców Jonuškaitė bliska wileńskiemu czytelnikowi może się okazać Kira Gałczyńska (ur. 1936), córka Ildefonsa Konstantego Gałczyńskiego. Opowiada ona litewskiej dziennikarce o czasach spędzonych w naszym mieście przez ojca i matkę, opiewaną przez poetę jako piękną i romantyczną Natalię, która właśnie w Wilnie urodziła mu córkę Kirę.
Zapytana, czy gniewała się na Czesława Miłosza za jego książkę „Zniewolony umysł”, w której autor w sposób bezpardonowy ocenił postawę Gałczyńskiego, pisząc, że jego umysł znajdował się pod presją ideologii komunistycznej, córka poety odpowiedziała: „Wcale nie czułam się obrażona. W tej książce nie ma ani słowa prawdy o moim ojcu. Po śmierci ojca Miłosz w swojej książce »Rok myśliwego« wraca do przedstawienia osobowości Gałczyńskiego w tym samym świetle, jakoby pogodzonego z doktryną marksistowską. Wtedy napisałam do Miłosza list. Odpowiedzi nie otrzymałam” – twierdzi Kira Gałczyńska.
Zaletą przedstawianej edycji jest to, że w każdym z wywiadów Birutė Jonuškaitė eksponuje temat, który może zainteresować czytelnika, wzbogacić jego wiedzę o ludziach tworzących literaturę i wszelkie dziedziny sztuki. Znajdziemy tu rozmowy z polskimi i litewskimi pisarzami, filmowcami, plastykami, a nawet litewskimi sybirakami.


FOT. BUTAUTAS BARANAUSKAS (D), VLADAS BRAZIŪNAS


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym “Kuriera Wileńskiego” nr 30(85) 25-31/07/2020