Pas słucki uzupełnił zbiory muzeum w Wilnie

Szczególne miejsce w ekspozycji muzeum Pałacu Władców zajmie XVIII-wieczny pas kontuszowy – ozdobny element stroju szlacheckiego Rzeczpospolitej Obojga Narodów
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Pas kontuszowy, wykonany w słynnej manufakturze w Słucku założonej przez Radziwiłłów, będzie prezentowany w muzeum Pałacu Władców.

Cenne eksponaty uzupełniły właśnie zbiory muzeum Pałacu Wielkich Książąt Litewskich w Wilnie. Szczególne miejsce w ekspozycji zajmie XVIII-wieczny pas kontuszowy – ozdobny element stroju szlacheckiego Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

– To jedno z nielicznych dzieł wykonanych w słynnej manufakturze w Słucku, które zachowały się na Litwie – podkreśla dr Vydas Dolinskas, dyrektor muzeum Pałacu Władców.

Pas kontuszowy noszony był przez szlachtę do kontusza, czyli męskiej szaty wierzchniej z typowymi tzw. wylotami, czyli rozciętymi od pachy do łokci rękawami. Luźno zwisające albo odrzucone do tyłu rękawy kontusza odsłaniały żupan – staropolską męską szatę noszona w XVI w. jako szata wierzchnia, a od połowy XVII w. pod kontuszem.

Najsłynniejsze pasy wytwarzano w manufakturze (persjarni) w Słucku (dzisiejsza Białoruś). Znane persjarnie istniały też w Grodnie, Krakowie i Gdańsku. Pasy słuckie chętnie nosiła szlachta Rzeczpospolitej Obojga Narodów w XVII i XVIII w.

Manufaktura produkująca pasy kontuszowe została uruchomiona w 1746 r. w Nieświeżu, gdy Michał Kazimierz Radziwiłł zaprosił tam mistrza tkackiego Jana Madżarskiego, z pochodzenia Ormianina. Wkrótce przeniesiono ją do Słucka, gdzie działała przez blisko 100 lat. Wybór miejsca na manufakturę nie był przypadkowy, gdyż Słuck już od XIII w. miał tradycje tkackie.

Czytaj więcej: Hetman, który zdobył Kreml

Pas o długości 4,5 m i szerokości 34 cm muzeum kupiło za 30 tysięcy euro
| Fot. valdovurumai.lt/ma.pras

Moda na pasy zapanowała pod wpływem kontaktów ze Wschodem – Turcją i Persją. Wykonywano je z jedwabiu z dodatkiem nici srebrnych i złotych. Były one niezwykle kolorowe. Słuckie pasy o szerokości ok. 40 cm, były bardzo długie, mierzyły 4,5–5 metrów. Szlachcic kilkakrotnie owijał się pasem, którego końcówkę elegancko zatykał, by się nie pogniotła.

Cena pasa zależała od ilości użytego srebra i złota. Pas ukazywał, na ile zasobny jest jego właściciel, wiele mówił o jego randze, wyznaniu i statusie społecznym. Ognistoczerwone pasy ubierano w okresie wojny, a złote – w czasach pokoju.

Nabyty przez muzeum Pałacu Władców pas słucki został zaprojektowany przez słynnego mistrza Leona Madżarskiego, który sztuki tkania pasów wschodnich uczył się w Stambule (Konstantynopolu). Przejął też doświadczenie w tym zakresie od swego ojca Jana Madżarskiego, który w latach 1767–1780 kierował manufakturą w Słucku.

– Pas o długości 4,5 m i szerokości 34 cm muzeum Pałacu Władców kupiło na Litwie za 30 tys. euro – powiedziała w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Ramunė Vaičiulytė, kierowniczka działu komunikacji placówki.

Na pasie wytkane są cyrylicą autorskie sygnatury: „ВЬГРДБ/СЛУЦКБ” i „ЛЕОМА/ЖАРСKIИ”. Jak twierdzą specjaliści, świadczy to o tym, dzieło Leona Madżarskiego prawdopodobnie zostało wyeksportowane do Rosji, gdzie wyroby słynnej persjarni były niezwykle cenione.

Manufaktura w Słucku przestała działać w 1846 r. Po ostatnim rozbiorze Rzeczypospolitej, w 1795 r., miasto to znalazło się pod zaborem rosyjskim, zaś po powstaniu 1830 r. kontusz stał się strojem zakazanym ze względów politycznych. W XIX w. został zastąpiony znacznie tańszym frakiem, a później surdutem.

Czytaj więcej: Pomniki wileńskie, czyli Wilno w pomnikach


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym “Kuriera Wileńskiego” nr 16(45) 17-23/04/2021