Wiosenne prace w sadzie

Na wzrost drzew najbardziej wpływa nawożenie azotowe
| Fot. pixabay.com

Wiosną zabiegi pielęgnacyjne w sadzie nie powinny ograniczać się wyłącznie do cięcia. Szczególnie ważne dla owocowania roślin jest bowiem zadbanie o odpowiedni dostęp do wody i składników odżywczych.

Podlewanie

Nawadnianie drzew i krzewów jest niezbędne, gdy jest sucha wiosna i gdy mamy młode, dopiero co posadzone drzewa. Wokół pnia młodych drzewek warto zrobić niewielkie zagłębienie w ziemi, gdzie będzie zbierała się woda. Przy podlewaniu nie będzie spływała na boki, ale przesiąknie do korzeni.
Nadmiar wody w glebie jest także problemem. Gdy podłoże przez dłuższy czas jest nadmiernie uwilgotnione, zaczynają zamierać korzenie i drzewo ginie. Często już kilkudniowe zalanie korzeni powoduje wypadanie drzew. Aby odprowadzić część wody, można wykopać rowek od drzewa do miejsca niżej położonego, przez co osuszymy nieco teren.

Ściółkowanie

Prostym sposobem na ograniczenie wzrostu chwastów pod drzewami jest ściółkowanie podłoża. Wykorzystać możemy ściółki naturalne, np. trociny lub korę drzew. Odpowiednio gruba warstwa ściółki organicznej, zwłaszcza kory, wpływa korzystnie na wilgotność gleby. Można wykorzystać również ściółki nieorganiczne.
Najlepsza jest gruba agrotkanina w czarnym kolorze. Przepuszcza wodę, ogranicza parowanie i jest trwała. Rozłożona w jednym miejscu spełnia swą rolę nierzadko kilkanaście lat.

Nawożenie

Na wzrost drzew najbardziej wpływa nawożenie azotowe. Wykorzystać możemy saletrę lub mocznik. Równie ważne są pozostałe pierwiastki, zwłaszcza potas i fosfor. Aby zapewnić kompleksowe nawożenie, najlepsze jest zastosowanie nawozów wieloskładnikowych. Choć rośliny sadownicze nie mają dużych wymagań nawozowych, to na słabszych glebach wskazane jest coroczne nawożenie. Wszystkie nawozy wysiewamy równomiernie wokół pnia.

Czytaj więcej: Wreszcie prace wiosenne!

Pozimowe problemy drzew

Jeśli drzewo co roku po zimie ma problemy z wypuszczaniem zdrowych liści i kwiatów, oznacza to, że warunki są dla niego zbyt wymagające. Problemem może być też położenie rośliny w zastoisku mrozowym.
Na początku wiosny na gałązkach zaczynają pojawiać się kwiaty i młode listki. Jeśli jednak zima była mroźna, może się zdarzyć, że część gałęzi nie będzie się rozwijała i zacznie zamierać. Młode listki zaczynają brązowieć, a kwiaty, jeśli się pojawią, szybko opadają. To sygnał, że drzewo mogło ucierpieć od mrozu.
Są dwie przyczyny usychania drzew. Pierwsza to źle dobrany gatunek lub odmiana. W takim przypadku trzeba wybrać drzewa odporniejsze na mróz. Inną przyczyną może być nieodpowiednie stanowisko. Miejsce, w którym posadzimy drzewo, odgrywa bardzo ważną rolę. Musimy pamiętać, że raz posadzony krzew czy drzewo owocowe będzie rosło w tym samym miejscu co najmniej kilkanaście, a nierzadko kilkadziesiąt lat.
Bardzo niebezpieczne dla drzew owocowych są zastoiska mrozowe. Występują one wtedy, gdy mamy niżej położony ogród. Zimne, ciężkie powietrze spływa z terenów wyżej położonych i gromadzi się w zagłębieniach. Różnica w temperaturach powietrza między wzniesieniem a doliną wynosi nierzadko kilka, a nawet kilkanaście stopni Celsjusza.
Najkorzystniejsze do uprawy drzew owocowych są tereny na skłonach lub zboczach. Dobre są także tereny płaskie. Powinniśmy unikać miejsc położonych najniżej, gdzie odpływ powietrza jest utrudniony. Dla roślin wrażliwych na mróz dobrym rozwiązaniem jest posadzenie ich przy osłonach, które ochronią je przed mroźnymi, wysuszającymi wiatrami.

Jak przezimowały drzewa

W czasie zimy mogły ulec uszkodzeniom brzoskwinie, śliwy japońskie, jeżyny bezkolcowe i winorośl. Jeszcze przed ruszeniem wegetacji możemy sprawdzić stan roślin. W tym celu ścinamy kilka młodych jednorocznych gałązek. Ostrym nożem nacinamy skórkę aż do drewna i sprawdzamy, czy środek nie jest zbrązowiały. Zdrowe drewno będzie miało jasne zabarwienie, a uszkodzone przez mróz ciemne.

Czytaj więcej: Spółdzielnie rolnicze korzystają ze wsparcia UE


Opr. A. B.