Wreszcie prace wiosenne!

Przycinanie „zapomnianych” jesienią porostów – lepiej późno niż wcale!
| Fot. pixabay.com

Witamy miłośników własnego, oszklonego balkonu, rozległego ogrodu czy wybujałego sadu. Pierwszy numer tegorocznego „Działkowicza” zachęca do przeglądu swoich posiadłości.

Wreszcie poszła sobie precz sroga i śnieżna tegoroczna zima. Była jednak dobra nie tylko ze względu na niszczenie pasożytów w ziemi i odpowiednie nawodnienie życiodajnej naszym sadzonkom gleby, ale sprzyjała też psychologicznemu i fizycznemu relaksowi, jakim było intensywne odśnieżanie.

Teraz nadszedł czas na sprzątanie śmieci dotychczas ukrytych pod białą, puchową pierzyną. Połamane gałęzie, zeszłoroczne liście, pędy i kupy po radośnie biegających zimą czworonogach własnych, ale też tych „gościnnych”.

Już pachnie wiosną… – mówią w marcu ogrodnicy. Ale! Wszystko jednak zależy od pogody. To ona wyznacza termin, kiedy rozpoczniemy prace w ogrodzie. Jeśli warunki atmosferyczne są dość dobre, marcowe prace można rozpocząć już w tym miesiącu.

Zbadaj odczyn gleby. Ustalenie po zimie odczynu gleby to konieczność, by móc w dalszej kolejności prawidłowo nawozić ziemię. Marzec jest najlepszym do tego czasem. Warto zakupić kwasomierz chemiczny i pobrać z ogrodu kilka próbek gleby. Można również wykorzystać papierki lakmusowe, które przyłożone do ziemi zaczną się odbarwiać, pokazując odczyn gleby. Pamiętaj, aby gleba w przypadku badania kwasomierzem pochodziła z niższych warstw. Warto wiedzieć, że wiele roślin nie znosi gleby zakwaszonej.

Nawóz na działce. Najlepiej sprawdzi się kompost oraz różnego rodzaju nawozy. Drzewka młode jedno- lub dwuroczne najlepiej tolerują azot. Starsze drzewa nawozimy nawozami azotanowymi, fosforanowymi i potasowymi. Pamiętać należy, by nawóz przemieszać delikatnie z ziemią. Ale w pierwszej kolejności powinniśmy dostarczyć składników pokarmowych roślinom cebulowym. Nawozimy je saletrą amonową, sypiąc około 10-15 g na metr kwadratowy.

Pamiętajmy, żeby po tym zabiegu obficie podlać grządki. Później, po mniej więcej trzech tygodniach, podobną dawkę, tym razem nawozu wieloskładnikowego, mieszamy z ziemią i dostarczamy roślinom.

Przycinanie drzew i krzewów. Należy pamiętać, że cięcia powinny być prześwietlające. Usuń gałęzie złamane, te, które rosną do środka korony oraz takie, które krzyżują się ze sobą. Nie zapomnij o drzewkach posadzonych jesienią. Takie przycinamy w drugiej połowie marca. Podczas przycinania sprawdzaj stan gałęzi. Te zajęte chorobą bakteryjną przytnij powyżej uszkodzeń. Pamiętaj o krzewach agrestu i porzeczek zostawiając najsilniejsze gałęzie (te krzewy można było już przyciąć pod koniec lutego).

Jeżeli ktoś hoduje w swoim ogródku rośliny kwitnące latem na pędach jednorocznych, np. hortensję bukietową czy tawułę japońską powinien ściąć ich gałązki około 20 cm nad ziemią.

| Fot. pixabay.com

Usuwanie zimowych okryć. W marcu zwykle usuwamy otuliny z iglaków, hortensji ogrodowych, magnolii czy róż. Musimy jednak zachować wyjątkową czujność – przymrozki mogą jeszcze się zdarzyć, a rozbudzone wcześniejszym ciepłem rośliny będą na nie szczególnie wrażliwe.

Wysiej nasiona na rozsady. Większość ogrodników już to zrobiła, ale jeszcze nie jest późno na wysianie w domu nasion ciepłolubnych warzyw, żeby mieć własną rozsadę. Przygotujmy też rozsadę kwiatów. Na grządkach można już wysiewać groch, marchew, pietruszkę. Posadź dymkę – małą cebulę zwyczajną.

Wysiewamy także większość roślin jednorocznych, np. nagietki czy groszek pachnący.